O rolnictwie precyzyjnym powiedziano i napisano już wiele. Również na Boerenbusiness. Społeczność biznesowa korzysta, rząd korzysta i miejmy nadzieję, że również przedsiębiorca rolny. Ostatecznie o to chodzi. Ale on stopniowo jest zasypywany przez powódź precyzyjnego rolnictwa. Czy możemy mieć odrobinę więcej zdrowego rozsądku?
Właściwie zaczęło się od powiedział komunikat prasowy Ministerstwa Gospodarki, w poniedziałek 13 lutego. Ministerstwo Gospodarki udostępnia łącznie osiem milionów euro na utworzenie „Krajowego Laboratorium Rolnictwa Precyzyjnego”. Tymczasem prowincje Zeeland i Drenthe toczą bitwę o to, kto może zostać ogrodnikiem. Wiadomość mówi o pokoje eksperymentalneja Po prostu; testowe gospodarstwa, które chcą rozpocząć pracę z technologią rolniczą. Mogę się do tego trochę odnieść.
To, z czym się nie zgadzam, to terminy HighTech 2 Feed the World, technostartery agro-horti-food-tech i akceleratory (dla ogrodnictwa). O co chodzi z rolnictwem precyzyjnym i dziwnymi słowami? Czy nie możemy podejść do wszystkiego w trzeźwy holenderski sposób? Trochę więcej zdrowego rozsądku i trochę mniej pokazowego zachowania.
winnym wiadomość Pod koniec stycznia rząd krajowy wykazał, że sektor rolno-spożywczy w 2016 r. wyniósł prawie 94 mld euro. Udział technologii w postaci wiedzy i technologii wynosi 9 miliardów euro. To rekord i 2,2 proc. powyżej poziomu z 2015 roku.
W międzyczasie rolnik musi po prostu zastosować to wszystko w praktyce. Dla małego klubu – znanego już w rolnictwie nazwisk – jest to zarówno hobby, jak i konieczność. Jednak większość nadal skupia się na zdrowym rozsądku. Nie w zależności od lokalizacji, ale przy najniższych kosztach. Zachęty rządowe są doskonałym środkiem do przekazywania wiadomości i ulepszania technologii. To może czasem szybko minąć. Ale czy rząd nie przestrzeliwuje swojego celu?
Oprócz eleganckiego języka elektronicznego rząd lubi myśleć na wielką skalę. Również z dotacjami. W praktyce sprowadza się to do kilku inwestycji w opryskiwacz polowy powyżej jednej tony lub skomplikowanego sprzętu monitorującego klimat. Stosunkowo prosta inwestycja w kilka stacji pogodowych lub wtryskiwacz rzędowy spada poniżej progu inwestycyjnego i musi być niepotrzebnie droga i skomplikowana, aby kwalifikować się.
Podczas gdy rewolucja musi nadejść od dołu? I firmy, które kupiły nowy opryskiwacz polowy z GPS i wszelkiego rodzaju dzwonkami i gwizdkami. Jak to stosują? Czy zabójca liści lub płynny nawóz jest rzeczywiście stosowany w zależności od miejsca? Myślę, że nie i wielu ze mną. Z jednej strony dlatego, że w wielu przypadkach technologia w ogóle nie jest gotowa na praktykę. Precyzyjne dozowanie na metr kwadratowy za pomocą strzykawki, kto może to zrobić? A z drugiej strony, bo nawet nie wiemy, gdzie mniej więcej włożyć.
Więc najwyższy czas na zdrowy rozsądek. Wiedza od rządu, od konsultantów rolniczych, producentów i oczywiście od rolnika. Zacznij od podstaw przed uruchomieniem wszelkiego rodzaju futurystycznych planów. To miłe i prawdopodobnie wygeneruje wiele puli dotacji, ale czy ostatecznie pomożemy w tym holenderskiemu rolnictwu? Prawdopodobnie nie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/columns/column/10873516/Mag-ik-alstublieft-een-beetje-meer-boerenverstand?]Czy mogę mieć trochę więcej zdrowego rozsądku?[/url]