W krótkim terminie o kierunku kursu funta decyduje głównie decyzja w sprawie stóp procentowych podjęta na początku listopada przez Bank Anglii (BoE). Jednak w dłuższej perspektywie zmiany polityczne mogą mieć większy wpływ na walutę niż rozwój gospodarczy.
W świecie gospodarczym powoli rośnie napięcie w związku z decyzją, którą BoE podejmie 2 listopada. Aby zapanować nad gwałtownie rosnącą inflacją, w ciągu dwóch lat stopy procentowe w całym kanale La Manche wzrosły z prawie 0% do ponad 5%. Jednak jak dotąd nie udało się osiągnąć pożądanego efektu. W środę ogłoszono, że inflacja w Wielkiej Brytanii we wrześniu wyniosła 6,7%. Choć jest to nieco mniej niż wiosną, to jest na tym samym poziomie co miesiąc wcześniej. Dzień wcześniej okazało się, że pracownicy świata biznesu zarabiają o 8% więcej niż rok wcześniej.
Proszę poczekać dwa lata
W normalnych okolicznościach połączenie utrzymującej się wysokiej inflacji i silnego wzrostu płac spowodowałoby dalsze ochłodzenie gospodarki. Doświadczenie pokazuje jednak, że potrzeba półtora do dwóch lat, zanim podwyżka stóp procentowych zacznie naprawdę mieć wpływ na gospodarkę. Dopiero teraz widać skutki działań podjętych przez BoE pod koniec 2021 roku. Istnieje zatem duża szansa, że gubernator Andrew Bailey wolałby poczekać i zobaczyć, jak rozwinie się gospodarka w nadchodzących miesiącach, zamiast narażać się na ryzyko wpędzenia Wielkiej Brytanii w recesję z niepotrzebnymi podwyżkami stóp procentowych w ciągu 2024 r. tendencje gospodarcze będą niewątpliwie ważnym tematem w okresie poprzedzającym wybory do Izby Gmin, które premier Rishi Sunak zwoła w przyszłym roku.
Osunięcie się polityczne
Wygląda na to, że nadchodzi polityczne osunięcie się ziemi. Według sondażu Elektor Calculus Partia Konserwatywna Sunaka straci ponad połowę mandatów. Partia opozycyjna Partia Pracy widzi ponad dwukrotnie większą liczbę mandatów, z 203 do 418. Daje to partii stosunkowo niewidocznego Keira Starnera z dnia na dzień większość w Izbie Gmin. Znane firmy hazardowe nie skreśliły jeszcze całkowicie Sunaka: każdy, kto postawi na konserwatywną większość, może zarobić pięciokrotność stawki. W przyszły weekend w Liverpoolu odbędzie się ważne spotkanie Partii Pracy. W ostatnich dniach część prominentnych członków partii próbowała już znaleźć poparcie dla wniosku o rozpoczęcie negocjacji z UE w sprawie rozluźnienia przepływów osobistych i handlowych.
Po rozwodzie znów jesteśmy razem blisko siebie
Istnieje jednak duża szansa, że partia w okresie poprzedzającym wybory nie będzie chciała poruszać tego drażliwego tematu. Jednak w tym tygodniu niemiecki minister finansów wezwał także Wielką Brytanię do przyjazdu i omówienia ulepszeń w umowach brexitowych. Nie wszyscy są zadowoleni, że perspektywa ponownego pojawienia się umowy brexitowej na ważnym miejscu w programie politycznym. Handlowcy walutami z przerażeniem będą wspominać chaotyczny czas, gdy Wielka Brytania odłączyła się od UE. Byłoby jednak dobrze zarówno dla brytyjskiej gospodarki, jak i funta, gdyby w przyszłości obie strony zbliżyły się do siebie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.