Możesz ustawić zegar na to, że około 3 miesiące po „dyskusji o czarnym pete” rozpocznie się dyskusja o pomarańczowych polach. Są to działki zielonego nawozu i użytków zielonych, które zostały spryskane na śmierć pod następną uprawę. Podobnie jak w dyskusji Zwarte Piet, tak i tutaj dwie grupy są sobie diametralnie przeciwstawne.
Debata na temat opryskiwania użytków zielonych i nawozu zielonego nie jest nowa, ale z każdym rokiem rośnie. Rolnikom i innym mieszkańcom wsi trudno jest znieść, że niedoinformowani lub niedoinformowani zaniepokojeni obywatele mają tak stanowcze opinie na temat swoich działek. Powoduje to długą dyskusję, która rzadko, jeśli w ogóle, kończy się przyjemnie.
teorie spiskowe
Osoby z niewielką wiedzą na temat sektora rolniczego, a w szczególności glifosatu, nie mogą stłumić zdumienia, gdy to czytają. Wkrótce poczujesz potrzebę, by działka pomarańczowych łąk to zabójczy dół dla wszystkich żywych istot. Wody powierzchniowe i gruntowe są zanieczyszczane, a niektórzy przeciwnicy sprawiają, że jest to nawet link z „Agent Orange”, przerażającą substancją chemiczną używaną przez armię amerykańską podczas wojny w Wietnamie. Ten produkt został wyprodukowany przez…. racja, Monsanto. Czy wkładasz swoje aluminium? kapelusz utknąć?
Samo przedstawienie tych autentycznie zaniepokojonych obywateli jako „zielonych szaleńców na Twitterze” lub „alu-kapeluszów” nie prowadzi do dalszej dyskusji. Ale czy istnieje rozwiązanie, które zadowoli każdego? Nowy. Pozostaje wybrać między 2 lub więcej złem, z którego nikt nie jest w 100% zadowolony. To nie jest licencja na ciągłe krzyczenie na siebie w Internecie.
Reguły emocji
Osobiście uważam, że ostatecznie wygrywają emocje, oparte wyłącznie na doświadczeniach z przeszłości. Nie dają żadnej gwarancji na przyszłość, ale dają uzasadnione oczekiwanie. Weźmy na przykład zakaz dotyczący nasion buraka cukrowego zaprawianych neonikotynoidami. To fantastyczne rozwiązanie jednego problemu, z bardzo możliwymi do kontrolowania i akceptowalnymi konsekwencjami. Jednak emocje przejęły górę i „neonika” została postawiona w złym świetle. Chwalone nasiono pigułek było po złej stronie linii i musiało oczyścić pole na podstawie polityki emocji, której winna jest minister Carola Schouten (rolnictwo, natura i jakość żywności).
To samo dotyczy glifosatu. Ta twierdza jest burzona na całym świecie cegła po cegle, bez względu na to, jak dotkliwe mogą być konsekwencje. Pomyśl o wielkich wyzwaniach globalnych „praktyk zerowych”, które prowadzą do ogromnego wzrostu spalania oleju napędowego, erozji, roboczogodzin i utraty bioróżnorodności. A zatem koniec z pomarańczowymi polami. Misja zakończona.
Imago
Jako użytkownik możesz narzekać na powyższe, ale obawiam się, że nie zmienia to sprawy; podobnie jak krzyczenie o pozostałościach narkotyków w wodzie powierzchniowej nie jest ważnym argumentem w „dyskusji na temat pomarańczowego pola”. Czy są więc rzeczy, które możesz zrobić? Tak mysle. W ten sposób nie poprawiasz wizerunku branży i własnej firmy, ale także dostarczasz tak bardzo potrzebnego doświadczenia w życiu bez glifosatu.
Czy wiesz, że rozpylanie glifosatu jest delikatną kwestią w Twojej okolicy? Następnie rozważ wykonanie operacji jak najszybciej po oprysku. Dzięki najnowszej generacji środków można to zrobić dość szybko po oprysku. Lub odłóż swoje zasady na bok i wypróbuj to bez chemii, gdy warunki będą odpowiednie.
Najpierw informacje
Jednak praktyka jest niesforna. Pod koniec lutego znaczna część trawy została śmiertelnie spryskana, po czym bez przerwy padał deszcz. Dalsza operacja jest wtedy niemożliwa, co skutkuje nieprzyjemną twarzą. Oprócz niewielkiej grupy ekstremistów, którzy są aktywni w mediach społecznościowych, lokalni mieszkańcy są bardzo zaniepokojeni. Podaj im fakty i rzetelne informacje. To rękawica, którą sam sektor musi podnieść. Przez dziesięciolecia „pr&marketing” był zaniedbywany. To łamie „nas” teraz.
Już słyszę, jak narzekasz; Nie mam na to czasu, to nie pomaga, pracuję według zasad. Zrozumiałe, ale nie zdziw się, jeśli dyskusja po prostu się nasili. Jakiś czas temu byłem w firmie produkującej żarówki Veninga w Hijken, Drenthe. Uprawa lilii i tulipanów jest w tej prowincji niezwykle wrażliwa. Jednak ta firma ma obowiązek udzielania informacji.
Lokalni mieszkańcy są informowani, a na działkach znajdują się tablice informacyjne i numer telefonu. Skutkuje to czasem nawet tym, że właściciele wolą powierzyć swoje działki tej firmie, ponieważ przykładają dużą wagę do kontaktu z sąsiedztwem. Coś kosztuje, ale masz też coś. W ten sposób zamieniasz wadę w zaletę. Nie oczekuje się, że pozwoli to zachować glifosat, ale zapewni znacznie lepszy wizerunek rolnika!
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10881754/de-boer-en-het-dilemma-van-de-oranje-velden]Rolnik i dylemat pomarańczowych pól[/url]