Światowe rynki finansowe prawie nie zwracają uwagi na ataki rakietowe na kilka celów syryjskich, a dolar amerykański również nie drgnie. To ostatnie, nawiasem mówiąc, nie jest zaskoczeniem.
Świat finansów poświęcił niewiele uwagi atakom rakietowym na Syrię. The dolar nie zmienił się, a rynki akcji skupiły się głównie na różnych danych kwartalnych.
Stany Zjednoczone (USA) i ich sojusznicy wystrzelili ostatnio ponad 100 pocisków na 3 zakłady chemiczne. Atak był odwetem za rzekome użycie broni chemicznej przez armię prezydenta Assada. Nic dziwnego, że rynek finansowy nie zwraca uwagi na atak rakietowy ze strony USA.
Ciepła odpowiedź
Prezydent USA Donald Trump już wcześniej zapowiedział, że podejmie działania przeciwko Assadowi. Atak nie był więc zaskoczeniem. Ponadto, zgodnie z badaniami amerykańskiego brokera Charlesa Schwaba, rynki zwykle reagują dość niechętnie na tego typu wydarzenia.
W ciągu ostatnich 25 lat było 13 takich ataków. Średnio następnego dnia ceny spadły o 0,2%, podczas gdy w sumie dolar się nie poruszył. Świat finansów wysyła tym samym wyraźny sygnał, że szanse na eskalację konfliktu są niewielkie.
Manipulacja walutą
Szansa na to, że dojdzie do kolizji między USA a Rosją, jest zatem niewielka, co nie zmienia faktu, że oba kraje będą sobie nawzajem uprzykrzać życie w innych dziedzinach. Około półtora tygodnia temu Trump wprowadził nowe sankcje wobec Rosji. Oskarżył też kraj o manipulacje walutowe. Zaatakował też Chiny.
Zdaniem Trumpa oba kraje (w serii podwyżek stóp w USA) widzą szansę na osłabienie swoich walut w stosunku do dolara. Dzień później sekretarz skarbu Steven Mnuchin pospieszył z wyjaśnieniem, że na razie nic nie wskazuje na manipulacje walutowe i że przesłanie Trumpa należy traktować przede wszystkim jako ostrzeżenie.
Płomień na patelni
Op rynki walutowe W każdym razie nic się nie zmieniło w wyniku ataków w Syrii. Kierunek kursu dolara nadal wyznacza sytuacja ryzyka na rynkach finansowych. Kiedy robi się ekscytująco, inwestorzy szukają bezpiecznych przystani, takich jak waluta amerykańska. I to jest coś, na co Trump nie czeka.
Ze względu na międzynarodową konkurencyjność amerykańskiego biznesu będzie mu bardzo zależało na tym, aby napięcia polityczne nadal się gotowały, nie przeradzając się w płomienie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.