Każdy kryzys pozostawia swój ślad, w przeciwnym razie nie byłby to kryzys. Dotyczy to również kryzysu koronowego. Jednak nadal bardzo trudno jest przewidzieć, które rzeczy będą postrzegane jako „przed koroną”, a które „po koronie”, jeśli chodzi o nasz system żywnościowy.
Bardziej cyfrowy biznes – niezależnie od tego, czy dotyczy wideokonferencji, czy zamawiania jedzenia przez Internet – może pozostać tutaj teraz, gdy jesteśmy zmuszeni nauczyć się, jak to robić. Ale czy dotyczy to również zwiększonego zapotrzebowania na bardziej zrównoważone i zdrowsze produkty oraz wizyt u lokalnego rolnika?
Przewidywania w tym obszarze szybko stają się spekulacjami. Wiele takich opinii również opiera się głównie na pobożnych życzeniach, a nie na analizie. Jednocześnie wszelkiego rodzaju decyzje podejmowane są w zawrotnym tempie pod presją rządu i środowiska biznesowego, gdzie do niedawna badania, analizy kosztów i korzyści społecznych, komitety ekspertów i dyskusje polityczne miały trudności z osiągnięciem porozumienia. Innymi słowy: już teraz należy rozważyć, jakiej przyszłości chcemy razem jako społeczeństwo. Dlatego trochę refleksji przelewam na papier - na ile to w danej chwili jest warte.
Kryzys zdrowotny
Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy w kryzysie koronowym, jest to, że jest to kryzys zdrowotny, który ma wyraźne podobieństwa do systemu żywnościowego i obnaża jego słabości. Jest to choroba odzwierzęca, która prawdopodobnie powstała w wyniku nieprofesjonalnego, a być może nawet nielegalnego handlu egzotyczną zwierzyną łowną w Wuhan. Jest to jednak choroba odzwierzęca i chociaż zdaniem ekspertów ma ona niewiele wspólnego z naszym sposobem hodowania zwierząt gospodarskich, nie doświadcza jej wielu obywateli: interpretacje mówiące, że nie ma zasadniczej różnicy w przypadku gorączki Q i że „Matka Natura kontratakuje” są powszechna teraźniejszość. Słuszne czy nie, „uczucia są faktami” mają zastosowanie w zarządzaniu i polityce.
Drugim uderzającym zjawiskiem jest to, że wielu pacjentów OIT to mężczyźni cierpiący na otyłość i schorzenia związane ze stylem życia. Dieta i styl życia najwyraźniej odgrywają rolę. Prawie nie dostrzegaliśmy prewencyjnej roli rządu w pomaganiu ludziom prowadzącym taki styl życia, ale obecnie coraz częściej uświadamiamy sobie, że oprócz studiów medycznych lub w trakcie studiów medycznych, więcej uwagi potrzeba także na profilaktyczną opiekę zdrowotną.
Czystsze środowisko życia
Po trzecie, istnieje kwestia jakości powietrza. Ludzie nie tylko doświadczają teraz, jak to jest żyć w czystszym środowisku, co wydaje się ratować wiele istnień ludzkich, ale istnieją również przesłanki wskazujące, że zanieczyszczenie powietrza ma wpływ na liczbę ofiar. Z powodu przeniesienia choroby lub z powodu pogorszenia się stanu zdrowia.
Fakt, że zjawiska te zachodzą u konsumenta/obywatela oraz w środowisku życia, doskonale wpisuje się w prowadzoną od pewnego czasu przez badaczy analizę systemu żywnościowego i potrzeby transformacji. Negatywne skutki występują na początku i na końcu łańcucha, czyli u najsłabszych stron. A politykom trudno jest to naprawić. Pytanie brzmi zatem, czego się z tego nauczymy dla ery po koronie wirusa.
