Shutterstock

Opinie Wima Groota Koerkampa

Czego sektor rolniczy może nauczyć się od Duńczyków?

2 kwietnia 2026 - Wim Groot Koerkamp - 3 komentarze

Holandia jest na dobrej drodze do zaprzepaszczenia swojego tradycyjnie wiodącego wizerunku w rolnictwie. Były prezes ASML, Peter Wennink, wskazuje na sektor mleczarstwa jako głównego winowajcę blokowania pozwoleń. Według Holenderskiej Agencji Oceny Środowiska, programy wykupu mają znikomy wpływ na poprawę stanu środowiska naturalnego.

Obsesyjna fiksacja na punkcie azotu spycha Holandię na margines. Kluczowe czynniki, takie jak struktura gleby, jej uprawa i gospodarka wodna, są pomijane; badania terenowe są ignorowane. Rolnicy ekologiczni i producenci o krótkich łańcuchach dostaw z trudem utrzymują się na powierzchni, pomimo wielomilionowych dotacji rządowych. Forsowanie niszy rynkowej jest bezcelowe. Konsument wybiera wygodę i nie chce płacić wyższej ceny.

Świat systemowy ściera się z realnym światem życia. Pobożne życzenia uderzają w fundamenty naszego dobrobytu. Brak wiedzy na temat systemu żywnościowego jest przerażający. W polityce i mediach dominują opinie dotyczące domniemanych nadużyć w systemie żywnościowym, inspirowane moralną i elitarną wyższością, a także narzucane są daleko idące standardy etyczne.

Producenci żywności zostali zmuszeni do uległości.
Jak reaguje sektor rolniczy i co robią producenci żywności? Z powodu nieustannego strumienia negatywnych doniesień, zostali oni wyczerpani i odizolowali się od świata zewnętrznego. Reprezentacja sektora rolniczego jest bardzo rozdrobniona; trudno o wzajemne zaufanie. Porozumienie w sprawie rolnictwa upadło. Wraz ze zniesieniem rad produktowych w 2015 roku, zniknęło finansowanie kampanii informacyjnych dotyczących nabiału, warzyw, owoców, jaj i mięsa. Organizacje pozarządowe zdominowały domenę publiczną, nachalnymi przekazami o wielkich fermach, brojlerach, opryskach pestycydami i krowach rzeźnych.

W Danii rzeczywiście zawarto porozumienie w sprawie rolnictwa.
W 2024 roku w Danii rzeczywiście zawarto porozumienie w sprawie rolnictwa. Sektor rolny (Landbrug & Fødevarer), organizacje zajmujące się ochroną środowiska i przyrody, związki zawodowe oraz przemysł zasiadły do ​​stołu negocjacyjnego. Głęboko zakorzeniona kultura spółdzielcza stanowi fundament porozumienia. Cechą charakterystyczną duńskiego sukcesu jest prawne umocowanie public relations i promocji sektora. Duńscy rolnicy płacą niewielką opłatę za jednostkę produkcji lub uzależnioną od wartości ich gruntów rolnych. Ponieważ każdy wnosi wkład, obciążenie finansowe na rolnika jest niskie, ale budżet sięga milionów. Pieniądze te trafiają do niezależnej, prawnie umocowanej fundacji. Fundacja ta wykorzystuje ten budżet do tworzenia strukturalnego wsparcia publicznego – licencji na produkcję – w celu edukowania konsumentów na temat działań rolników w zakresie zrównoważonego rozwoju oraz promowania solidnej pozycji eksportowej duńskich produktów na całym świecie.

Czym zajmują się stowarzyszenia branży rolniczej?
W Holandii, zgodnie z podobną Powszechną Deklaracją Wiążącą, fundusze są automatycznie pobierane od producentów żywności na rzecz między innymi ZuivelNL, BO Akkerbouw i Producten Organisatie Varkenshouderij. Z wyjątkiem POV, który aktywnie promuje „The Pig Story”, widoczność ZuivelNL i BO Akkerbouw w domenie publicznej jest zerowa. Jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że te organizacje dysponują budżetami wynoszącymi odpowiednio ponad 11 milionów euro i 3 miliony euro, według ich publicznych danych rocznych. Tymczasem, ku irytacji hodowców bydła mlecznego i rolników, kampanie „rozbiórki mleka” i „toksycznego wózka” trwają nieprzerwanie.

