Mega stajnia brzmi strasznie, ale taka nie jest. Przynajmniej nie na nowoczesnej farmie mleczarskiej z nowymi technikami, dobrym zarządzaniem, ścisłymi procesami i uwagą dla zwierząt. Z polityczną lewą nogą wciśnięcie sprzęgła i powrót do „nostalgicznej” hodowli zwierząt gospodarskich z lat sześćdziesiątych to wielkie nieporozumienie.
W zeszłym tygodniu pojechałem na misję handlową w celu utylizacji obornika w Niemczech Wschodnich, a dokładniej do kraju związkowego Saksonia-Anhalt. Odwiedziliśmy tam różne gospodarstwa. Między innymi największą mleczarnię w Niemczech, z największą liczbą zwierząt w jednym miejscu. Odwiedziliśmy również jednego z najnowocześniejszych rolników zajmujących się rolnictwem precyzyjnym. Generalnie rolnicy tutaj to ambitni przedsiębiorcy, którzy łączą skalę z inteligentną technologią.
Niemiecka farma mleczarska ma jedną z największych stajni w Europie. Stajnia ma nie mniej niż 17 metrów wysokości i oferuje miejsce dla 1780 krów. Krowy wcale nie są stłoczone razem, ale zgodnie z wytycznymi prawa. Niczym innym niż w nie-mega stajni. Kiedy wchodzisz do tej stajni, wcale nie wyobrażasz sobie, że jesteś w mega stajni. Jest tam dużo światła, dużo wentylacji, a krowy mają wystarczająco dużo miejsca do poruszania się. Właściwie idealny obraz, aby zapewnić „ludzkości” nabiał w wydajny sposób.
Efektywność to nie brzydkie słowo
Gospodarstwo hodowlane potrzebuje skali, aby produkować wydajnie. Jest to ważne nie tylko w rolnictwie, ale także w sektorze transportu i lotnictwa. Na przykład KLM nie lata do USA lekkimi samolotami, ponieważ byłoby to zbyt nostalgiczne. Duże Boeingi, o stosunkowo dużym komforcie, są używane do przewożenia setek osób na raz. Z punktu widzenia środowiska jest to najmniej szkodliwe rozwiązanie.
Hodowla zwierząt gospodarskich sama w sobie nie jest systemem zrównoważonym. Kiedy nostalgiczni rolnicy-hobbyści brną przez dużą skalę, nieuchronnie pojawiają się poważne problemy związane z obornikiem, glebą i emisjami. Bycie rolnikiem jest często hobby, ale produkcja dobrej i bezpiecznej żywności nie jest pozbawiona zobowiązań. Wymaga profesjonalnego podejścia i solidnego systemu. Skala jest konieczna, aby móc zorganizować i sfinansować ten profesjonalizm. To oczywiście teoretyczna rzeczywistość.
Są też wady
W praktyce istnieją również wady dużego, profesjonalnego systemu stajni. W powszechnym użyciu: „mega stajnia”. Dla lokalnych mieszkańców, na przykład, może to być więcej niż irytujące. Ponadto, niektóre duże stajnie są już przestarzałe. Fakt, że organizacje takie jak Wakker Dier mają swoje zastrzeżenia co do hodowli zwierząt na dużą skalę, nie powinien być ignorowany. To w każdym razie daje pożywkę dla innowacji. System stajni nigdy nie jest w pełni rozwinięty.
Jednakże błędnym jest przypisywanie skali jako winowajcy. Błędnym jest również przekonanie, że zwierzęta w mega stajni z definicji mają złe życie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/blogs/column/10874782/met-een-megastal-is-weinig-mis][/url]