Shutterstock

Opinie Piotr Pals

Zarządzanie specjalne w banku. Czy to koniec biznesu?

29 Augustus 2020 - Peter Pals - 7 komentarze

Firma farmera mleczarskiego, w której byłem w tym tygodniu, została przekazana przez jego bank Specjalnemu Zarządowi. Wraz z synem, który pracuje na pół etatu, używa robotów do dojenia około 180 krów w pięknych budynkach. Jest dużo ziemi, większość jest własnością.

Jest cenionym krewnym banku. Jeśli jest coś do zrobienia, zawsze jest zapraszany. Przez lata pokazywał dobre oceny i z perspektywy czasu rósł zbyt szybko i wpadał w kłopoty. Wobec niższych cen mleka i problemów natury technicznej wyniki były rozczarowujące. Rachunek bieżący się zapełniał, rachunki piętrzyły się, a on nie mógł wywiązać się ze wszystkich zobowiązań za ostatnie kilka lat.

To go zasmuca. Mówi: „Jestem zbyt mocno finansowany, to będzie martwe i to jest koniec mojego biznesu”. Zrozumiała reakcja, jeśli przez jakiś czas żeglujesz z silnymi przeciwnościami finansowymi. Ale zupa nie zawsze jest spożywana na gorąco, gdy jest podawana.W większości przypadków Zarządzanie Specjalne to nie koniec. Konieczne jest jednak, aby przedsiębiorca był przygotowany do podejmowania jasnych działań, patrzenia w lustro i utrzymywania zawsze dobrej komunikacji z bankiem.

Kontynuuj, ale trochę inaczej
Hodowca bydła mlecznego musi pracować nad finansowo zdrową przyszłością ze specjalistą ds. Zarządzania Specjalnego. W takiej dyskusji dochodzisz do konstruktywnych i prawdopodobnie żywych dyskusji. Obie strony mogą wyrazić swoje obawy, a wtedy jest miejsce na oczekiwania i porozumienia na przyszłość.

Bardzo ważne jest, aby w tej fazie hodowca bydła mlecznego i bank zachowały takie same zainteresowanie. To jest ciągłość firmy. Więc idź dalej, ale trochę inaczej. Jeśli komunikacja w tym procesie nie przebiega dobrze lub oczekiwania są zbyt odległe, interes banku może różnić się od interesu przedsiębiorcy.

Środki należy podjąć w krótkim czasie. Pomyśl na przykład o naprawdę koniecznych inwestycjach odtworzeniowych przez pewien okres i bez rozbudowy. Zarządzanie operacyjne, na przykład wydajnością mleka, paszą i kosztami zdrowia zwierząt, również musi być krytycznie przeanalizowane i dostosowane. Zapisuj wszystko w planie naprawczym do banku, w którym musi być jasno określone, że - ze względu na skalę problemu, a zwłaszcza przeciętny stan rzeczy w branży - cudów nie należy się spodziewać.

robię to po swojemu
Niemniej jednak status Zarządu Specjalnego uderza w pewność siebie przedsiębiorcy. „Powiedz mi szczerze, czy uważasz, że jestem złym rolnikiem? Bo wtedy chcę, żebyś to powiedział”. Hodowca bydła mlecznego z pewnością nie jest złym przedsiębiorcą. Wspólnie ustalamy, że od razu chciał za dużo. Porównaj to z Hemą: bardzo fajną firmą ze zbyt dużym finansowaniem.

Nie można nie doceniać wdrażania środków, które mają na celu wyjście ze Specjalnego Zarządzania. To trudna historia. Jeśli nie zostaną przeprowadzone wystarczająco dobrze (np. pod przykrywką „zawsze robię to po swojemu”), częściowa sprzedaż gruntu może stać się problemem. Na pewno teraz: połowa pracy to nie praca.

Ale jeśli się na to zdecydujesz, na końcu tunelu może pojawić się światło. Odważ się wprowadzać zmiany, wprowadzać ulepszenia, o to właśnie chodzi. Sprawozdawczość finansowa musi być i pozostać w dobrym stanie. Wtedy możesz od razu zobaczyć, jak radzi sobie firma. Jak powiedział 100 lat temu Karol Darwin: „przetrwają nie najsilniejsi ani najinteligentniejsi, ale ci, którzy najlepiej reagują na zmiany”.

Special Management, nowy początek
Dokonując właściwych wyborów i podchodząc do sprawy w uporządkowany i zdecydowany sposób, pewność siebie może wzrastać. A ludzie z Kierownictwa Specjalnego mogą zachowywać się bardziej zrelaksowani. Dyskusje trwają, ale ogólnie wpadasz w bardziej pozytywny nastrój. Jeśli wyniki będą się poprawiać, zarządzanie specjalne można porzucić.