Zbyt łatwo jest oskarżyć ZuivelNL i BO Akkerbouw o bierność. Na przykład, poświęcają one wiele uwagi edukacji żywieniowej, ale holenderski konsument nie zwraca na to uwagi. Po raz kolejny rozdrobnienie funduszy blokuje pozytywny, optymistyczny obraz holenderskiego rolnictwa i ogrodnictwa. Dania uregulowała to prawnie w ustawie o pomocy dla rolnictwa.

200 euro na firmę generuje 10 milionów euro rocznie na PR
Holandia musi inteligentniej korzystać z Deklaracji Ogólnej Wiążącej Wartości. Zamiast pobierać opłaty za promocję lub lobbing, ustawowa opłata powinna być wyraźnie powiązana z celami takimi jak przejrzystość, edukacja konsumentów w zakresie zrównoważonego rozwoju, innowacyjność i dzielenie się wiedzą. Kampania dotycząca działań rolników na rzecz bioróżnorodności lub redukcji azotu może być jednak finansowana ze środków publicznych, ponieważ leży to w interesie publicznym.

Ponad 50 000 holenderskich rolników i ogrodników, nawróconych przez rząd, coroczna opłata w wysokości 200 euro na firmę generuje budżet w wysokości 10 milionów euro. RVO pobiera tę opłatę i przekazuje ją bezpośrednio do niezależnej fundacji. W Danii PR jest wiarygodny, ponieważ sam sektor jednoznacznie obrał kurs na neutralność klimatyczną. Budżet zbiorowy służy do opowiedzenia tej historii.

Utworzenie Zarządu Produktu 2.0
W umowie koalicyjnej D66, CDA i VVD demonstrują swój zamiar wzmocnienia potencjału wdrożeniowego sektora: „Dlatego rozpoczynamy tworzenie Rady Produktowej 2.0”. Ten zamiar to idealny moment, aby odłożyć na bok nasze ego i cienie i naprawdę zabrać się do pracy nad jedną, nadrzędną, niezależną organizacją public relations. Kto pomoże podjąć to wyzwanie?

Wima Groota Koerkampa

Założyciel ReMarkAble, współzałożyciel BBB, założyciel AT THE STOL!
komentarze odwiedzających
3 komentarze
Subskrybent
dojarz 2 kwietnia 2026
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusinessCzego sektor rolniczy może nauczyć się od Duńczyków?
Pęd prysł, Wim. Wracamy do punktu wyjścia: nie dostaniemy 20 000 euro.
Subskrybent
Wycieczka Flevo 2 kwietnia 2026
Całkowicie zgadzam się, że musimy przyjrzeć się Danii. Wyrzucili tam praktycznie wszystkie systemy GBMS. Miejmy nadzieję (nie dla tamtejszych rolników), że sprawy potoczą się fatalnie, żeby Bruksela się ocknęła i zrozumiała, że ​​to niedopuszczalne. W przeciwnym razie wkrótce będziemy mieli tę samą sytuację z naszym zielonym ministrem rolnictwa.
Subskrybent
Piotr 5 kwietnia 2026
Flevo Uitje napisał:
Całkowicie zgadzam się, że musimy przyjrzeć się Danii. Wyrzucili tam praktycznie wszystkie systemy GBMS. Miejmy nadzieję (nie dla tamtejszych rolników), że sprawy potoczą się fatalnie, żeby Bruksela się ocknęła i zrozumiała, że ​​to niedopuszczalne. W przeciwnym razie wkrótce będziemy mieli tę samą sytuację z naszym zielonym ministrem rolnictwa.
Zatem model duński (licencja na produkcję) doprowadził do wycofywania GBM-ów. Nie powinniśmy iść w tym kierunku. W Holandii rady produktowe zostały zniesione i zastąpione (silnie dotowanymi) organizacjami pozarządowymi; teraz zbieramy gorzkie owoce tego. Każdy, kto zna odpowiedź, może się nią podzielić, ale nie mam gotowego rozwiązania.
Odpowiedz na tę opinię

Musisz być zalogowany, aby skomentować tę opinię.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się