Shutterstock

Opinie Pierre’a Berntsena i Roela Jongeneela

Wyciągnij wnioski z kryzysów mleczarskich

14 stycznia 2019 r - Pierre Berntsen - 3 komentarze

W ciągu ostatnich 10 lat na rynku mleczarskim miały miejsce dwa kryzysy. Pierwsza miała miejsce w 2 r., kiedy ceny spadły do ​​rekordowo niskiego poziomu. Od listopada 2009 r. do maja 2007 r. ceny produktów rolnych w Unii Europejskiej (UE) spadły o ponad 2009%. Po 50 roku znowu coś poszło nie tak; od listopada 2013 do lipca 2013 cena ponownie spadła o ponad 2016% i spadła poniżej ceny trendu długoterminowego.

Przyczyny kryzysów były bardzo różne. Podczas pierwszego kryzysu popyt na żywność uległ zahamowaniu po kryzysie finansowym w 2008 r., który doprowadził do spadku popytu na rynku. Drugi kryzys był spowodowany zakazem importu europejskich produktów rolnych nałożonym przez Rosję w wyniku kryzysu wokół Ukrainy. Prawdziwe przyczyny leżą jednak jeszcze głębiej. Pierwszy kryzys poprzedził wysoki wzrost cen, wynikający z dużego popytu (szczególnie ze strony Chin).

Drugi kryzys również poprzedził duży skok cen. Jednak po tym nastąpił silny wzrost produkcji w UE, częściowo w odpowiedzi na zniesienie kwot mlecznych. Kiedy następnie spadł popyt na produkty w Azji (szczególnie w Chinach), rynek mleczarski popadł w negatywne nastroje i pojawiła się nadwyżka podaży; po raz kolejny skutkując wyjątkowo niskimi cenami.

Kontraproduktywna reakcja producentów mleka
Uderzające jest to, że ceny spadły, ale nie spowodowało to spadku europejskiej produkcji mleka. Ekonomiści nazywają to „niekorzystną reakcją podaży”. Zwykle spodziewasz się, że rosnące ceny doprowadzą do większej podaży, a niskie ceny do odwrotnego efektu, ale tak się nie stało. Być może rolę w tym odegrał fakt, że cena mleka była wysoka przed kryzysami. Gwałtowny wzrost produkcji spowodował dalsze pogłębienie kryzysów. Można powiedzieć: wysokie szczyty prowadzą do głębokich dolin.

UE próbowała pomóc producentom mleka za pomocą różnych środków (takich jak skup zapasów interwencyjnych i specjalne pakiety pomocy). Początkowo nie wydawało się to zbyt pomocne, ponieważ cena mleka utrzymywała się na niskim poziomie, a nawet spadła poniżej poziomu siatki bezpieczeństwa w bałtyckich państwach członkowskich. Jednym z ostatnich działań podjętych przez Komisję Europejską (KE) było wypłacanie rolnikom pieniędzy, jeśli dobrowolnie wyprodukują mniej. Zdaniem niektórych było to skuteczne i doprowadziło do przełomu w kryzysie i ostrożnego ożywienia cen.

Uczenie się z kryzysów
Jakie wnioski można wyciągnąć z doświadczeń? Po pierwsze, sytuacja kryzysowa nie musi być odległa. Mamy już 10 w ciągu 2 lat. Były ekstremalne, ale w mniej ekstremalnych formach są jeszcze bardziej powszechne. Każdego roku około 30% rolników i ogrodników w UE doświadcza spadku plonów o 20% lub więcej. Rynki rolne charakteryzują się dużą zmiennością, a ryzyko cenowe ponosi rolnik.

Warunki pogodowe są również inne każdego roku i stają się coraz bardziej nieregularne ze względu na zmiany klimatyczne, z większą liczbą skrajności. Przykładem tego jest susza, podobnie jak w 2018 r. Różnica między niedoborem a nadwyżką jest często niewielka. Czasami nie jest tak źle; Perspektywy dla rynku mleczarskiego w 2018 roku wydawały się o tej porze rok wcześniej gorsze, niż ostatecznie pokazała praktyka.

