Stopy procentowe rosną, czas darmowego pieniądza się skończył. Rynek mieszkaniowy osiągnął punkt krytyczny. Oczywiste jest więc pytanie, czy rynek gruntów podąża za rynkiem mieszkaniowym. Rynek ziemi (i jego pochodna rynek dzierżawy) był przedmiotem wielu badań w całej historii ekonomii. W Holandii Jan Luijt, ekonomista z LEI (obecnie Wageningen Economic Research), w ostatnich dziesięcioleciach poświęcił temu zagadnieniu różne publikacje.
Ekonomiści od XIX wieku zgadzają się, że o cenie ziemi decyduje to, ile można na niej zarobić w nadchodzących latach. Angielski ekonomista David Ricardo jako pierwszy wyjaśnił, że cena ziemi jest wysoka, gdy cena zboża jest wysoka, a nie odwrotnie: że zboże jest drogie, ponieważ ziemia jest droga. Przychody te dotyczą nie tylko przychodów przyszłorocznych, ale także lat następnych. Zobacz tutaj wpływ stopy procentowej: jeśli pójdzie w górę, przyszłe lata liczą się mniej. Wartość pieniężna strumienia dochodów maleje, gdy stopy procentowe rosną, ponieważ oszczędzanie staje się bardziej atrakcyjne i nie każdy może pożyczać na wyższe stopy procentowe. W rezultacie spadają ceny domów i gruntów.
Rynek ziemi nie istnieje
Oczekiwania co do przychodów na najbliższe lata również nie są zbyt optymistyczne. Ceny zboża, cukru i mleka są teraz wysokie, ale nie muszą tak pozostać. A rolnicza polityka środowiskowa prowadzi również do niższych plonów, między innymi poprzez obowiązek stosowania pasów buforowych i mniejsze stosowanie obornika (utrata derogacji). Luijt umieścił dwie ostatnie litery swojego tytułu w nawiasach: rynek ziemi nie istnieje, istnieje wiele rynków podrzędnych, wewnątrz i na zewnątrz rolnictwa oraz w wielu różnych regionach.
Na przykład ziemia w pobliżu miast jest warta więcej ze względu na (spekulacyjny) aspekt inwestycyjny: jeśli rząd zmieni grunt z gruntu rolnego na teren przemysłowy lub mieszkaniowy, pojawi się dodatkowy dochód. Deweloperzy, którzy mogą zacząć od zasady samorealizacji, są gotowi zapłacić znacznie więcej (a to oznacza, że domy są droższe niż to konieczne). Jednak, jak wykazało badanie („Przyczyny różnic w cenach gruntów”) przeprowadzone przez zespół w 2007 r., jest to już uwzględniane w transakcjach między rolnikami na tych obszarach. Ceny gruntów na tych terenach są wyższe niż w regionach czysto rolniczych. Oczywiście wyższe stopy procentowe powodują również, że deweloperom i inwestorom droższe jest utrzymywanie dużego portfela gruntów, ale z drugiej strony plany budowlane w tym kraju są duże.
Wykupiony rolnik podlegający stolikowi z napojami
Pytaniem pozostaje, czy wykupywanie rolników w regionach miejskich doprowadzi do presji na wzrost cen w regionach bardziej wiejskich. Ponieważ czasami zdarza się, że kupiony rolnik kupuje obszar, często przyjmuje się to przy stole z napojami. Jednak badania nie wykazały tego efektu. Większe znaczenie dla różnic między regionami ma wielkość firmy (a tym samym potrzeba skalowania) oraz wielkość firm, ponieważ wiele większych firm może łatwiej sfinansować kosztowny zakup. Wpływa to również na siłę przetargową kupujących i sprzedających.
W badaniu z 2007 r. przyjrzano się cenom poszczególnych działek: na większej liczbie obszarów wiejskich użytkowanie gruntów sąsiadujących działek również odgrywało ważną rolę, nawet większą niż fizyczna wartość plonu. Na przykład autostrady, domy i mokra przyroda miały negatywny wpływ na cenę działki rolnej. Rodzaj negatywnego efektu cienia. Zakupy na rzecz przyrody na danym obszarze miały wpływ na ceny gruntów.
Ekstensyfikacja wymaga niższych cen gruntów
I to prowadzi nas do wielkiej niepewności na obecnym rynku ziemi: ile z 24 miliardów euro z Narodowego Programu dla Obszarów Wiejskich rząd włoży na rynek ziemi? Model biznesowy ekstensyfikacji wymaga niższych cen gruntów, a zakupy gruntów napędzają je. I tak rozwój ceny ziemi nadal przypomina trochę fusy z kawy i popularny temat na zwykłym stole.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10902207/verloop-grondprijsen-a-beloved-item-at-borreltafel]Verloopgrondprijs to popularny przedmiot przy stole z napojami[/url]
Światowy rynek rządzi, nie widzę powodu, dla którego cena gruntów miałaby być tutaj tak wysoka. Nie ma to nic wspólnego z wartością rolniczą.
Ceny gruntów wzrosły tylko w ciągu ostatnich 100 lat. Jeśli zaczniesz kalkulować, to nigdy się nie uda i bank też tego nie lubi, ale rozsądny rolnik wie lepiej.
xx napisał:Posiadane grunty mogą zyskać na wartości, ale finansowanie wcale nie jest łatwiejsze.Ceny gruntów wzrosły tylko w ciągu ostatnich 100 lat. Jeśli zaczniesz kalkulować, to nigdy się nie uda i bank też tego nie lubi, ale rozsądny rolnik wie lepiej.
xx napisał:Posiadane grunty mogą zyskać na wartości, ale finansowanie wcale nie jest łatwiejsze.Ceny gruntów wzrosły tylko w ciągu ostatnich 100 lat. Jeśli zaczniesz kalkulować, to nigdy się nie uda i bank też tego nie lubi, ale rozsądny rolnik wie lepiej.
Euribor lub dłuższy stały nie ma znaczenia. Wszyscy macie kolejkę.