Kryzys ekonomiczny
Kryzys zdrowotny przekształcił się również w kryzys gospodarczy ze względu na niezbędne „środki ograniczające rozprzestrzenianie się wirusa”. W krótkim okresie wszystkie łańcuchy rolnicze uległy znacznemu zakłóceniu: załamał się rynek kwiatów ciętych i ziemniaków z frytkami. Przeniesienie przepływów z rynku out-of-home do kanału supermarketów wydaje się trudne. Doświadczeni pracownicy sezonowi z Europy Wschodniej nagle nie pojawiają się i muszą być zastąpieni przez bezrobotnych pracowników cateringu.
Międzynarodowe rynki żywności zaczynają ulegać znaczącym zakłóceniom, co wpływa również na holenderski import i eksport. Podobnie jak w roku 2007/2008 pojawia się również protekcjonizm, który jest bardzo szkodliwy dla osób mających mniej szczęścia w krajach rozwijających się.
Na całym świecie pojawia się kryzys gospodarczy o niespotykanych dotąd rozmiarach. Ten kryzys gospodarczy będzie nas prześladował dłużej niż kryzys zdrowotny: nadchodzi poważna recesja i gwałtownie rosnące bezrobocie. Ma to wpływ na system żywnościowy przyszłości.
Kryzys polityczny?
A jeśli to wszystko nie wystarczy, istnieje ryzyko, że podziały geopolityczne na świecie zaostrzą się. W UE współpraca jest daleka od optymalnej, każdy kraj stara się głównie uporać ze swoją nędzą, a my znów zdobywamy doświadczenia z zamkniętymi granicami. Środki finansowe podejmowane obecnie przez rządy prowadzą do znacznie większego zadłużenia, co może również prowadzić do kryzysu politycznego w UE. Tym bardziej, jeśli recesja powoduje zmianę poglądów na temat potrzeby Zielonego Ładu w sprawie klimatu (i innych polityk środowiskowych) tu i ówdzie.
Na arenie międzynarodowej kraje azjatyckie wydają się lepiej przygotowane ze względu na wirusy takie jak Sars i Mers. Wydaje się, że przywódcy populistyczni mają ogromne trudności z szybką interwencją, co może mieć poważne konsekwencje. Pytanie, co to oznacza dla równowagi sił na świecie, handlu międzynarodowego i naszego myślenia o roli państwa.
Model 4-warstwowy
Analiza mająca na celu oddzielenie skutków krótkoterminowych i tymczasowych od długoterminowych skutków strukturalnych korzysta z pewnej metodologii. Pomocny może być tu model warstwy instytucjonalno-ekonomicznej Olivera Williamsona (2000). W dolnej warstwie znajdziesz korekty na rynkach, alokację towarów z ich cenami i wolumenami.
Dotyczy to takich kwestii, jak większy (lub mniejszy) popyt na zamówienia online i dostawę żywności do domu, więcej cyfrowych konsultacji i inspekcji, mniejszy popyt na pracowników sezonowych z innych krajów, większy popyt na tanie kurczaki w czasach recesji itp. Oto trendy, być może najłatwiejsze do zaobserwowania i przewidzenia. A rynki produktów i usług mogą dość szybko powrócić do równowagi.
Mechanizmy kontrolujące
Powyższy poziom to zarządzanie: za pomocą jakich mechanizmów zarządzamy produkcją i konsumpcją w łańcuchu? Czy handlujemy poprzez aukcje czy kontrakty? Czy przy zakupie i sprzedaży zwracamy uwagę tylko na cenę, czy także na inne aspekty? Można się spodziewać, że firmy również będą miały pytania w tym zakresie
zamierzam ustawić. Rolnicy, którzy w swoich umowach nagle stanęli w obliczu niskich cen ziemniaków z frytkami lub cieląt cielęcych, będą się zastanawiać, czy umowy te nie przenoszą na nich jednostronnie ryzyka. W salach posiedzeń dyrektorzy generalni będą musieli zadać sobie pytanie, dlaczego nie byli ubezpieczeni na tę sytuację (turniej tenisowy Wimbledon był spowodowany tym, że mieli wówczas przypadek SARS i dostosowali swoją analizę ryzyka). Podobnie polski sprzedawca detaliczny zastanawia się, czy szparagi w nadchodzących latach nie powinny pochodzić z jego własnego kraju, a nie z krajów niższych, które mają trudności z tanią dostawą.
