Oprocentowanie amerykańskich obligacji skarbowych osiągnęło najwyższy poziom od ponad piętnastu lat. To teraz wzmocnienie dolara. Ze względu na coraz wyższe koszty odsetkowe rosnącego długu publicznego, ten wiatr w tył może w końcu zmienić się w wiatr przeciwny.
Jeśli chodzi o wahania stóp procentowych, w ostatnich latach show robili bankierzy centralni. Rynki finansowe wstrzymują oddech w oczekiwaniu na nowe decyzje Europejskiego Banku Centralnego (EBC), a zwłaszcza Rezerwy Federalnej w Stanach Zjednoczonych w sprawie stóp procentowych. Jednak w tym tygodniu w centrum uwagi nie była krótkoterminowa stopa procentowa, ale długoterminowa stopa procentowa ustalana na rynkach kapitałowych. Tam oprocentowanie 2007-letnich obligacji rządowych Stanów Zjednoczonych na krótko wzrosło powyżej 4,8%, po raz pierwszy od XNUMX r. Wzrost stóp procentowych jest częściowo efektem czynników ekonomicznych. Takich jak uniknięcie zawieszenia działalności w Stanach Zjednoczonych i oczekiwania, że inflacja pozostanie w przyszłości nieco wyższa, niż oczekiwała giełda.
1.000 miliardów w obligacjach rządowych
Jednak na wzrost stóp procentowych na rynku kapitałowym duży wpływ ma także inny czynnik. Departament Skarbu USA prawdopodobnie zebrał ponad 1.000 bilion dolarów z emisji obligacji rządowych w trzecim kwartale. To o jedną czwartą więcej niż wyglądało na początku lata. Swoją drogą na pewno nie jest to rekord, bo w czasie pandemii korony w 2020 roku Stany Zjednoczone udzieliły nowych pożyczek o wartości prawie 3.000 bilionów dolarów. Duża podaż obligacji rządowych powoduje nieznaczny spadek cen obligacji, co z kolei powoduje wzrost stóp procentowych na rynkach kapitałowych.
Siła dolara trwa
Wyższe stopy procentowe są zwykle korzystne dla waluty danego kraju. Dotyczy to zarówno krótkoterminowej stopy procentowej, jak i długoterminowej stopy procentowej rynku kapitałowego. Ponieważ wygląda na to, że amerykańskie stopy procentowe wzrosną dalej i pozostaną na wysokim poziomie dłużej niż oczekiwano, w ostatnich miesiącach dolar ponownie zyskuje na wartości. Od połowy lipca waluta wzrosła w stosunku do euro o prawie 7%. Wiele partii spodziewa się odwrócenia ról w 2024 r., wychodząc z założenia, że amerykańskie stopy procentowe również będą spadać szybciej niż europejskie. Nie jest to jednak przesądzone, biorąc pod uwagę, jak odporna jest gospodarka Stanów Zjednoczonych. Co więcej, dolar często radzi sobie dobrze w okresach, gdy tempo wzrostu w pozostałych częściach świata słabnie.
Płatności odsetek wkrótce przekroczą wydatki na obronę
Jednak w dłuższej perspektywie rosnące stopy procentowe na rynkach kapitałowych w wyniku szybko rosnącego długu publicznego nie są automatycznie korzystne dla dolara. Obecnie dług ten wynosi około 33.500 120 miliardów dolarów, czyli XNUMX% PKB. Kraj wydaje już prawie tyle samo na spłatę odsetek, co na wydatki na obronę. Jeżeli zadłużenie wzrośnie zbyt wysoko, inwestorzy mogą wątpić, czy Stany Zjednoczone będą w stanie w przyszłości wywiązać się ze wszystkich zobowiązań spłat. Oczywiście, to się jeszcze nie wydarzyło. Jednak niedawne obniżenie ratingu kredytowego z AAA do AA+ przez firmę ratingową Fitch wskazuje, że silny wiatr w stronę dolara może w końcu przerodzić się w niekorzystny wpływ.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.