Shutterstock

Opinie Joosta Derksa

Rosnący jen nie jest (jeszcze) powodem do obaw

26 marca 2025 r - Joost Derks

Od początku roku jen powoli, ale systematycznie zyskiwał na wartości w stosunku do dolara. Latem ubiegłego roku rynki finansowe przeżyły szok spowodowany wzmocnieniem japońskiej waluty. Tym razem napięcia nie narastają szybko – ale to może się zmienić w ciągu 2025 roku.

Jak długo rynki finansowe będą mogły ignorować wzrost jena? Od początku roku wartość waluty wzrosła w stosunku do dolara o 6%. Na razie wzrost ten wynika raczej ze słabości amerykańskiej waluty niż z siły jena. Dolar znalazł się ostatnio pod presją, gdyż nieprzewidywalna polityka zagraniczna prezydenta Donalda Trumpa zagraża spowolnieniu wzrostu gospodarczego. Mimo to rosnący kurs jena jest coraz bardziej odczuwalny w świecie inwestycji. W ostatnich latach pożyczanie pieniędzy w Japonii przy bardzo niskim oprocentowaniu, a następnie inwestowanie ich w innych krajach, gdzie można osiągnąć wyższe zyski, stało się opłacalną grą.

Jak długo transakcje typu carry trade będą osłabiać jena?
Tak zwany carry trade doprowadził w ostatnich latach do dużej podaży jenów na rynkach walutowych. Zagraniczni inwestorzy wymieniali walutę głównie na dolary, za które mogli kupować np. akcje amerykańskie. Od końca 2020 r. jen stracił ponad 30%, częściowo z powodu transakcji carry trade. Dla inwestorów, którzy skorzystali z tej sztuczki, jest to miły gest. Gdy spłacają pożyczki w jenach, potrzebują mniejszej kwoty dolarów, niż pierwotnie otrzymali, aby wymienić pożyczoną kwotę. Jednak wahania kursów walut również stanowią zagrożenie. Jeśli jen nagle wzrośnie gwałtownie w stosunku do dolara, zyski z inwestycji wyparują jak śnieg na słońcu.

Inwestorzy zapomnieli o szokującym momencie
To właśnie groziło wystąpieniem w sierpniu ubiegłego roku. Amerykański indeks technologiczny Nasdaq spadł o 8% w ciągu kilku dni. Stało się tak częściowo dlatego, że japoński bank centralny najwyraźniej przygotowywał się do serii podwyżek stóp procentowych. Byłaby to zasadnicza zmiana w porównaniu z poprzednimi latami, gdy stopa procentowa była ujemna. Bank Japonii (BoJ) chciał to wykorzystać do stymulacji bardzo niskiej inflacji. Wówczas podwyżki stóp procentowych, których obawiali się inwestorzy, nie spełniły się, jednak inflacja w Japonii nadal oscyluje wokół poziomu pozwalającego na nieco wyższe stopy procentowe. Przykładowo w lutym inflacja bazowa spadła zaledwie z 3,2% do 3,0%.

Być może wzrost jena znów daje o sobie znać
Spadek ten jest w dużej mierze wynikiem wyższych dopłat do paliw. Minęły prawie trzy lata, odkąd inflacja bazowa osiągnęła cel BoJ wynoszący 2%. Inflacja jest nadal wysoka, zwłaszcza w sektorze usług, podczas gdy wzrost płac nieznacznie przyspiesza. Ekonomiści uważają dane dotyczące inflacji za nową przesłankę, że za nieco ponad miesiąc nastąpi kolejna podwyżka stóp procentowych. Jeśli wzrost wartości jena będzie napędzany w większym stopniu polityką Japonii dotyczącą stóp procentowych niż słabością dolara, inwestorom będzie trudniej ignorować to, co dzieje się na rynkach walutowych. Być może wzrost wartości jena ponownie odbije się szerokim echem w świecie inwestycji.

Joosta Derksa

Joost Derks jest specjalistą od walut w iBanFirst. Posiada ponad dwudziestoletnie doświadczenie w świecie walut. Ta kolumna odzwierciedla jego osobistą opinię i nie ma na celu profesjonalnej porady (inwestycyjnej).

więcej na temat

Joosta Derksa

Opinie Joosta Derksa

Bezpieczna przystań czy falstart? Rajd dolara zakończył się fiaskiem

Opinie Joosta Derksa

Trump przemawia, dolar się trzęsie

Opinie Joosta Derksa

Norwegia zdobywa punkty na lodzie i na rynku walutowym

Opinie Joosta Derksa

Nawet jeśli Starmer zostanie, funt będzie miał problemy

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się