Rolnicy i inne firmy, które pracują z opryskiwaczem polowym, ciężko pracują obecnie nad tematem „rejestracji ciśnienia”. Pomimo tego, że temat ten jest na porządku dziennym od około 10 lat, nadal wymaga dużo czasu na naukę. Tony są inwestowane w przestrzeganie wszystkich zasad. Czy to takie mądre?
Nie możesz uczestniczyć w spotkaniu związanym z uprawą ziemi, chyba że dotyczy to: rejestracji presji. Niezbędne, jak się okazuje. Wiedza wciąż nie jest aktualna dla wszystkich użytkowników; nawet doradcy ds. upraw i producenci mają trudności z opanowaniem szczegółów. Producenci maszyn i dealerzy przeżywają jednocześnie złote czasy. Z pozorną łatwością wydawane są tony, aby nowe opryskiwacze polowe spełniały wszystkie zasady rejestracji ciśnienia. Trwają inwestycje w nową maszynę i kupowane są specjalne techniki umożliwiające beztroskie opryskiwanie.
Duże listy oczekujących
Listy oczekujących u producentów są duże i wciąż rosną. Nabywcy najprawdopodobniej będą musieli również wylądować na lądzie w 2020 r. z obecną technologią. To nie jest katastrofa, ponieważ każdy, kto wykaże, że przewidział, otrzyma roczne odroczenie. Sprzedawcy używają tego argumentu do wypełniania ksiąg zamówień. Jednak używany rynek został w międzyczasie całkowicie zrujnowany.
Jaką decyzję powinieneś podjąć? Na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednym zdaniem. To zależy od wielu czynników. Ponadto zasady gry wciąż są dostosowywane. Lista DRT (techniki) i lista DRD (czapki) zostały ostatnio zaktualizowane z istotnymi zmianami. Różni producenci próbują poruszyć niebo i ziemię, aby umieścić swoją technologię wyżej na liście. Przykładem jest zwilżający Szkwał, który może być w stanie ulepszyć istniejące czapki do wyższej klasy redukcji znoszenia. Droga biurokratyczna, którą należy w tym celu podążać, jest jednak czasochłonna i niesforna.
Spryskiwanie konewką
Wszyscy się zgadzają: spryskiwanie zatyczkami, które są nadal dozwolone od 2020 roku, jest jak praca z konewką. Poza niebezpieczeństwem spływania (kropelki spadające z ostrza), osłona jest bezwartościowa. Testy terenowe pokazują to wielokrotnie. Im drobniejszy kropla, tym lepszy efekt. Ten wynik (redukcja znoszenia o 99%) można osiągnąć legalnie tylko dzięki wsparciu pneumatycznemu Hardi Twin Force lub systemowi płótna holowniczego. Dostępny w praktyce w 2 smakach: Dubex Wave i Wingssprayer. Uwaga: inne systemy wsparcia powietrznego nie osiągają 99%. Jeśli jesteś zadowolony z 97,5%, możesz wybrać między obniżonym drzewkiem (w połączeniu z czapkami co 25 centymetrów) lub systemem MagGrow.
Wszystkie te systemy mają jedną wadę: cenę. Praktyka wykazała, że jeśli są stosowane niewłaściwie, techniki te mogą działać mniej niż „staromodna” technologia. Konieczna jest wymiana doświadczeń i dobre szkolenie. To nie kończy się na samej sprzedaży i tutaj z pewnością coś pójdzie nie tak!
Bezpieczna przystań
Wyobrażam sobie, że po dokonaniu takiej inwestycji (kwota do 50.000 3 euro) firmy uważają, że są w bezpiecznej przystani. Jest to z pewnością uzasadnione od 5 do XNUMX lat. Zależy to częściowo od egzekwowania w praktyce. Płótno holownicze musi ciągnąć się po gołej ziemi, ale jak to zrobić z cebulą w liściu flagowym? Organ odpowiedzialny za egzekwowanie prawa musi udzielić odpowiedzi i prawdopodobnie będzie się to różnić w zależności od przypadku.
