Sektor rolniczy przechodzi cyfryzację w szybkim tempie. Wiedza zawodowa nie polega już tylko na prawidłowej orce i posiadaniu dyplomu mleczarza. Rolnicy, pracownicy, mechanicy i kierowcy muszą posiadać wiedzę z zakresu elektroniki. Czy w rolnictwie brakuje bystrych umysłów?
W porównaniu z innymi krajami europejskimi, w holenderskich gospodarstwach rolnych jest stosunkowo dużo wybitnych umysłów. Przedsiębiorcy rolni zajmujący się uprawą roli, hodowlą bydła mlecznego i hodowlą trzody chlewnej, posiadający wykształcenie wyższe zawodowe lub nawet dyplom uniwersytecki. Prowadzenie biznesu wiąże się dla nich z wieloma wyzwaniami. W otaczającym go agrobiznesie sytuacja wygląda inaczej.
Zapotrzebowanie na specjalistów IT
We wszystkich dyscyplinach sportowych dominuje elektronika. Rolnictwo nie jest wyjątkiem. W rzeczywistości może to być jedyny sektor, w którym duże pojazdy mogą poruszać się praktycznie autonomicznie, a drony, satelity i roboty pomagają w podejmowaniu decyzji. Odpowiednie radzenie sobie z tym problemem, tak aby w pełni wykorzystać jego potencjał, jest umiejętnością samą w sobie. Wymaga to specjalistycznej wiedzy. U rolnika, wykonawcy i dealera. Jest to częściowo przyczyną tego, że rolnikom coraz trudniej znaleźć dobrych pracowników.
Znalezienie profesjonalistów z branży ICT zajmujących się rolnictwem nie jest łatwe. Badania pokazują, że niedobór specjalistów ICT w Holandii osiągnie poziom rekordowy. Szacuje się, że w 2020 r. w tym sektorze nieobsadzonych było 54.000 tys. stanowisk pracy. Ile z nich pochodzi z rolnictwa? I co ważniejsze; Jak można zaradzić temu niedoborowi?
Niekorzystne warunki edukacyjne
Szkoły robią, co mogą. Uznają, że technologia wyprzedziła edukację. Jednakże sytuacja ta szybko się zmienia. Szkoły rolnicze łączą siły z producentami i rolnikami, aby rozwiązywać rzeczywiste problemy. Pytanie jednak brzmi, czy napływ studentów wystarczy, aby zapewnić rolnictwu odpowiednią liczbę mechaników, kierowców i konstruktorów.
Tenis stołowy i świeża herbata miętowa
Jednym z rozwiązań tego problemu, a prawdopodobnie także koniecznością, jest uczynienie sektora rolniczego atrakcyjnym dla osób z zewnątrz. W praktyce jest to rozczarowujące. Osoby wywodzące się z rolnictwa pozostają w tym sektorze. Często dlatego, że poświęcili temu całe swoje serce i duszę. Specjalista od elektroniki wolałby pracować w modnej firmie informatycznej. Jedno z nich ze stołem do tenisa stołowego, świeżą miętową herbatą, przyzwoitymi godzinami pracy i dobrą pensją oraz dobrymi warunkami. Jest to poważne utrudnienie dla sektora rolniczego. Przeciętna firma zajmująca się mechanizacją, wykonawstwem lub rolnictwem działa pod hasłem: „po prostu zachowaj normalność, to jest samo w sobie szaleństwo”.
Śmiem twierdzić, że przedsiębiorca sam w pewnym stopniu decyduje o swoim sukcesie. Jeśli uda Ci się rzucić wyzwanie i zrozumieć potrzeby, Twoja firma będzie się rozwijać. Ci, którzy tkwią w przeszłości, ostatecznie przestaną istnieć. Zmiana ta jest niemal tak radykalna, jak rewolucja cyfrowa w tym sektorze.
Proces naturalny
Nie zrozum mnie źle. Nie każdy mechanik lub kierowca musi mieć dyplom HBO. Jednak poziom pracy i myślenia staje się wymogiem koniecznym, aby móc pracować z coraz bardziej złożonymi kartami zadań, systemami GPS, dronami i czujnikami. Ponadto musisz być samowystarczalny w usuwaniu drobnych usterek. Część tego treningu odbywa się w sposób naturalny. Spójrzcie tylko, jak dobrze 4-latek radzi sobie z tabletem. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że za 15 lat będzie wiedział o systemie GPS więcej niż jego ojciec.
Myślę jednak, że przedsiębiorstwa działające w agrobiznesie powinny pomyśleć o swojej przyszłości. W tym momencie wakat prawdopodobnie nadal da się obsadzić, choć nie zawsze jest to łatwe. Jak będzie wyglądała sytuacja za 5 lub 10 lat? Czy pracownicy nadążają za dostępnymi w danym czasie technologiami?
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/blogs/column/10878266/mist-de-landbouw-knappe-koppen][/url]
gdzie napisano cialis zostało napisane i zamierzone przez specjalistów.
gdzie napisano cialis zostało napisane i zamierzone przez specjalistów.
gdzie napisano cialis zostało napisane i zamierzone przez specjalistów.
Specjaliści czy specjaliści? Wszystkie urządzenia elektroniczne są fajne, a zwłaszcza stanowią źródło dochodu dla urządzeń peryferyjnych. Nie kupuje się tego zbyt drogo, ale potem jest się zdanym na łaskę bogów, do wszystkiego naprawdę potrzebny jest „specjalista”. Albo mówiąc wprost, ktoś, kto zna się na swoim fachu, tak jak rolnik, jest specjalistą, choć oczywiście nie. Pomimo całej nowoczesności, europejski rolnik pozostaje zależny od dopłat, ponieważ konkurowanie z krajami o taniej sile roboczej nigdy nie jest możliwe bez ochrony, zobacz kurczaka z Ukrainy. Zobacz także wszystkie inne gałęzie przemysłu wytwórczego i sektory podstawowe.