Skandynawskie banki centralne podejmą decyzję w sprawie stóp procentowych w przyszłym miesiącu. Wydaje się, że umocnienie korony to tylko kwestia czasu, ale może to okazać się mniej korzystne dla holenderskich urlopowiczów.
Coraz więcej Holendrów odwraca się od ciepłej Europy Południowej i latem wybiera chłodniejszą północ. Skandynawia szybko stała się popularnym miejscem na wakacje. Przez długi czas ta atrakcyjność wynikała po części ze stosunkowo słabej waluty skandynawskiej, która sprawiała, że podróże były bardziej przystępne cenowo. Jednak ta przewaga jest teraz osłabiona. W szczególności korona norweska zyskała na wartości w ciągu ostatnich kilku miesięcy, przez co wakacje w Norwegii stały się droższe dla Holendrów.
Droższe fiordy
Odrodzenie korony norweskiej jest ściśle powiązane z rosnącymi cenami energii. Norwegia jest jednym z największych eksporterów ropy naftowej na świecie i czerpie bezpośrednie korzyści z wyższych przychodów z ropy naftowej i gazu. Ten napływ kapitału umacnia walutę, co oznacza, że zagraniczni turyści muszą wymienić więcej euro na te same wydatki. W rezultacie podróż samochodem wzdłuż norweskiego wybrzeża ponownie staje się znacznie droższa.
Wymienić korony już teraz czy poczekać chwilę?
Korona szwedzka na razie pozostaje w tyle, ale wydaje się, że również osiągnęła swój najniższy poziom. Czynniki monetarne odgrywają w Szwecji kluczową rolę. Inwestorzy z niecierpliwością oczekują majowych decyzji skandynawskich banków centralnych w sprawie stóp procentowych. Zarówno Norges Bank, jak i Riksbank znajdują się w innej fazie niż Europejski Bank Centralny. Inflacja w Skandynawii okazuje się być trwalsza niż w strefie euro. Zwiększa to prawdopodobieństwo, że stopy procentowe pozostaną wysokie przez dłuższy czas, co generalnie sprzyja tej walucie.
W przypadku Norwegii dotyczy to w nasilonej formie. Połączenie wysokich dochodów z energii i utrzymującej się inflacji sprawia, że stopa procentowa prawdopodobnie pozostanie wysoka przez dłuższy czas. Przy norweskiej stopie procentowej na poziomie około 4% w porównaniu ze stopą depozytową EBC na poziomie około 2%, utrzymywanie kapitału w koronie norweskiej jest stosunkowo atrakcyjne. Korona szwedzka nie ma takiego wsparcia, ale i tam odroczone obniżki stóp procentowych dają jej pewną swobodę.
A może wolałbyś Danię?
Dla wczasowiczów prowadzi to do klasycznego dylematu: wymienić koronę teraz czy poczekać jeszcze trochę? Jeśli ceny energii utrzymają się na wysokim poziomie, a norweskie stopy procentowe pozostaną stabilne, korona może się jeszcze bardziej umocnić, a opóźnienie będzie droższe. Jednocześnie rynki walutowe znane są ze swojej zmienności. Ochłodzenie światowej gospodarki lub spadek cen ropy naftowej mogą wręcz osłabić koronę.
Ci, którzy chcą uniknąć ryzyka walutowego, mogą zwrócić się w stronę Danii. Korona duńska jest powiązana z euro i pozostała stabilna nawet w czasie napięć geopolitycznych wokół Grenlandii. Prawdopodobnie jednak nie będziesz jedynym Holendrem w tym kraju: liczba holenderskich wyjazdów do Danii wzrosła w zeszłym roku aż o 98%.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.