Jeżeli firmy same nie zadają tego pytania, powinien to zrobić rząd. To prowadzi nas do trzeciej warstwy Williamsona: formalnych praw i reguł. W kryzysie władza zyskuje władzę i tak też jest w tym przypadku z państwami europejskimi. Daje to możliwości podjęcia działań w większej liczbie kwestii, takich jak klimat. Działania są konieczne przede wszystkim w przypadku wykrycia braków.
Nie tylko w służbie zdrowia i innej infrastrukturze krytycznej, ale także w ogóle na rynku pracy, gdzie wielu samozatrudnionych i nisko opłacanych pracowników szybko wpada w kłopoty. Choć obecnie określa się ich mianem „zawodu kluczowego”. Taka polityka może również wpłynąć na system żywnościowy z dużą liczbą niskopłatnej siły roboczej.
Pożyczki i zastrzyki kapitałowe
W perspektywie krótkoterminowej rząd musi także zadać sobie pytanie, jaki ma stosunek do przedsiębiorstw, które obecnie ratujemy dzięki zastrzykom kapitałowym i pożyczkom. Jeśli utrzymamy przy życiu KLM i Schiphol, zamiast przerzucać straty na (międzynarodowych) inwestorów i kontynuować po ponownym uruchomieniu (jak kiedyś miało to miejsce w przypadku Sabeny i Swiss Air), w nadchodzących latach zawrzemy również porozumienia w sprawie klimatu, przestrzeni azotowej i podatków -bezpłatny lot w promieniu 750 km?
Równie dobrze można by tu podać przykład z systemu żywnościowego: jeśli wspieramy z podatków przemysł mięsny, mleczarski czy frytkowniczy i rolników, to czy dotyczy to kredytów, które będą spłacane w nadchodzących latach? A może to pomoc, gdy stawiane są wymagania co do skali produkcji, skoro opiera się ona raczej na napływie z zagranicy, co u nas powoduje zanieczyszczenie środowiska, a my też musimy rozwiązać kryzys azotowy? A może istnieje powód, aby zapewnić sektorowi całą potrzebną przestrzeń, w oparciu o strategiczny interes, jakim jest możliwość wyżywienia się, i oszczędzić sektorowi dyskusji na temat środowiska? Wszystkie te pytania są już aktualne, a w przyszłości staną się jeszcze bardziej istotne.
Kultura, normy i wartości
Czwarty poziom w modelu warstwowym zmienia się najwolniej w czasie i często wymaga bardzo poważnych kryzysów: warstwy kultury, norm i wartości. Być może w tym miejscu spekulacje są największe. Niektórzy myślą, że stajemy się nieco inną osobą. Więcej ducha wspólnoty, więcej radości z wiosny we własnym ogrodzie lub przyrodzie (która rzeczywiście wydaje się być doświadczana intensywniej), więcej uwagi na temat zdrowego i zrównoważonego stylu życia, także poprzez przejażdżkę rowerem do rolnika w krótkim łańcuchu.
Inni zwracają uwagę na fakt, że wielu – zwłaszcza młodych ludzi, którzy obecnie opiekują się bezbronnymi osobami starszymi – domaga się takiego samego zaangażowania ze strony społeczności i rządu, aby zapobiec kolejnemu kryzysowi: kryzysowi klimatycznemu. Ale równie dobrze można powiedzieć, że hedonista wkrótce powróci i będzie chciał naprawić szkody. Pomimo lub właśnie jako przeciwwaga dla bezrobocia. W końcu hiszpańska grypa nie była przeszkodą w szalonych latach dwudziestych. (Więcej czytaj pod zdjęciem).
