Pod koniec stycznia do kartoteki rejestracyjnej ciągnika dodano nowy rozdział. Książka, nad którą holenderski rząd wraz z adwokatami i władzami drogowymi pracował od 15 lat. Do ostatniego odcinka daleko.
Przede wszystkim przybycie tablicy rejestracyjnej ciągnika jest nieuniknione. Jeśli Holandia się na to nie zdecyduje, Komisja Europejska naliczy grzywnę w wysokości 2,9 mln euro plus kara w wysokości 210.000 XNUMX euro dziennie. Z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, prawie wszystkie kraje mają obowiązek posiadania tablicy rejestracyjnej. Dlaczego zatem wyjątek dla Holandii?
Zasady dotyczące symboli
Tablica rejestracyjna jest symboliczna. Ostatnią wolną twierdzą rolnika jest jego niezarejestrowany ciągnik (chyba, że mieszkasz na pograniczu), dzięki któremu możesz bez przeszkód przejechać autostradą do Hagi. Na ten ostatni fakt zwrócono uwagę niedawno. Mówi się, że tablica rejestracyjna to spisek mający na celu utrzymanie rolników z dala od stolicy politycznej. To nonsens, ale istnieje wiele innych argumentów przemawiających za błędami wymogu dotyczącego tablicy rejestracyjnej.
Jednym z głównych (uzasadnionych) wąskich gardeł jest wprowadzenie obowiązku APK. Najtańszym sposobem wprowadzenia tego jest udzielenie licencji całemu taborowi. To obciąża sektor potencjalną pozycją kosztową. Jest to przeciwieństwo tablicy rejestracyjnej i rejestracji, która kosztuje 3 euro. Jednocześnie jest to sposób na realną poprawę bezpieczeństwa na drodze. Niewystarczające oświetlenie, brakujące oznakowania i niedziałające hamulce należą już do przeszłości.
Dwie (pozorne) zalety
Rolnik otrzymał 2 główne korzyści: zwiększenie maksymalnej dopuszczalnej prędkości i większe bezpieczeństwo na drodze. Rocznie średnio dochodzi do 11 wypadków śmiertelnych z udziałem pojazdów rolniczych (Bron). To o 11 za dużo, ale efekt ciągnika z żółtą tablicą jest minimalny. Ubezpieczyciele to potwierdzają. Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że wymóg przeglądu technicznego nie jest obecnie rzeczywistością.
To prowadzi nas do wspaniałego pliku ze wszystkimi wyjątkami i dodatkami. Z obowiązku przeglądu technicznego zwolniony jest ciągnik wykorzystywany do własnych prac rolniczych. Zapewniło to lobby LTO. Ale kto jest rolnikiem, a kto nie? Nie ma nad tym kontroli. Istnieje wielu wykonawców zajmujących się uprawą roli lub hodowlą zwierząt. Lub rolnicy zajmujący się uprawą roli i hodujący zwierzęta gospodarskie, którzy wykonują pracę najemną.
Sprawa staje się jeszcze trudniejsza: jeśli jako rolnik jeździsz ziemniakami dla sąsiada, jesteś prawnie zobowiązany do posiadania przeglądu technicznego. Pytanie, jak to będzie egzekwowane w praktyce. W każdym razie kontrole ruchu rolnego pozostają ograniczone, a entuzjastyczni funkcjonariusze przeprowadzają ostre akcje.
Następnie druga zaleta: wzrost prędkości do 40 km/h. W praktyce prawie każdy ciągnik jeździ 40 i szybciej. Budowano je na tym przez 30 lat. Po prostu nie było to dozwolone. Policja to toleruje. Wkrótce stanie się to legalne, ale w praktyce nic się nie zmieni. Właściwie i tutaj pojawiają się pytania. Pomysł jest taki, że władze drogowe otworzą obwodnice dla ruchu rolniczego, co powinno poprawić bezpieczeństwo. To nie jest obowiązek. Zarządca drogi może sam o tym zadecydować, zatem i tutaj pojawiają się znaki zapytania.
Jaka jest oficjalna prędkość?
Prędkość konstrukcyjna nowoczesnych ciągników, szczególnie w klasie 100 KM+, wynosi 50 km/h. Jest to wyraźnie określone w informacjach producenta. Jeżeli prawidłowo zarejestrujesz te informacje w portalu RDW, który dopiero ma zostać uruchomiony, zostaniesz poddany przeglądowi technicznemu. Wtedy nie wolno Ci jeździć 50, bo 40 to dopuszczalne prawem maksimum. Czy nadal to rozumiesz? Będziesz podlegał obowiązkowi posiadania tachografu. Zatem rozsądnym wyborem jest wprowadzenie 40. Jest to możliwe w przypadku istniejącego pojazdu, ponieważ ręcznie podajesz sumaryczne dane liczbowe. RDW automatycznie zbiera dane producentów nowych ciągników.
