Agencja ratingowa Moody's obniżyła rating amerykańskich obligacji rządowych. To rzuca kolejną plamę na wizerunku finansowym Stanów Zjednoczonych i na dolara, który od kilku miesięcy pozostaje w cieniu.
Obniżenie ratingu kredytowego USA jest głównym tematem tygodnia na rynkach finansowych i walutowych. Agencja ratingowa Moody's obniżyła ocenę ratingową długu Stanów Zjednoczonych z Aaa do Aa1. Prosty przykład pozwala łatwiej wyjaśnić, co nagle zaczęło tak bardzo niepokoić wszystkich. Każda osoba zaciągająca kredyt hipoteczny na zakup domu musi przedstawić różnego rodzaju dokumenty. Pożyczkodawca stara się ustalić, czy jest praktycznie pewne, że dług zostanie spłacony. W pewnym sensie agencje ratingowe, takie jak Moody's, robią to samo w przypadku krajów i firm. Korekta ta jest więc sygnałem, że sytuacja finansowa Stanów Zjednoczonych uległa niewielkiemu pogorszeniu.
Grom z jasnego nieba
Wiadomość ta nie spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Już w 2023 r. Moody's ostrzegał, że obniżenie ratingu kredytowego może być nieuniknione. Fitch i Standard & Poor's – dwie inne główne agencje ratingowe – dokonały rewizji swoich ocen kilka lat temu. Mimo wszystko decyzja Moody’s została podjęta w newralgicznym momencie. W tygodniach następujących po ogłoszeniu przez Trumpa 2 kwietnia szeregu nowych podatków rentowność 20-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła z 4,5% do 5,0%. To niezwykły ruch. Zazwyczaj w czasach niepewności inwestorzy inwestują w uważane za bezpieczne kredyty zachodnie, co powoduje spadek stóp procentowych.
Deficyt budżetowy w wysokości 2,5 biliona dolarów
Wzrost stóp procentowych w ostatnich tygodniach jest sygnałem, że na rynku pojawiają się pewne obawy dotyczące finansów rządu USA i inflacji. Oprócz nieprzewidywalnej polityki Trumpa, jest to również konsekwencją szybko rosnącego długu publicznego. Pomimo wszystkich cięć kosztów, jakie Elon Musk wprowadził jako szef departamentu oszczędności w rządzie Doży, Stany Zjednoczone zmierzają w tym roku w kierunku deficytu budżetowego wynoszącego 2,5 biliona dolarów. Zadłużenie rządu wzrosło do ponad 120% PKB. W krajach, które nadal mają najwyższą wiarygodność kredytową – takich jak Holandia i Niemcy – odsetek ten jest zwykle (znacznie) niższy niż 80.
Nie bankrut
Nawiasem mówiąc, nie musisz się martwić, że kraj zbankrutuje na razie. Wiele krajów o niższym ratingu, takich jak Japonia i Francja, z łatwością może sprostać swoim zobowiązaniom finansowym. Ciekawe, jak dużym zainteresowaniem będzie cieszyła się dzisiejsza aukcja 16-letnich obligacji skarbowych USA o wartości 20 miliardów dolarów. Na razie jednak wygląda na to, że wizerunek finansowy Stanów Zjednoczonych i dolara doznał kolejnego, bolesnego ciosu. W ciągu ostatnich czterech miesięcy wartość tej waluty spadła w stosunku do euro o 8%. Obawy o spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego w USA oraz o to, że jen japoński i frank szwajcarski zyskują na wartości jako bezpieczne waluty, sprawiły, że odbicie dolara wydaje się na razie mało prawdopodobne.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.