Fot. C. Welman / Shutterstock.com
Duże niepewności są doskonałym powodem do analizy scenariuszy. Jest zatem oczywiste, że jako zmienne należy wybrać dwie górne i najbardziej niepewne warstwy z modelu Williamsona. Czy będziemy mieli okres z dużą czy małą interwencją rządu i czy przejdziemy na inny styl życia, czy nie? W efekcie powstają cztery scenariusze.
Scenariusz 1: Wszystko jak zwykle
Niewiele zmieniło się w naszym stylu życia i roli rządu w społeczeństwie. Szybko wracamy do starego stylu życia zindywidualizowanego społeczeństwa. Rząd wciąż radzi sobie z recesją, ale okazuje się, że nie jest taka zła i podobnie jak w przypadku kryzysu bankowego, firmy spłacają kredyty należycie. Z czasem rząd wprowadzi na giełdę swoje udziały państwowe.
Przy niezmienionych poglądach wywierana na rząd niewielka presja, aby szybko uporał się z kwestiami klimatycznymi i innymi kwestiami środowiskowymi, a politykom w dalszym ciągu trudno jest uporać się z takimi kwestiami. Nie oznacza to, że zupełnie nic się nie zmienia. Na niższych poziomach modelu Williamsona rzeczywiście mogą nastąpić przesunięcia. Więcej online, zaostrzanie umów o ryzyko, ubezpieczenie na wypadek pandemii to tylko niektóre przykłady.
Mniej skoncentrowana produkcja, ale fabryki w wielu krajach (które najwyraźniej można stąd bardzo dobrze kontrolować za pomocą wideokonferencji i Internetu rzeczy) z pewnością są tu i tam brane pod uwagę i w niektórych sytuacjach doprowadzą do znaczących zmian. Ale w tym scenariuszu świat nie będzie się bardzo różnić. Jeśli chodzi o myślenie o odporności, wzmacniana jest głównie odporność.
Scenariusz 2: Dworzec Centralny w Hadze
To nazwa scenariusza, w którym nasz styl życia niewiele się zmienia z powodu kryzysu koronowego, ale rząd zyskuje silną władzę. Neoliberalne myślenie, które Thatcher i Reagan przyjęli podczas kryzysu w latach 70., schodzi na dalszy plan. Po raz kolejny doceniamy rząd jako organizatora społeczeństwa, biorąc pod uwagę jego wysiłki w czasie kryzysu. Korona będzie z nami jeszcze przez jakiś czas, a kryzys gospodarczy jest głęboki i długi.
Rząd intensywnie angażuje się w dostosowywanie rynku pracy. Zwiększa się także inwestycje w opiekę zdrowotną i edukację. Podatki idą w górę. Praca, praca, praca – głosi przysłowie i po części spełnia je budownictwo mieszkaniowe, które – biorąc pod uwagę doświadczenia kryzysowe – poszukiwane jest głównie w wioskach-ogrodach na gruntach rolnych. Almere-Oosterwold jako źródło inspiracji dla miasta o wysokości 1,50 metra. Europejski Zielony Ład jest bardzo rozwodniony, aby nie zakłócać pozycji konkurencyjnej z innymi kontynentami.
Część robót publicznych wiąże się jednak z kwestiami klimatycznymi i energetycznymi, ponieważ obowiązują tam umowy międzynarodowe, a istnieją organizacje pozarządowe, które uważają sądy po swojej stronie. Rolnicy, którzy myślą, że skupienie się na zatrudnieniu zwolni hamulce środowiskowe w produkcji, mogą się rozczarować. Przestrzeń azotowa znika z rolnictwa do budownictwa mieszkaniowego i przemysłu. Rolnictwo o obiegu zamkniętym zbliża się do siebie dzięki ekstensyfikacji i hodowli zwierząt na lądzie.
Dodatkowa korzyść: istnieją możliwości dla ogrodnictwa odżywczego jako zdrowszej alternatywy. Jeśli chodzi o myślenie oparte na odporności, scenariusz ten można scharakteryzować jako adaptacyjny. Nie tylko niektóre sieci dostosowują się, aby stać się solidniejsze, ale sam system żywnościowy jest dostosowywany w ramach polityki rządu do przestrzeni dostępnej w kraju i dlatego staje się mniej podatny na zagrożenia. Zmusza to firmy nastawione na eksport do częstszej ekspansji zagranicznej.