Załóżmy, że wpiszesz 40. Czy w takim razie ograniczasz ciągnik? Krupier może to zrobić swobodnie za pomocą swojego laptopa. Jednak nic nie zmienia się w stosunku do określonej prędkości budowy, która pozostaje 50. Jak sobie z tym radzi egzekutor? To dla mnie tajemnica. Przedsiębiorstwa pozarolnicze, czyli wykonujące prace najemne, w każdym przypadku będą podlegały obowiązkowi APK. Jednak w tym przypadku również pożądane są ograniczenia, aby uniknąć wymogu tachografu dotyczącego prędkości, z którą nie wolno jechać. Powiedziano mi, że jeśli prędkość jest nieprawidłowa, liczy się to jako wykroczenie gospodarcze. Kary nie kłamią.
Jeszcze nie jest to ostateczne „tak”.
Czy wszystko jest już gotowe? Nie, tego lata Senat musi głosować w sprawie tablic rejestracyjnych. To będzie odpowiedź tak lub nie. Biorąc pod uwagę większość w Izbie Reprezentantów, nie należy się spodziewać tutaj żadnych problemów. Oznacza to, że rejestracja i montaż tablicy rejestracyjnej mogą rozpocząć się w połowie lub pod koniec 2020 roku. Jeśli nie masz na to ochoty, masz czas do 2025 roku. Uwaga: przez te 5 lat nie możesz korzystać z dozwolonej prędkości do 40 km/h, po czym musisz poddać pojazd przeglądowi w RDW.
Oprócz ciągników ważna jest rejestracja wszystkich pojazdów samobieżnych (kombajny, ładowarki teleskopowe, sprzęt do robót ziemnych itp.). Tablice rejestracyjne GV (ruch graniczny) zostaną zachowane i zamienione. Przyczepy, które mogą poruszać się z prędkością większą niż 25 km/h, muszą posiadać własną tablicę rejestracyjną. Nie tylko wywrotki, ale także narzędzia ciągnione. Do prędkości 25 km/h włącznie wymagana jest biała tablica nadążna. Nie zapomnij więc o maszynie w szopie! Późniejsza inspekcja może być kosztowna. Wkrótce także ubezpieczenie OC będzie wymagało posiadania tablicy rejestracyjnej, nawet jeśli pojazd nigdy nie opuści placu.
W skrócie: czy nie mogą uczynić tego przyjemniejszym i łatwiejszym? Wydaje się, że też nie. Pytań w dalszym ciągu będzie padać, zakładając, że droga polityczna jest wolna dla ruchu rolniczego. Tablica rejestracyjna jest nieunikniona, ale nie miejmy złudzeń co do fałszywych korzyści. Przy następnym zakupie maszyny wybierz dobre oświetlenie i oznakowanie i zwróć uwagę na maszyny szersze niż 3,5 metra. Tam możesz coś zmienić. Ta tablica rejestracyjna? To zło konieczne.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10886144/kan-trekkerkenteken-beloftes-waarmaken]Czy traktorkenteken może dotrzymywać obietnic?[/url]
Co jest złego w wymogu przeglądu technicznego, w końcu chodzi o bezpieczne pojazdy na drodze? W Niemczech ciągniki od lat posiadają homologację TÚV.To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10886144/kan-trekkerkenteken-beloftes-waarmaken]Czy traktorkenteken może dotrzymywać obietnic?[/url]
Pytaniem jest, czy koszt przeglądu technicznego zwiększa bezpieczeństwo.Nie ma raportów, które wykazałyby, że przyczyną wypadków jest usterka ciągnika, więc ten argument nie ma zastosowania, a rolnik nie jest w stanie pokryć kosztów przeniesienia przeglądu technicznego. koszty, ale tworzy miejsca pracy i moim zdaniem właśnie do tego dąży większość zwolenników przeglądu technicznego.
Nazywa je małymi kwotami, zakładam, że to naprawdę będzie kosztować. Twoja uwaga na temat Niemiec jest błędna, ponieważ wielu niemieckich hodowców, w przeciwieństwie do nas, może samodzielnie przywieźć swoje produkty do fabryki, więc logicznie rzecz biorąc, podróżują także częściej drogą.