Drugi wniosek jest taki, że początkowo wydaje się, że rolnicy reagują „przynosząc efekt przeciwny do zamierzonego”. Starają się utrzymać „przepływ środków pieniężnych” i produkować raczej więcej niż mniej. Dzieje się tak nie tylko w Holandii, ale prawie we wszystkich państwach członkowskich (z wyjątkiem Francji, Grecji i Chorwacji). Trzecia lekcja jest taka, że ​​decydenci starają się pomóc w przypadku skrajnego kryzysu, ale Bruksela nie jest już w stanie rozwiązać problemów producentów mleka.

Zarządzanie ryzykiem i zarządzanie płynnością jako strategia
Kryzysy są bolesne i dlatego wymagają od przedsiębiorstw wystarczającej odporności. Zarządzanie ryzykiem i zarządzanie płynnością stają się coraz ważniejsze dla zdrowego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Zwiększanie produkcji przy niskich cenach prawdopodobnie nie jest mądrą zbiorową strategią. Może to działać chwilowo w przypadku pojedynczych firm, ale jeśli będzie trwało zbyt długo lub kryzys stanie się zbyt poważny, może też się nie udać i spowodować problemy dla firm.

Od 2017 roku ABN Amro wraz z Wageningen Economic Research (WUR) co kwartał publikuje raporty dotyczące barometru płynności. Robimy to dla hodowli bydła mlecznego, ale także dla innych sektorów. Mamy nadzieję zapewnić przedsiębiorcom wgląd i wsparcie w zarządzaniu płynnością. Marże w sektorze są wąskie, a krok od „wzrostu rachunku bieżącego” do „zmniejszenia rachunku bieżącego” nastąpił szybko.

Roel Jongeneel jest starszym ekspertem ds. badań naukowych i perspektyw rynkowych w Wageningen Economic Research (dawny kod LEI). Pierre Berntsen jest dyrektorem ds. przedsiębiorstw rolniczych w ABN Amro.

Pierre'a Berntsena

Pierre Berntsen jest dyrektorem Spółek Rolniczych w ABN Amro. Dzięki swojej pracy ma duże doświadczenie w przekładaniu rozwoju sektora na rozwój biznesu w sektorze rolnym i agrobiznesie.
komentarze odwiedzających
3 komentarze
hans 14 stycznia 2019 r
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10881017/leren-van-de-zuivelcrisissen]Wyciągnięcie wniosków z kryzysów mleczarskich[/url]
Historia nie zawierająca niczego nowego.

Tylko :

- Sprzedaż przetworów mlecznych do Chin była nadal bardzo ograniczona przed 2009 r., więc nie
„. Pierwszy kryzys poprzedził wysoki wzrost cen, wynikający z dużego popytu (szczególnie z Chin).”
Przewidywano bardzo duży wzrost do Chin, głównie w celu przeforsowania zniesienia kwot mlecznych.

en
- „Rynki rolne są niestabilne i to rolnik ponosi ryzyko cenowe”.
Jedynie rynek światowy jest niestabilny – 2% mleka produkowanego na Ziemi jest tam sprzedawane.
Według tych danych rolnicy otrzymują niesprawiedliwe wynagrodzenie. Sprzedaż na terenie Europy jest możliwa po bardzo stałej cenie, cena konsumencka nabiału jest bardzo stała. Spadek cen dla rolnika oznacza jedynie większe zyski w innym miejscu łańcucha.
duk 15 stycznia 2019 r
Rzeczywiście dobrze znana wiadomość.
Już w okresie poprzedzającym wygaśnięcie kwot mlecznych przewidywano większą zmienność cen płaconego mleka i tak się stało.
Banki chciałyby także bufora płynności w wysokości 10 centów za kilogram wyprodukowanego mleka.
Gruby 18 stycznia 2019 r
A co z zarządzaniem ryzykiem w pańskim własnym banku ABN/AMRO, panie Jongeneel?

Najnowszy raport WRR nie napawa optymizmem, jeśli chodzi o ryzyko nowych katastrof, częściowo ze względu na nasze własne, zdecydowanie zbyt niskie bufory.
ABN jest jeszcze większy niż w 2008 r., kiedy był już „zbyt DUŻY, by upaść”.

„Nowe kryzysy mleczarskie”???
Szybko sięgnęłabym do Waszych banków.
Nie możemy się doczekać powtórki z 2008 roku.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się