W Szwajcarii oszczędzający po raz kolejny muszą obawiać się ujemnych stóp procentowych. Bank centralny poprzez politykę stóp procentowych stara się ograniczyć popularność franka. Działa to jednak tylko w ograniczonym zakresie, ku konsternacji Rolexa i innych luksusowych marek.
Wydaje się, że stopy procentowe oszczędności ponownie gwałtownie spadają. Grupa NN obniżyła niedawno stawkę dla kwot do 25.000 2 euro z 1,75% do 0,5%. Na razie oszczędzający nie muszą się martwić koniecznością płacenia ujemnych odsetek, aby gdzieś ulokować swoje oszczędności. W Szwajcarii ryzyko to jest znacznie większe. Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) na kilka tygodni przed przełomem roku obniżył swoją podstawową stopę procentową o 0,5 punktu procentowego do XNUMX%. Ten krok stopy procentowej był znacznie większy, niż ekonomiści wzięli pod uwagę. Niewykluczone, że w drugiej połowie roku stopy procentowe spadną poniżej zera. Jeśli temperatury w Szwajcarii spadną poniżej zera, taka polityka bankowa może dobrze sprawdzić się wśród miłośników sportów zimowych.
Obniżanie własnej waluty
Niskie stopy procentowe sprawiają, że lokowanie swoich aktywów na rachunkach szwajcarskich jest mniej atrakcyjne dla stron. Jest to również jeden z powodów, dla których SNB decyduje się na obniżkę podstawowych stóp procentowych znacznie szybciej i dalej niż na przykład Europejski Bank Centralny (EBC). Obecnie główna stopa dla Europy kontynentalnej wynosi nieco ponad 3% i prawdopodobnie zostanie obniżona dopiero o 0,25 punktu procentowego na posiedzeniu EBC pod koniec tego miesiąca. Nie jest niczym nowym, że szwajcarski bank centralny poprzez politykę stóp procentowych stara się obniżyć wartość własnej waluty. Jest to o wiele łatwiejsze niż próba sztucznego zahamowania wzrostu franka.
Silny ruch cen
SNB porzucił tę strategię niemal dokładnie dziesięć lat temu. 15 stycznia 2015 roku bank centralny ogłosił odejście od stałego, dolnego limitu kursu euro do franka na poziomie 1,20. To spowodowało, że szwajcarska waluta gwałtownie wzrosła, a nawet stała się warta więcej niż euro. Ruch cen był tak intensywny, że niektóre banki poniosły wielomilionowe straty. Broker walutowy Alpari UK nawet upadł. Była to wówczas ważna wiadomość, ponieważ firma była między innymi sponsorem koszulek klubu piłkarskiego Premier League West Ham United. Po korekcie w kolejnych latach, w kwietniu 2018 roku frank rozpoczął nowy trend wzrostowy. Od tego czasu wartość monety wzrosła z 83 eurocentów do 1,06 euro. Innymi słowy: sam efekt kursu wymiany spowodował, że wakacje związane ze sportem zimowym w Szwajcarii były o 28% droższe.
Bezpieczna przystań
Obniżając podstawowe stopy procentowe do zera, a może nawet poniżej zera, SNB chce położyć kres temu postępowi. Silna waluta utrudnia szwajcarskim firmom działanie na rynkach międzynarodowych. Jesienią ubiegłego roku wiele znanych marek zegarków wzywało SNB do powstrzymania wzrostu franka. Jednak niska inflacja wynosząca zaledwie 0,6% pozostawia dużo miejsca na dalsze obniżki stóp procentowych. Jednak na rynkach walutowych o stopach procentowych decyduje więcej czynników niż tylko różnice stóp procentowych. Frank szwajcarski jest uznawany za bezpieczną przystań w niepewnych czasach. To właśnie ten status sprawił, że moneta stała się ostatnio dość popularna. Jeśli Donald Trump jeszcze bardziej podsyci płomienie niepokojów geopolitycznych, ku wielkiemu przerażeniu SNB sytuacja ta nie ulegnie zmianie w 2025 r.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.