W minionym okresie byłeś zajęty znanymi wiosennymi czynnościami, takimi jak siew, sadzenie i kiszonka z pierwszego skosu trawy. To coroczne wydarzenie otwierające sezon. Często z entuzjazmem, jak to pięknie widać przy skaczących i tańczących krowach, które znów wychodzą na łąkę.
W międzyczasie nadszedł okres opieki, który w tym roku jest również wyjątkowy, biorąc pod uwagę długi okres chłodu i suchości. Chociaż konsekwencje tego są nadal trudne lub niemożliwe do oszacowania, ludzie są zajęci. Przerwane noce i brak snu zostały już ustalone z lewej i prawej strony.
Równolegle ze wzrostem plonów rozwijamy się także wspólnie w kierunku świąt. Ci, którzy mają dzieci na zajęciach egzaminacyjnych, doświadczają tego na własnej skórze. Po ekscytującym okresie egzaminów teraz w pełni cieszą się wolnością, przynajmniej tymczasowo.
Ekscytujący okres na rozpoczęcie
Pod koniec wakacji rozpoczyna się najbardziej ekscytująca pora roku, główne żniwa. Dobrze zorganizowana sprzedaż, zarówno organizacyjna, jak i finansowa, jest niezbędna dla ciągłości działania firmy. Chciałabym prawie powiedzieć: „Na następną rundę roku, w tym wakacje z towarzyszącym im uczuciem, to konieczność”. Najbardziej zajmuje mnie sprzedaż i płatność.
Zapewnienie dobrych kierowców
Szereg spraw, takich jak burak cukrowy i mleko, zwykle układa się wspólnie. Jako indywidualny przedsiębiorca masz na to ograniczony wpływ. Oczywiście, że tak nie jest. Od rolników zależy wspólna opieka nad dobrymi administratorami. Z kolei mają za zadanie powołanie m.in. sprawnie działającego zarządu, który faktycznie prowadzi „namiot”. Jeśli działa dobrze, wszystko ma na celu uczynienie go lepszym dla rolników.
W przypadku darmowych upraw wszystko zgadzasz się sam. Wszystko może być wielkim słowem, ale w rozsądnych granicach klienci również mają swoje wymagania, to jest możliwe. Myślę o takich rzeczach jak moment zbioru i dostawy, umowy jakościowe i co jeśli nie są one (w pełni) spełnione, cena za sztukę i moment płatności.
Osada
Znanym powiedzeniem jest „po prostu przekazujemy nasze produkty”. Zwykle po pewnym czasie następuje ugoda, którą sporządził klient. Dość szczególna metoda, gdy chcę coś gdzieś kupić, sprzedawca zawsze wskazuje ile to kosztuje, wystawia rachunek i często jest to masło z rybą. Pytanie więc, po co się wybierasz: ugodę czy rachunek?
Z jednej strony wiemy, że na szczęście w zdecydowanej większości sytuacji dobrze układa się między rolnikiem a jego nabywcami. Z drugiej strony, wiadomo i „stare jak droga do Rzymu”, że dyskusje toczą się między stronami przed sądem. Kosztują one bardzo ujemną energię, pieniądze i często trwają latami.
Zaangażowanie w siebie
Jako przedsiębiorca uważam, że masz zadanie, bez obowiązku wobec siebie, kupować i sprzedawać konkurencyjnie i profesjonalnie ze wszystkim, co się z tym wiąże. Może zabrzmieć trochę surowo, ale to tylko część twojej pracy. Przypomina mi znane angielskie powiedzenie „jeśli nie możesz znieść upału, wyjdź z kuchni”.
Na kursie
Jeśli coś jest dla mnie trudne lub chcę się uczyć jeszcze lepiej, idę na szkolenie. Dzięki temu wiem, że istnieje również szkolenie z negocjacji i jestem prawie pewien, że przeszli go Twoi nabywcy. Może rekomendacja?
Kilka uwag z mojej strony, których nie chcę ci odmawiać. Skup się głównie na zyskach finansowych, a dopiero potem na kosztach, dokonuj wyborów, nie zwlekaj i ustalaj własne wymagania dotyczące rozliczenia. A ostatni z nich jest chyba najważniejszy: nie myl biznesu z niegrzecznością i nieprzyzwoitym zachowaniem. Mój ojciec zawsze mówił „weź lejce we własne ręce” i myślę, że miał absolutną rację.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/blogs/kolumna/10874630/neem-altijd-de-teugels-in-eigen-hand][/url]