Polska gospodarka w 2024 roku osiągnęła znacznie lepsze wyniki niż inne duże kraje europejskie. W bieżącym roku sytuacja ta nie ulegnie zmianie. Pomimo niepokojów na froncie handlowym, złoty na razie kontynuuje swój wzrost.
Retoryka handlowa Donalda Trumpa przyciąga coraz większą uwagę na rynkach walutowych. Na początku tego tygodnia zapowiedział wprowadzenie nowych ceł importowych na towary z Meksyku i Kanady, ale środki te zostały niemal natychmiast odroczone. Trump teraz zwraca uwagę na Europę. Możliwe ograniczenia handlowe mogą sprawić, że wzrost gospodarczy w strefie euro wyniesie mniej niż 1% trzeci rok z rzędu. Ważnym powodem słabego wzrostu jest słabnąca pozycja gospodarki niemieckiej jako siły napędowej gospodarki Europy. Nieco dalej na wschód, Polska przyciąga pozytywną uwagę. Osiągając wskaźnik wzrostu na poziomie 2,9%, kraj ten bardzo zbliżył się do własnego celu wynoszącego 3,0% w ubiegłym roku.
Dobrze ponad dolnym paskiem
W ubiegłym roku poprzeczka dotycząca celu wzrostu została postawiona zbyt wysoko. Istnieje duża szansa, że Polsce uda się w przyszłym roku przekonująco pokonać tę przeszkodę. W roku 2024 wzrost dochodów ludności pracującej był nieznacznie wyższy niż wzrost gospodarczy. Gospodarstwa domowe wydawały więcej pieniędzy dzięki wyższym dochodom, ale decydowały się również na odkładanie dodatkowych pieniędzy na kontach oszczędnościowych. Nie jest to zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że oprocentowanie polskich oszczędności jest nieco wyższe niż w Holandii i sąsiednich krajach. Różnicę można powiązać z wysokością stóp procentowych ustalanych przez banki centralne. Chociaż Narodowy Bank Polski nie widzi powodu, aby na razie zmieniać wysokość stóp procentowych, Europejski Bank Centralny (EBC) obniżył w zeszłym tygodniu podstawowe stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego.
Różnica stóp procentowych rośnie
EBC przygotowuje się również do kolejnej obniżki stóp procentowych na posiedzeniu na początku marca. Niższą stopą procentową bank centralny chce nieco pobudzić bardzo słabe tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro. Niższe stopy procentowe sprawiają, że pożyczanie pieniędzy na nowe inwestycje i zakupy staje się bardziej atrakcyjne dla firm i konsumentów. W Polsce na razie nie ma takiej konieczności. W roku bieżącym kraj zmierza w kierunku wzrostu gospodarczego na poziomie około 3,5%. Różnica w stopach procentowych w stosunku do strefy euro sprzyja złotemu. Im wyższa stopa procentowa, tym bardziej atrakcyjne staje się dla stron posiadanie aktywów w danej walucie.
Wszystkie sygnały są zielone
Na razie wszystkie sygnały dla złotego są zielone. Pomimo niepokojów w handlu międzynarodowym, polska waluta od początku roku zyskała jeden procent wobec euro. W okresie od początku listopada zysk ten wyniósł nawet ponad 3%. Pomimo wszystkich pozytywnych sygnałów, jest jeszcze trochę za wcześnie, aby ogłosić tę walutę największym zwycięzcą tego roku. Złoty jest wrażliwy na wstrząsy gospodarcze i geopolityczne. Zarówno w 2020 roku, podczas paniki wywołanej koronawirusem, jak i po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, wartość waluty na krótko spadła o 10%. W ostatnich latach szkody te zostały skutecznie zniwelowane przez złotego: wartość waluty osiągnęła najwyższy poziom od ponad pięciu lat.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10911831/dit-is-d-eacute-economie-smaakmaker-van-europa]To jest ekonomiczny trendsetter Europy[/url]