Z Kevinem Warshem jako kandydatem na przewodniczącego Rezerwy Federalnej, Donald Trump podejmuje ruch, który natychmiast daje dolarowi trochę oddechu. Rynki reagują z ulgą, ale pozostaje pytanie, jak niezależna pozostanie bank centralny. Czy Warsh wkrótce obierze własny kurs równie energicznie, jak teraz Jerome „Jay” Powell?
Czy Trump będzie żałował nominacji Warsha na stanowisko prezesa Rezerwy Federalnej tak samo, jak swojej poprzedniej nominacji? W ostatnich miesiącach obecny prezes Rezerwy Federalnej, Powell, znalazł się pod ostrzałem krytyki, ponieważ, zdaniem Trumpa, utrzymuje zbyt wysoką stopę procentową. To w pewnym stopniu hamuje wzrost gospodarczy. Na początku tego roku Powell został nawet wezwany, ponieważ remont siedziby Rezerwy Federalnej znacznie przekroczył budżet. Łatwo zapomnieć, że Powell został nominowany przez samego Trumpa w 2017 roku. Na razie jednak Warsh wydaje się idealnym kandydatem, aby zadowolić wszystkie strony.
Złoto i srebro gwałtownie spadają
Jego ostatnie wypowiedzi sugerują, że wierzy w możliwość obniżenia stóp procentowych o kilka stopni. To muzyka dla uszu Trumpa. Z drugiej strony, wydaje się, że forsuje on tę kwestię mniej niż niektórzy inni potencjalni kandydaci na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Bezpośrednio po nominacji Warsha ceny złota i srebra gwałtownie spadły. W ostatnich miesiącach inwestorzy masowo inwestowali w metale szlachetne, obawiając się, że Biały Dom uzyska zbyt duży wpływ w banku centralnym. Połączenie zbyt niskiej stopy procentowej i wysokiego deficytu budżetowego mogłoby osłabić wartość dolara. Nominacja Warsha znacznie zmniejszyła prawdopodobieństwo takiego scenariusza.
Kop głębiej
W rzeczywistości, każdy, kto głębiej wniknie w poprzednie wypowiedzi Warsha, szybko zauważy, że poświęca on co najmniej tyle samo uwagi ryzyku inflacji, co wzrostowi gospodarczemu. Tuż przed wybuchem kryzysu kredytowego w 2008 roku stwierdził, że wysoka inflacja stanowi większe ryzyko niż masowe zwolnienia. Nawet podczas recesji na początku 2009 roku Warsh bardziej obawiał się zbyt wysokiej inflacji niż zbyt niskiej. Historia pokazuje, że bez wahania obniży stopy procentowe, jeśli ceny wzrosną zbyt szybko. Na razie inflacja w USA wydaje się powoli zbliżać do celu 2%, co daje Warshowi pewne pole manewru, aby pobudzić gospodarkę po swoim nominacji.
Ciśnienie z kotła
Siła tego nacisku jest jednak nieco mniejsza niż to, co mieli na myśli inni potencjalni przewodniczący Fed. Rynki finansowe zareagowały zatem z ulgą na nominację. Oprócz spadku cen metali szlachetnych, znalazło to również odzwierciedlenie w odbiciu dolara. Waluta ta była w ostatnich tygodniach pod silną presją, ponieważ zagraniczni inwestorzy wyprzedawali swoje inwestycje w akcje amerykańskie i inne aktywa. Niektóre partie spekulowały już, że Europejski Bank Centralny będzie musiał obniżyć swoją stopę procentową. Z gospodarczego punktu widzenia silne euro coraz bardziej słabnie. Jednak nominacja Warsha, przynajmniej na razie, nieco zmniejszyła presję w tym zakresie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.