Wzrost jest konieczny. W końcu wszystko, co nie rośnie, nie przetrwa. Historycznie wielu przedsiębiorców rolnych finansuje wzrost i rozwój firmy z własnych pieniędzy. A jeśli to nie wystarczy, oni – oprócz rodziny – od lat 70. coraz częściej zamieniają się ze swoim domowym bankierem. Od kryzysu kredytowego w 2010 r. do dziś obserwujemy narastanie niepokojów bankowych, co utrudnia zaciąganie pożyczek, a przede wszystkim jest droższe. W każdym razie alternatyw dla finansowania bankowego będzie więcej. A te różne formy finansowania można łatwo ze sobą łączyć.
Idziesz do banku ze swoim planem, a oni mogą wypełnić twoją prośbę o finansowanie. Przynajmniej tak myślisz. W rzeczywistości banki coraz bardziej niechętnie udzielają finansowania. Ponadto prawie wszystkie wnioski o finansowanie poniżej limitu 1 mln euro są coraz częściej przetwarzane przez zautomatyzowane systemy, które podejmują decyzje na podstawie danych i koncentrują się na standardowych rozwiązaniach. Popularne powiedzenie: „komputer mówi tak, komputer mówi nie” i trzeba się z tym pogodzić.
Wzrost akcji kredytowej spadł
Wzrost akcji kredytowej w Europie ostatnio zwolnił. Przyczyna leży w zaostrzaniu polityki stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Rezultatem jest malejąca dostępność pieniądza przy rosnącej cenie kosztu. Oprocentowanie kredytów hipotecznych jest obecnie czterokrotnie wyższe niż w 2021 r., w połączeniu ze znacznie zaostrzonymi warunkami udzielania kredytów. Ostatnie badania pokazują, że wymogi kredytowe zostały zaostrzone do poziomu, jakiego nie widzieliśmy od lat. I oczekuje się, że końca tego jeszcze nie widać.
Wszystko to oznacza, że powoli, ale nieuchronnie, finansowanie bankowe relatywnie spada. Jest to coraz częściej uzupełniane kapitałem z różnych innych źródeł, takich jak prywatni finansiści, finansowanie społecznościowe i leasing. Oprocentowanie na tych stronach też nie jest niskie, ale różnica z bankami powoli się zmniejsza. W ten sposób rozkłada się wymagany kapitał i ryzyko. W twoim interesie jako osoby ubiegającej się o kredyt leży, aby odbywało się to tak sprawiedliwie, jak to tylko możliwe. I tu jest napięcie. Chociaż bank może znieść pobicie, w większości przypadków sam będzie starał się ponosić jak najmniejsze ryzyko.
Zapytaj o niezależną poradę
Ponieważ bank oprócz kredytodawcy często jest także doradcą, pojawia się pytanie, na ile samodzielnie może jeszcze doradzać. Oczywiście bank posiada szeroką wiedzę na temat finansowania i zna sytuację finansową przedsiębiorcy. Jest też druga strona. Wiemy, że ona – dobrowolnie lub nie, słusznie lub nie – dogłębnie zrozumiała swoje interesy i wyraźnie bardziej z nimi postępuje. Moim zdaniem to tak, jakby „nadal jesteśmy bliskimi przyjaciółmi, chociaż zaczynamy się różnić w coraz większej liczbie punktów”.
Z tym postępującym wglądem mówię: odważ się wrócić do tego wcześniejszego, a teraz nieco przestarzałego przekonania, że bank dba o ciebie w pierwszej kolejności. Naprawdę musisz to zrobić sam, ale może widzisz to inaczej.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10904457/the-money-hassle-only-continues-increasing]Kłopoty z pieniędzmi tylko rosną[/url]