Gwałtowny spadek wartości dolara to największa niespodzianka 2017 roku w świecie walut. Pomimo wielkich obietnic Trumpa o „ogniu i furii”, amerykańska waluta odnotowała w ostatnim tygodniu nieznaczne odbicie.
Według prezydenta USA, Korea Północna musi spodziewać się „ognia i furii, jakich świat nigdy nie widział”, jeśli ponownie sprowokuje Stany Zjednoczone lub swoich sąsiadów. Korea Północna zareagowała błyskawicznie, grożąc wystrzeleniem rakiet w kierunku wyspy Guam.
W poniedziałek, 7 sierpnia, dolar amerykański na krótko stracił 0,5% w stosunku do innych głównych walut, po czym szybko odrobił straty. Po zauważalnie słabej pierwszej połowie roku, dolar zaczął nieznacznie zyskiwać na wartości w ostatnim tygodniu.
Skup się na stopach procentowych w USA
Niedawne odbicie dolara jest częściowo spowodowane silnym rozwojem amerykańskiego rynku pracy. W lipcu przybyło 209.000 189.000 miejsc pracy, podczas gdy ekonomiści spodziewali się jedynie 393.000 54.000. Wzrost ten wynikał wyłącznie z utworzenia XNUMX XNUMX miejsc pracy w niepełnym wymiarze godzin. Liczba wakatów na pełen etat spadła jednak o XNUMX XNUMX.
Ogólnie rzecz biorąc, Rezerwa Federalna nadal wydaje się niechętna ponownemu podniesieniu stóp procentowych. Inwestorzy wyceniają prawdopodobieństwo podwyżki stóp przed końcem roku na mniej niż 50%. Na początku lata rynek nadal przewidywał dwie podwyżki stóp w 2 roku.
Europejskie odbicie lustrzane
Gospodarka europejska jest w pewnym sensie lustrzanym odbiciem gospodarki amerykańskiej. Inflacja w strefie euro powróciła w lipcu do 1,3%, a groźba deflacji, której wielu ekonomistów obawiało się rok temu, całkowicie zniknęła. Silna gospodarka europejska toruje drogę EBC do ponownego podniesienia stóp procentowych w przyszłości.
Burza dolara
Sprzeczne doniesienia o sytuacji gospodarczej USA i Europy całkowicie zmieniły nastroje na rynku walutowym. Kolejnym czynnikiem jest nieprzewidywalna polityka prezydenta USA Donalda Trumpa, która wpłynęła na wartość amerykańskiej waluty. Co więcej, na rynkach finansowych panował ostatnio względny spokój. Inwestorzy są bardziej skłonni do podejmowania ryzyka, a dolar jest uważany za bezpieczną przystań w okresach narastającego napięcia. Połączenie tych wszystkich czynników tworzy obecną burzę wokół dolara.
Bankierzy centralni u steru
W nadchodzącym okresie los dolara w dużej mierze spoczywa w rękach bankierów centralnych po obu stronach Atlantyku. Wszelkie sygnały, że EBC ograniczy swoje działania stymulujące lub że Fed na razie pozostawi stopy procentowe bez zmian, dodatkowo zwiększą presję na dolara.
Z drugiej strony, lepsze od oczekiwanych dane gospodarcze w Stanach Zjednoczonych mogą doprowadzić do zmiany nastrojów, pozwalając walucie odzyskać część niedawnych strat. Świat walut jest dość nerwowy, a wiele podmiotów decyduje się na zabezpieczenie ryzyka, zamiast świadomie pozycjonować się na konkretny kierunek cenowy.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.