Mamy do czynienia z historycznie wysokimi cenami zbóż i mleka. Rozczarowujące żniwa, problemy logistyczne związane z koroną, wysoki popyt po dwóch latach blokad, braki na rynku pracy, a teraz także skutki wojny na wschodzie dla cen zbóż, energii i nawozów. Czy i czy można coś zrobić z tymi wysokimi cenami?
Ekonomiści często wskazują, że wysokie ceny są najlepszym lekarstwem w walce z wysokimi cenami. Najbardziej znanym przykładem jest cykl świński. Kiedy ceny są wysokie, rozwijają się. A kiedy ceny są niskie, narzuca się mniej prosiąt, starsi przedsiębiorcy przestają bez następców, inni uważają, że to dobry czas na poważne prace konserwacyjne. Jeśli inwestycje idą falami, dołek w cyklu może również trwać długo. Ponieważ po wybudowaniu stajni lub plantacji trzciny cukrowej te koszty nie mają już znaczenia przy decyzji o wyprodukowaniu kolejnej rundy. To są koszty utopione. Równowaga między przychodami a kosztami zmiennymi determinuje decyzję o zmniejszeniu skali.
Ceny zbóż i ekonomia
Taki mechanizm odgrywa również rolę w dłuższej perspektywie. Przeczytałem ponownie standardową pracę z 1960 r.: Historia rolnictwa Europy Zachodniej 500-1850 autorstwa profesora z Wageningen Bernarda Slichera van Bath. Odtworzył ceny zbóż na przestrzeni wieków i przyjrzał się, jak radziła sobie gospodarka. A była to przed industrializacją głównie ekonomika rolnictwa. Na przykład, począwszy od roku 1000, widział ożywienie gospodarcze, które spowodowało boom rolniczy w późnym średniowieczu: wysokie ceny zbóż, tania siła robocza. Był to czas wzrostu populacji, co sprawiło, że atrakcyjne było odzyskanie dużej części Holandii lub rekultywacja torfowisk poprzez oczyszczenie ich z lasów i osuszenie wody.
Wraz z pandemią dżumy (początek XIV wieku) populacja Europy skurczyła się, ceny zbóż spadły i nastąpiła poważna depresja w rolnictwie. Znacznie mniej zostało zrekultywowanych, obszary torfowe stały się nawet jeziorami poprzez wydobycie torfu. Przyczyniło się to do rozwoju miast, a kiedy po 14 r. zaczyna się złoty wiek, następuje boom rolniczy i duże zapotrzebowanie na bardziej luksusowe produkty, a kupcy inwestują w osuszanie polderów, aby powiększać pola uprawne. Po 1550 znów spada, po 1650 jest znacznie lepiej, a lata po 1750 znane są rolnikom jako lata szampana z dużym popytem ze strony otwierającego się angielskiego rynku.
Mechanizm nadal wykonywał swoją pracę
Chociaż dostawy zboża z Ukrainy i Rosji już wzrastają koleją, a amerykańskie zboże trafia również do Europy, kryzys powrócił. Slicher van Bath porzucił studia w 1850 roku, kiedy koleje i uprzemysłowienie podporządkowały rolnictwo gospodarce. Ale mechanizm pozostał: rekultywacja zakładów Haarlemmermeer i Zuiderzee nastąpiła dzięki zarządzaniu ryzykiem powodziowym, ale pomogły wysokie ceny żywności. A nadwyżki w UE były jednym z powodów, dla których mimo wszystko nie udało się odzyskać Markerwaard.
Niektóre badania przewidują wysokie zapotrzebowanie na bioprodukty i żywność dla rosnącej światowej populacji w nadchodzących latach. Jednak, podobnie jak w przypadku wysokich cen z 2008 roku, może nastąpić szybki zwrot. Można uniknąć wąskich gardeł, wprowadzić nowe techniki (od rolnictwa precyzyjnego po hodowlę owadów i uprawę wertykalną) oraz lepiej wykorzystać grunty od Rosji po Zimbabwe. Historia gospodarcza pokazuje, że wysokie ceny rzadko są trwałe, ponieważ skłaniają do inwestycji.
W perspektywie krótkoterminowej lepiej jest zatem jako społeczeństwo traktować te wysokie ceny jako coś oczywistego, a zwłaszcza pomagać ludziom o niskich dochodach poprzez uzupełnianie ich dochodów. Ceny następnie nadal działają jako sygnał dla inwestorów, którzy zwiększają podaż, co prowadzi do niższych cen.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.