Szósta podwyżka stóp procentowych od końca 2015 roku zostanie wprowadzona w Stanach Zjednoczonych (USA) w przyszłym tygodniu. Jednak dolar nie traci. Ma to wszystko związek ze sposobem, w jaki polityka amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa podważa wartość amerykańskiej waluty.
Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC), zwiększył napięcie przed publikacją ostatecznych danych o inflacji w strefie euro (piątek, 16 marca). Draghi powiedział w środę, 14 marca, że prawdopodobnie EBC nadal kupuje obligacji i aktywów, o ile inflacja nie zbliży się do 2%.
Z komentarza tego wynika, że szansa na podwyżkę stóp procentowych przed końcem tego roku znacznie się zmniejszyła; mniejszy niż to wyglądało na przełomie roku. To duża różnica w porównaniu z USA. W obecnej sytuacji stopy procentowe w tym kraju będą za tydzień nawet wyższe niż obecnie.
90% szans na wyższe zainteresowanie
Rezerwa Federalna (Fed) podejmie decyzję w środę, 21 marca. Zdaniem ekonomistów istnieje 90% szans, że bank dokona szóstej podwyżki stóp procentowych w ciągu 2,5 roku. W każdym razie światło jest zielone, jeśli chodzi o rozwój inflacji. W środę 14 marca ogłoszono, że poziom cen w USA był w zeszłym miesiącu o 2,8% wyższy niż rok wcześniej. Jedynie bardzo umiarkowana podwyżka płac mogłaby spowodować, że Fed odłoży w czasie podwyżkę stóp procentowych.
W piątek 9 marca okazało się, że w USA rośnie liczba miejsc pracy, a bezrobocie (4,1%) utrzymuje się na bardzo niskim poziomie. Jednak przeciętna stawka godzinowa była tylko o 0,1% wyższa niż w poprzednim miesiącu. Wyższe wynagrodzenia są zazwyczaj ważnym składnikiem rosnących wydatków, co z kolei prowadzi do wzrostu inflacji. Nawet jeśli Fed zdecyduje się poczekać nieco dłużej, bank centralny pozostanie na właściwej drodze (3 podwyżki stóp do końca 2018 r.). W rezultacie różnica w stosunku do europejskiej stopy procentowej prawdopodobnie wzrośnie do 2,5%.
Luka stóp procentowych pogłębia się
Rosnąca luka w stopach procentowych sprawia, że dla oszczędzających bardziej atrakcyjne jest trzymanie aktywów na rachunku amerykańskim. Podobny schemat rozwija się na rynku obligacji. W USA rentowność terminowych obligacji rządowych wzrosła do 2,8%. To o 2 punkty procentowe więcej niż w przypadku kredytów rządu Niemiec. Pomimo dużej i rosnącej różnicy stóp procentowych dolar tracił na wartości (w stosunku do euro) dopiero od początku 2017 roku.
Po części jest to siła euro, które ma wiatr w plecy w związku z ożywieniem gospodarczym w strefie euro. Jednak jest w tym coś więcej. Pomimo komentarzy Draghiego i danych o amerykańskiej inflacji kurs euro do dolara nie spada. Główną przyczyną jest polityka Trumpa. Jego plany obniżek podatków i zwiększenia wydatków rządowych prowadzą do wzrostu deficytu budżetowego. To sprawia, że partie są mniej skłonne do lokowania swoich pieniędzy w pożyczkach rządu amerykańskiego.
Podważanie wartości dolara
Drugim sposobem, w jaki Trump podważa wartość dolara, jest jego sposób rządzenia. Swoimi wiadomościami na Twitterze tworzy niepewność i nie przejmuje się radami swoich pracowników, którzy również nie mają pewności co do zatrudnienia. Dymisja doradcy ekonomicznego Gary'ego Cohna doprowadziła do spadków na giełdach 7 marca. Na początku tygodnia Trump odwołał sekretarza stanu Rexa Tillersona.
Nieprzewidywalny kurs prezydenta Trumpa sugeruje, że ożywienie dolara będzie wymagało więcej niż kilku podwyżek stóp procentowych ze strony Fed.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.