Shutterstock

Opinie Lawrence'a Martinsa

panika na giełdzie! Co jest nie tak z dolarem?

12 października 2018 r - Laurens Maartens

Rynki akcji gwałtownie spadają, a napięcie w świecie finansów nagle gwałtownie rośnie. Na szczęście istnieją bezpieczne schronienia, takie jak złoto i obligacje rządowe. Ale co jest nie tak z dolarem?

Ceny gwałtownie spadły w ostatnich dniach, a tzw. indeks strachu VIX wzrósł o 40% do najwyższego poziomu od kwietniowej paniki. Październik grozi kolejnym złym miesiącem dla świata finansów. To samo w sobie nie jest niczym nowym. W 1987 roku Dow Jones spadł o ponad 19% w ciągu jednego dnia w Czarny Poniedziałek (20 października).

Nowością jest to, że niektóre bezpieczne schronienia nie oferują już ochrony, której oczekują inwestorzy. Chociaż cena złota odbiła się w zeszłym tygodniu o ponad 3%, a niemieckie i amerykańskie obligacje rządowe również zyskały na wartości, dolar z drugiej strony stracił na wartości w stosunku do innych walut.

Fed jest szalony
Słabość jest częściowo wynikiem wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa. Na posiedzeniu powiedział, że bank centralny stoi w obliczu znacznego ryzyka związanego z podniesieniem stóp procentowych przy obecnym poziomie. Stwierdzenie to jest motywowane głównie jego obietnicą utrzymania wzrostu gospodarczego powyżej 3%.

Bank centralny nie ma się czym martwić. Prezydent nie ma uprawnień do zwolnienia prezesa Fed Jerome'a ​​Powella. Dodatkowo bank powinien skupić się na tworzeniu pełnego zatrudnienia i ograniczaniu inflacji. Z tej perspektywy logiczne jest, że stopy procentowe zostały ostatnio nieco podniesione.

4 czy tylko 3?
W rzeczywistości Fed wydawał się być na dobrej drodze do wprowadzenia w grudniu czwartej podwyżki stóp w 2018 roku. Jednak ten ruch wydaje się być zagrożony przez krytykę Trumpa, zamieszanie na rynkach finansowych i sygnały, że inflacja będzie przebiegać nieco wolniej, niż pierwotnie przewidywano.

Rosnąca niepewność co do kolejnej podwyżki stóp jest głównym powodem, dla którego dolar znajduje się pod pewną presją, mimo że wielu inwestorów szuka teraz bezpiecznych przystani. Strata dolara to częściowo zysk euro. Jednak nie oznacza to od razu, że waluta jest bezpieczną przystanią w obecnym klimacie.

Utrata dolara
Niepewność co do włoskiego budżetu i postępów Brexitu jest na to po prostu zbyt duża. Więcej jasności w tych sprawach pojawi się wkrótce. 18 października brytyjskie plany wyjścia z Unii będą omawiane na szczycie europejskim, a Bruksela do 21 października wyda opinię o włoskim budżecie.

Minęło 6 lat, odkąd Komisja Europejska odrzuciła plany budżetowe państwa członkowskiego. Jeśli chcesz szukać bezpieczeństwa na marginesie w obecnych zawirowaniach na rynku, lepiej postawić na franka szwajcarskiego lub najlepiej na japońskiego jena zamiast dolara amerykańskiego. Ta ostatnia waluta zyskała już w ostatnich dniach ponad 2% w stosunku do dolara.

Lawrence'a Martinsa

Laurens Maartens jest ekspertem walutowym w holenderskiej firmie płatniczej i giełdowej (NBWM). Maartens analizuje bieżące zmiany walutowe, a także prowadzi wykłady i szkolenia z zakresu zarządzania walutami.

więcej na temat

NBWMLawrence'a Martinsa

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się