Po 2018 roku, rok 2019 okazuje się również rokiem wyjątkowym. Susza pozostawia ślady i powoduje wysokie koszty: uprawa bez nawadniania to rosyjska ruletka.
W przeszłości niższe plony i wysokie koszty były kompensowane wyższymi cenami, co było logiczną konsekwencją podaży i popytu. Grupa DCA przeprowadziła kiedyś badania nad ubezpieczeniem plonów, z którego korzysta 80% plantatorów ziemniaków w Ameryce Północnej. Jeśli średni zwrot z Twojej firmy nie zostanie osiągnięty w ciągu 5 lat, ubezpieczenie zrekompensuje stratę finansową. Wśród hodowców wydawało się, że nie ma takiej potrzeby, a głównym argumentem było to, że wysoka cena rekompensuje niskie plony.
Podaż i popyt
Warto teraz przytoczyć te badania. Niskie plony nie są już automatycznie kompensowane: podaż i popyt nie wydają się już wpływać na rynek gruntów ziemniaczanych. Uprawy ewoluowały, a produkcja opierała się na nadwyżkach. Klienci potrzebują stabilności i pewności, zarówno pod względem wydajności, jak i ceny. Jest to jednak trudne w Europie ze względu na pogodę i różnorodność rodzajów gleby, więc wahania plonów na poziomie 15% nie są wyjątkiem.
Stymulowanie upraw poprzez gwarantowanie z góry ceny wyższej niż koszt własny i dającej lepszy zwrot niż ziarno, daje plon o 10–20% więcej ziemniaków niż jest to konieczne. W przypadku nieurodzaju jest to ledwie wystarczające, chyba że utrata plonów jest większa niż 15% i nie są dotrzymane zobowiązania kontraktowe. Rynek zmienia się z rynku popytowego na rynek podażowy.
Uporządkowanie rzeczy
Rozwiązanie? Hodowcy muszą uporządkować swoje sprawy. Po pierwsze, poprzez zmniejszenie zależności od nabywców; sadzeniaki muszą być swobodnie dostępne, bez obowiązku dostawy. Po drugie, należy okazywać mniej chciwości. Czasami przypomina to zawody w sikaniu: im więcej hektarów, tym trudniej. Optymalizacja upraw przynosi większe zyski. Kontrolowanie obszaru przywraca równowagę na rynku poprzez tzw. „obowiązkowy plan budowy 1 na 5”.
Po trzecie, maksymalnie 40% średnich przychodów można było sprzedać po ustalonej cenie z góry. Kroki te wymagają ukierunkowania w sektorze. Niestety nie ma, a rynek napędza indywidualny interes. Gra pozostaje trudna do grania, chyba że wierzysz, że wszystko wysycha raz na 2 lata z powodu globalnego ocieplenia.
Odbierz magazyn do swojej skrzynki na listy
Ten artykuł jest częścią analizy ziemniaków z 2019 roku. Subskrybenci Rolnictwo Pro en Rynek ziemniaków niedawno go otrzymałem. Czy Ty również chciałbyś otrzymać ten magazyn? następnie kliknij tutaj zostać prenumeratorem i otrzymywać wysłane do Ciebie czasopismo.
Dzięki subskrypcji zyskujesz dostęp do wszystkich zamkniętych artykułów, danych i informacji rynkowych na temat BoerenbusinessJako subskrybent uzyskujesz również dostęp do Krajowy Kongres Gospodarczy Rolnictwa oraz inne ciekawe seminaria i warsztaty. Ciekawi Cię wszystkie korzyści? Zobacz naszą ofertę w sklepie internetowym.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.