Scenariusz 3: Razem w regionie
To scenariusz, w którym faktycznie dostosowujemy nasz styl życia, ale nadal dominuje polityka neoliberalna. Rozkwitłe poczucie wspólnoty, dbałość o przyrodę i zdrowe środowisko życia ze zdrową żywnością pozostaną tutaj na stałe. Coraz większego znaczenia nabiera dbałość o turystykę w naszym kraju, a przynajmniej w Europie Północno-Zachodniej, częściowo pod wpływem bezrobocia, niskiego wzrostu dochodów i wyższych podatków w celu uporządkowania długu publicznego. Wszystko to stwarza możliwości dla rolnictwa krótkołańcuchowego, wielofunkcyjnego i organicznego.
Solidarność jest uważana za ważną i znajduje to odzwierciedlenie na przykład w produktach regionalnych i autentyczności. Powszechnie obserwuje się inicjatywy wynikające z programów rozwoju obszarów wiejskich, takie jak South Holland Food Familys. Koszty pracy pozostają niskie, także dlatego, że inne państwa członkowskie borykające się z problemami gospodarczymi są zainteresowane pracą tutaj. Trwa regionalna dyskusja polityczna na temat przestrzeni środowiskowej dla rolnictwa, ale skupia się ona bardziej na zapachach i cząstkach stałych niż na klimacie, azocie czy glebie.
Duże, nastawione na eksport przedsiębiorstwa sektora rolnego i zrzeszeni z nimi rolnicy napotykają zatem niewielki opór. System żywnościowy składa się z komponentu regionalnego, obejmującego wielofunkcyjnych rolników i krótkie łańcuchy dostaw, ale istnieje również rolnictwo „konwencjonalne” i przedsiębiorstwa międzynarodowe, które wytwarzają tanie produkty dla łowców okazji i eksportują w ramach strategii zwiększania skali. Jeśli chodzi o myślenie oparte na odporności, scenariusz ten można również scharakteryzować jako adaptacyjny. Nie tylko niektóre sieci dostosowują się, aby stać się solidniejsze, ale sam system żywnościowy staje się coraz bardziej zróżnicowany i dostosowuje się do nowych wartości i standardów.
Scenariusz 4: Kraj przechodzi remont
To najbardziej ekstremalny scenariusz. Podobnie jak w przypadku rekonstrukcji z lat pięćdziesiątych, państwu przypisuje się znacznie większą rolę w społeczeństwie. Jednocześnie zmieniają się nasze poglądy na temat naszego stylu życia i tego, jak chcemy ze sobą współdziałać. Te dwa trendy wzajemnie się wzmacniają, a przed rządem stoi zadanie urzeczywistnienia nowej gospodarki. Ze starej gospodarki ratujemy tylko to, co chcemy zabrać ze sobą w przyszłość.
Chcemy być dobrze przygotowani na kolejny kryzys, dlatego po poważnym kryzysie zdrowotnym i gospodarczym zadaniem rządu jest przygotowanie nas na kryzys klimatyczny. Biorąc pod uwagę sukces aplikacji, które od trzech lat służą do zarządzania naszym zachowaniem i pomagają w inteligentnym wyjściu z blokady, społeczeństwo jest w pełni zaangażowane w technologie informacyjno-komunikacyjne i przejrzystość, częściowo kosztem prywatności. Rolnicy mają obowiązek ujawniania stosowania środków ochrony roślin i innych wskaźników środowiskowych.
