Shutterstock

Opinie Joosta Derksa

Dlaczego wzrost rubla stoi na niepewnym gruncie

19 lutego 2025 r - Joost Derks

Od początku roku rubel rosyjski wzrósł o prawie 20%. Jednakże podstawy tego rajdu są chwiejne. Żadne zawieszenie broni nie wyeliminuje nagle wysokiej inflacji i negatywnych skutków sankcji Zachodu.

Rozpoczęcie negocjacji w sprawie zawieszenia broni na Ukrainie ma silny wpływ na rynki walutowe. Jednak nie dzieje się to w sposób, który mógłbyś sobie wyobrazić. Odrodzenie się hrywny ukraińskiej wydaje się wciąż odległą perspektywą. Jedynym pozytywem jest to, że spadek cen po 30-procentowym spadku wobec euro okazał się co najmniej tymczasowy. Od początku roku wartość złotego rosyjskiego wzrosła o prawie 20%. Rynki walutowe już wskazują na Rosję jako na wielkiego zwycięzcę rozmów pokojowych, które rozpoczęły się pod presją prezydenta USA Donalda Trumpa.

Poszukiwani: mężczyźni
Na pierwszy rzut oka jest zrozumiałe, że rubel rośnie. Pod względem gospodarczym wojna przynosi Rosji coraz większe straty. Duża część pracującej populacji mężczyzn została powołana do wojska lub uciekła z kraju. Z powodu niedoboru kadr przemysł rosyjski działa zaledwie na poziomie 80%, mimo że zapotrzebowanie na większy sprzęt jest ogromne. Gdyby walki faktycznie się zakończyły, mogłoby to złagodzić niedobory kadrowe. Jednakże największe problemy, z którymi zmaga się obecnie rosyjska gospodarka, nie znikną z dnia na dzień wraz z zawieszeniem broni. Inflacja w kraju już na przełomie roku osiągnęła poziom 10%.

Wysokie stopy procentowe osłabiły rubla
Odczuwalna temperatura inflacji była jeszcze wyższa. Według szacunków Rosyjskiego Banku Centralnego (CBR) inflacja w świadomości konsumentów osiągnęła poziom 16%. Wysoka inflacja jest jednym z największych wrogów zdrowej gospodarki. Próbując opanować spadek siły nabywczej, Centralny Bank Rezerw Indii już podniósł stopę procentową do 21%. Zazwyczaj wysoka stopa procentowa sprzyja lokalnej walucie ze względu na atrakcyjność kapitału zagranicznego. Ponieważ jednak rubel nie jest walutą swobodnie zbywalną – a przede wszystkim z powodu perspektywy dalszej inflacji – waluta ta nie zyskała na wartości wskutek rosnących stóp procentowych.

Czy to będzie zwycięzca pokoju?
Teoretycznie Rosja może opanować wysoką inflację, utrzymując wysokie stopy procentowe i przechodząc do normalnej gospodarki. Jednak zniwelowanie skutków zachodnich sankcji jest o wiele trudniejsze. Nawet jeśli uda się osiągnąć zawieszenie broni, Europa będzie bardzo niechętna nawiązaniu stosunków handlowych z Rosją. Polityka Trumpa wskazuje, że handel ze Stanami Zjednoczonymi będzie wiązał się z wysokimi kosztami. Być może to właśnie euro i Europa – oczywiście po narodzie ukraińskim – mogą najwięcej zyskać na zakończeniu walk. Odbudowa Ukrainy mogłaby pobudzić gospodarkę kontynentu. Co więcej, Europa, która będzie lepiej współpracować, w przyszłości będzie mniej narażona na stanie się zabawką w geopolityce międzynarodowej, niż ma to miejsce obecnie.

Joosta Derksa

Joost Derks jest specjalistą od walut w iBanFirst. Posiada ponad dwudziestoletnie doświadczenie w świecie walut. Ta kolumna odzwierciedla jego osobistą opinię i nie ma na celu profesjonalnej porady (inwestycyjnej).

więcej na temat

Joosta Derksa

Opinie Joosta Derksa

Bezpieczna przystań czy falstart? Rajd dolara zakończył się fiaskiem

Opinie Joosta Derksa

Trump przemawia, dolar się trzęsie

Opinie Joosta Derksa

Norwegia zdobywa punkty na lodzie i na rynku walutowym

Opinie Joosta Derksa

Nawet jeśli Starmer zostanie, funt będzie miał problemy

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się