W perspektywie średnioterminowej tak drogi system daje niewiele swobody. Minister Carola Schouten (Rolnictwo, Przyroda i Jakość Żywności) już nakreśliła wystarczającą przyszłą politykę ochrony upraw w Holandii, aby móc to zakończyć. Ograniczona podaż środków ochrony roślin (pochodzenia chemicznego lub biologicznego) wiąże się z wymaganiami, które mogą się coraz bardziej różnić w zależności od produktu i uprawy. To sprawia, że cała sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana niż jest. Rejestracja ciśnienia nie wystarczy, a zwolnienie na pewno nie. W tym dokument sugeruje się, że:IW tym procesie (minimalizacja emisji podczas stosowania środków ochrony roślin) należy również uwzględnić ewentualne zastosowanie urządzeń dla odpowiednich parametrów: prędkości jazdy, ciśnienia oprysku i wysokości belki opryskiwacza." Możemy więc stwierdzić, że rejestracja ciśnienia to dopiero początek. Ministerstwo stosuje redukcję znoszenia o 95% jako absolutne minimum.
Emisja paczki następny krok
Surowe wymagania muszą być spełnione nie tylko dla opryskiwaczy polowych. Polisa dotyczy również emisji z działek i nieruchomości. Szczególnie interesujące są emisje terenowe, nad którymi już pracują różni producenci leków. Nikt przecież nie chce budować pasów buforowych z kompostem ani systemu filtracji wody z rur drenażowych. Środki zapobiegające spływaniu i wypłukiwaniu mogą przynieść efekt przeciwny do zamierzonego podczas ulewnego deszczu. W przyszłości będą również testowane nowe substancje czynne pod kątem ich stopnia wypłukiwania.
Kolejnym tematem jest nowy system napełniania strzykawki. Musi się to odbywać w systemie zamkniętym od 2024 roku. Na początku października producenci leków Adama, BASF, Corteva, Nufarm i Syngenta zaprezentowali Easyconnect. Dzięki uniwersalnej nakrętce opakowania ze środkiem można umieszczać w opracowanym przez siebie Closed Transfer System (CTS), który przenosi środek do zbiornika opryskiwacza. Rolnik i środowisko nie powinny już mieć kontaktu z produktem. Technologia będzie testowana w praktyce od 2021 roku, m.in. w Holandii.
E-etykieta na opakowaniu
Już w 2020 roku Nefyto (organizacja branżowa dla producentów substancji) i Agrodis (organizacja branżowa dla dystrybutorów) opracują tracking & tracing system środków ochrony roślin. Każda paleta, karton i butelka opatrzona jest tzw. e-etykietą. W ten sposób zawsze można prześledzić, gdzie dany dzbanek poszedł z substancją. Organizacje pracują nad tym systemem od 7 lat, który będzie stosowany w Holandii od 2020 roku. Przynajmniej taki jest plan.
Tą techniką, w której uczestniczą różne strony, zarządza Fundacja Agro-Closer. Widzi więcej możliwości. Dzięki tego typu etykietom cyfrowym rolnicy mogą zeskanować paczkę, która natychmiast aktualizuje rejestrację upraw. Różni agenci mają interwał użycia. Skanując produkty, system nie tylko wie, jakie są aktualne stany magazynowe u rolników, ale także czy jest on używany zgodnie z autoryzacją na etykiecie.
Obrączka rządowa
Rozumiem korzyści płynące z tych nowych technik. To, co mi się nie podoba, to uczucie Wielkiego Brata. Rząd faktycznie mówi, że jako aplikant środków ochrony roślin jesteś winny niewłaściwego stosowania, chyba że możesz udowodnić, że tak nie jest, poprzez aktywną rejestrację. Firmy, które obecnie intensywnie inwestują w technologię zmniejszającą znoszenie, poprawią skuteczność swoich oprysków. Trochę odpoczywają, ale obawiam się, że ta przytłaczająca bransoletka na kostkę w końcu nadejdzie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10884412/is-investeren-in-spraytechniek-wel-zo-slim]Czy inwestowanie w technologię opryskiwania jest naprawdę mądre?[/url]