Podczas gdy Norwegia gromadzi złoto olimpijskie, kraj ten sprzedał swoje rezerwy złota lata temu. Mimo to korona jest na najwyższym poziomie od dwóch lat. Nie jest to wynikiem wysokich cen ropy naftowej, a głównie wysokiej inflacji.
Dzięki wtorkowemu złotemu medalowi Xandry Velzeboer w łyżwiarstwie szybkim na krótkim torze na dystansie 1.000 metrów, Holandia ponownie pnie się w górę tabeli medalowej. Obecnie liderem jest Norwegia. Kraj ten zdobył również najwięcej złotych medali w 2022 i 2018 roku. Norwegia z pewnością mogłaby skorzystać z tego cennego kruszcu. W 2004 roku kraj skandynawski sprzedał ostatnie rezerwy złota. Od tego czasu jest jednym z niewielu krajów rozwiniętych, które stosują strategię bezzłotową. Norwegia nadal posiada siedem sztabek złota przeznaczonych na wystawy oraz kolekcję złotych monet, ale jej oficjalne rezerwy składają się z walut obcych, obligacji i innych papierów wartościowych.
Więcej niż tylko sprzyjający wiatr dla ropy naftowej
Gospodarka Norwegii opiera się w znacznie większym stopniu na surowcu innym niż złoto. Kraj ten zajmuje ósme miejsce w światowym rankingu eksportu ropy naftowej, z udziałem na poziomie około 4%. Sprzedaż ropy naftowej przekraczająca 1,5 miliona baryłek dziennie generuje około 50 miliardów dolarów rocznego przychodu. Oczywiście kwota ta waha się wraz ze zmianą ceny ropy. Historycznie, często dotyczyło to również korony norweskiej. Fakt, że cena baryłki ropy Brent wzrosła o ponad 5% od przełomu roku, wzmacnia walutę. Jednak, chociaż obecna cena ropy naftowej jest nadal znacznie poniżej szczytów z ostatnich dwunastu miesięcy, korona osiągnęła najwyższy poziom od ponad dwóch lat. Najwyraźniej dzieje się coś więcej niż tylko sprzyjający wiatr naftowy.
Spadek inflacji
Korona zyskuje na rynkach walutowych dzięki polityce norweskiego banku centralnego. Pomimo dwóch obniżek stóp procentowych do 2025 roku, obecna stopa na poziomie 4% jest znacznie wyższa niż w wielu innych krajach zachodnich. Na przykład Europejski Bank Centralny utrzymuje stopę procentową na poziomie 2%. Na spotkaniu na początku tego roku Norges Bank zasugerował, że kolejna obniżka stóp procentowych nie będzie spodziewana przed czerwcem. Bankierzy centralni w Oslo chcą przede wszystkim, aby inflacja była pod lepszą kontrolą. W zeszłym tygodniu ogłoszono, że inflacja w Norwegii wzrosła z 3,2% do 3,6% w styczniu. Ekonomiści spodziewali się niewielkiego spadku. Spadek ten jest głównie spowodowany wyższymi kosztami nieruchomości, energii i transportu.
Sześć gramów czystego złota
W nadchodzącym okresie, napięcie na norweskim rynku pracy będzie największym motorem inflacji. Firmy kuszą pracowników atrakcyjnymi pensjami, więc płace wzrosną w tym roku o 4% do 5%. Czas pokaże, czy Norges Bank odważy się obniżyć stopę procentową, zanim wzrost płac nieco spowolni. Norwescy medaliści mogą odczuć skutki inflacji nieco mniej niż ich rodacy, ponieważ złoto historycznie było stabilnym aktywem w okresach wysokiej inflacji. Różnica jest jednak niewielka, ponieważ złoty medal zawiera zaledwie sześć gramów czystego złota. Tymczasem każdy Norweg, który wyjeżdża na wakacje, korzysta z silnej korony, która w nadchodzących miesiącach może również zyskać na wartości w stosunku do euro i dolara.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.