W związku z głównym eksperymentem społecznym, jakim jest kryzys koronowy, rząd odkrył, że rzeczywiście można wpływać na zachowania konsumentów, i aktywnie zachęca do przejścia z białka zwierzęcego na roślinne. Szybko wprowadzono podatek od mięsa, który pomaga pokryć deficyty budżetowe. Aplikacja corona zostanie rozszerzona o moduł umożliwiający powiązanie spożycia pokarmu ze stanem zdrowia, dzięki czemu po obiedzie Twój smartfon zmieni kolor na czerwony, pomarańczowy lub zielony, a Twój lekarz będzie czytał razem z oprogramowaniem sztucznej inteligencji.
Natomiast rząd reguluje firmy i platformy technologiczne, aby zagwarantować prywatność i użyteczność tych obiektów. Podobnie, przez analogię do osób prowadzących działalność na własny rachunek, zdajemy sobie sprawę, że rolnicy są organem wykonawczym korporacji międzynarodowych i że byłoby lepiej, gdybyśmy pociągnęli ich do odpowiedzialności prawdziwy koszt następnie dotować i regulować rolników. Podobnie jak w latach pięćdziesiątych ceny kosztów obliczane są niezależnie w przypadku interwencji rządowych, obecnie na podstawie kosztów rzeczywistych.
Technologia robotów przenika i zastępuje dużą część imigrantów do pracy sezonowej. Jest to zdecydowanie zalecane, zwłaszcza w ogrodnictwie. Z jednej strony dlatego, że będziemy jeść zdrowiej, ale chcemy, żeby było to dostępne dla niższych klas ekonomicznych. Z drugiej strony, praca kadry kierowniczej staje się droższa. Dzięki wszystkim innowacjom kryzys gospodarczy szybko znika z pola widzenia, a płace rosną, napędzając dalszą automatyzację i robotyzację.
Połączenie zmieniającego się stylu życia, rosnących dochodów i przewodnictwa rządu oznacza, że wielkość sektora rolnego jest dostosowana do dostępnej i zmniejszającej się przestrzeni środowiskowej. Jednocześnie opracowywanych i eksportowanych jest wiele nowych technologii. Główni dostawcy produktów rolnych i producenci żywności w coraz większym stopniu postrzegają siebie jako przedsiębiorstwa z Europy (Północno-Zachodniej) i współpracują w symbiozie z wieloma mniejszymi start-upami, które czasami wykupują w celu zwiększenia skali. Myśląc w kategoriach odporności, scenariusz ten koncentruje się na transformacji.
W końcu
Oczywiście te scenariusze się nie sprawdzają. Nie do tego służą scenariusze, nie są to przewidywania. Próbują jedynie uporządkować myślenie i rozszerzyć ramy myślenia. I aby zachęcić do dyskusji: jakiej przyszłości tak naprawdę chcemy? W przypadku indywidualnych firm, organizacji i osób prywatnych scenariusze mają głównie na celu przygotowanie na niespodzianki. Ale wspólnie możemy też w pewnym stopniu dokonać wyboru.
Teraz trzeba to zrobić częściowo w zawrotnym tempie, pod presją chwili. I pomaga w tym tego typu analiza. Można je dodatkowo uzupełnić założeniami ilościowymi w celu dalszego obliczenia ich w modelach i wykrycia nowych spostrzeżeń lub niespójności. Można je również dostosować do określonych decyzji rządowych lub biznesowych. Aktualizacje są również potrzebne w najbliższej przyszłości: prawdopodobnie za sześć miesięcy będzie można powiedzieć więcej na temat kierunku rozwoju sytuacji.
Z punktu widzenia metodologii w przypadku nowych rozwiązań użyteczna wydaje się również interpretacja faktów w oparciu o słabe sygnały, a następnie sprawdzenie, czy można je uporządkować w warstwowym modelu Williamsona i zidentyfikowanie największych niepewności w wyższych warstwach tego modelu oraz zastosowanie techniki do rozwiązania aby dalej badać umiejętności przewidywania.
Ta analiza Krijna Poppe przypomina długą lekturę, opublikowane na stronie internetowej Wageningen UR i reprodukowane za zgodą Boerenbusiness.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10886790/het-nederlandse-voedingsysteem-na-corona]Holenderski system żywnościowy po koronie [/url]