Firma może trafić do Special Management z różnych powodów. Pomyśl o inwestycjach, które wymknęły się spod kontroli, chorobach zwierząt lub nagłym spadku obrotów. To może się przydarzyć każdemu przedsiębiorcy i nie ma w tym wstydu. W wielu przypadkach firma wychodzi jeszcze silniejsza. Wtedy Special Management to nie koniec farmy, ale nowy początek.

Piotr Pals

Peter Pals jest przedsiębiorcą w Farmers Funding & Advies i dorastał na farmie. Z rolniczego serca postanowił rozwinąć działalność gospodarczą w zakresie doradztwa biznesowego, finansowego i podatkowego dla przedsiębiorców rolnych.

więcej na temat

bankiPiotr Pals
komentarze odwiedzających
7 komentarze
hans 29 Augustus 2020
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10888961/bijzonder-beheer-bij-de-bank-is-dat-einde-bedrijf]Specjalne kierownictwo w banku. Czy to koniec biznesu?[/url]
A BANK?

Pieniądze z EMF już naliczają odsetki!
Wymagaj od rolnika ekspansji, w przeciwnym razie nie ma pożyczki!
Ma bezwartościową wizję sektora!
Pożycza z oczekiwanym zwrotem, ale zabiera twoją ziemię!
To biznes dochodowy, po prostu pomyśl! do siebie.
Wysyła wszystkie pieniądze zarobione w społeczeństwie do 1% ultrabogatych.

A rolnik?

Zalać dochodową firmę, pożyczając pieniądze, których w rzeczywistości jeszcze nie ma, powiększając jej działalność, czyniąc ją nieużyteczną, nieopłacalną, niezbywalną i niezbywalną, i wkrótce może oddać swoją ziemię komuś, kto też nic nie miał, wydzierżawić ją z powrotem po wysokich cenach, nie może przestać, a nawet jego syn zostaje dożywotnio uwięziony w tej nowoczesnej praktyce niewolniczej.
chłop 29 Augustus 2020
Zdrada to prawdziwa infekcja.

Polityka?

wszystko zostało rozdane, nasza kultura została zdradzona
Subskrybent
Wrona 29 Augustus 2020
Ha ha Nigdy nie słyszałem o banku, który obliguje rolnika do ekspansji, nie mówiąc już o zobowiązaniu się do pożyczania więcej.
Rolnik Gijs 29 Augustus 2020
Ostatecznie pytanie brzmi, jak chcesz się sfinansować. Istnieją dwa smaki; kapitał własny i/lub dług. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, kapitał pożyczkowy (dług) jest tańszy. W końcu dostawca ponosi mniejsze ryzyko niż przedsiębiorca, ponieważ on (lub ona!) z góry wie, kiedy jego pieniądze zostaną zwrócone, a wszelkie zabezpieczenia zapewniają, że jest na czele kolejki, jeśli coś pójdzie nie tak.

Jeśli spojrzeć na to w ten sposób, poczucie winy niekoniecznie jest złe. Jest to tańszy (tańszy) sposób finansowania – ekspansji – Twojej firmy. Możesz oczywiście zadać sobie pytanie, czy bank jest najbardziej odpowiednią stroną. @Peter: może dobry temat na przyszły artykuł? Czy w sektorze rolnym działają alternatywni finansiści?
Subskrybent
południowo-zachodni 29 Augustus 2020
Sam byłem pod specjalnym kierownictwem przez 4 lata

Pierwsze 3 były bardzo trudne.
Muszę się dużo nauczyć
Teraz przyzwoicie działający biznes
Najlepsza szkoła z perspektywy czasu, ale trudna
Subskrybent
Jan Kiević 30 Augustus 2020
Zmiana klimatu to ustalony fakt, że będziesz musiał dostosować swoją firmę, a najsłabsi i najmniej wykwalifikowani przedsiębiorcy jako pierwsi umrą rząd, a ue27 zrobi wszystko, aby pakiet żywnościowy był jak najtańszy i nigdy więcej nie będzie głodowej zimy 1944 roku
szewcy 1 30 Augustus 2020
Cała zmiana klimatu została wprowadzona w grę, cały model biznesowy nie jest już w grze z powodu umów handlowych, a potem Jan Kijit chce domagać się czegoś innego, wyklucie jaja!!!!
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Opinie Piotr Pals

Cykl świński ponownie w rolnictwie

Opinie Piotr Pals

Kto jest szefem, ty czy firma?

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się