Brytyjski premier Rishi Sunak doprowadził Wielką Brytanię do spokojniejszych wód finansowych. Wydaje się, że kraj ucieka przed groźbą obniżenia ratingu kredytowego, a co więcej, funt wszedł na spokojniejsze wody. Grozi jednak zmiana tego korzystnego obrazu po lecie.
W tygodniu, w którym cała grupa banków centralnych podejmowała decyzje w sprawie podstawowych stóp procentowych, jedna wiadomość nie wzbudziła większego zainteresowania w świecie finansów. Agencja ratingowa Fitch podniosła w piątek perspektywę ratingu Wielkiej Brytanii z negatywnej do stabilnej. To niewielki wzrost, bo zdolność kredytowa uległa poważnemu pogorszeniu półtora roku temu. Ówczesna premier Liz Truss groziła wówczas znacznym zwiększeniem deficytu budżetowego. Truss pełniła funkcję premiera krócej niż główka sałaty lodowej, która według brytyjskiej gazety „Daily Star” miała dłuższe życie niż jej panowanie. I żeby oszczędzić czytelnikom wyszukiwań w Internecie: dokładnie po siedmiu tygodniach jej następcą został Rishi Sunak.
Zamawiaj w porządku
Pod rządami Sunaka finanse publiczne znalazły się pod znacznie lepszą kontrolą. Według Fitch deficyt budżetowy Wielkiej Brytanii wyniesie w tym roku 4,2% PKB. To znacznie mniej niż różnica 7,2%, do której zmierzał kraj podczas krótkich rządów Trussa. Dług publiczny wynosi 103,6% produktu krajowego brutto. Choć jest to ponad dwukrotnie więcej niż wskaźnik zadłużenia Holandii, odsetek ten jest wyraźnie niższy od 109%, które Fitch szacował jesienią 2022 r. Co więcej, kraj nadal ma spore pole manewru finansowego, gdyż duża część długu publicznego jest długoterminowo oprocentowana na niskim poziomie.
Zbyt cicho?
Niewiele było oznak korekty Fitch na rynkach walutowych. Tuż przed tym funt odbił się na krótko, aż Bank Anglii zasugerował, że obniżka stóp procentowych może nastąpić w czerwcu. W ostatnim czasie polityka brytyjskiego banku centralnego jest w dużej mierze zgodna z polityką Europejskiego Banku Centralnego i Rezerwy Federalnej, które wydają się na razie utrzymywać podstawowe stopy procentowe na tym samym poziomie. Wyjaśnienie decyzji w sprawie stóp procentowych spowodowało, że funt stracił nieco ponad 1%. Oznaczało to, że waluta pozostawała w wąskim przedziale 3% względem euro, w którym funt poruszał się od dziesięciu miesięcy. Funt znajduje się zatem na wyjątkowo spokojnych wodach, ponieważ w przeszłości ruchy cen były często znacznie większe.
Świąteczne zakupy w Londynie
Podczas pandemii korony funt spadł w ciągu miesiąca o 12%. A po referendum w sprawie Brexitu w 2016 roku strata w ciągu zaledwie kilku dni wyniosła ponad 10%. Tego rodzaju wstrząsy zawsze przychodzą niespodziewanie. Istnieje jednak wiele powodów, aby spodziewać się silniejszych wahań funta w stosunku do euro w ciągu 2024 r. Jeżeli Bank Anglii faktycznie obniży stopy procentowe w czerwcu wcześniej niż inne banki centralne, mogłoby to wprawić walutę w ruch. Okres poprzedzający wybory do izby niższej również zapowiada się burzliwie. Oczekuje się, że Brytyjczycy pójdą do urn około października. Każdy, kto wybiera się do Wielkiej Brytanii wiosną lub latem, nie musi obawiać się większych niespodzianek walutowych. Jednak świąteczne zakupy w Londynie mogą łatwo okazać się znacznie droższe lub prawdopodobnie tańsze.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.