Opinie Praca Woutera

Rolnikom będzie brakować Rika Grashoffa

7 June 2018 - Wouter Baan - 14 komentarze

W tym tygodniu ogłoszono, że Rik Grashoff, członek parlamentu i rzecznik ds. rolnictwa w GroenLinks, z przyczyn prywatnych opuszcza politykę w Hadze. Chociaż Grashoffa można uznać za krytyka rolnictwa, miał on przynajmniej wizję.

W czasie swojej kadencji jako członek parlamentu Grashoff dążył do zmiany podejścia do rolnictwa konwencjonalnego i hodowli zwierząt gospodarskich – to jest oczywiste. Jego poglądy i idee regularnie pojawiały się w wiadomościach (rolniczych). Krótko mówiąc, dążył do innego systemu rolniczego; system z mniejszą liczbą zwierząt, mniejszą liczbą pestycydów i bardziej uwzględniający potrzeby natury. 

Dobrze poinformowany
Różnica w stosunku do niektórych innych (politycznych) krytyków rolnictwa polega na tym, że Grashoff miał wizję. Trzymał się faktów, przedstawiał kontrpropozycje i nigdy nie popadał w sentymentalizm. Nie można tego powiedzieć o wszystkich członkach Izby Reprezentantów. Podczas ostatnia debata rolnicza W kwestii dobrostanu zwierząt Partia na rzecz Zwierząt pokazała sentymentalne zdjęcia rzekomych nadużyć w hodowli trzody chlewnej. Nie sądzę, żeby Grashoff miał to zrobić w najbliższej przyszłości, choć może być groźny. 

Grashoff zawsze był uzasadniany za lub przeciw 

Grashoff nie unikał także konstruktywnych dyskusji. Na konferencja roczna W książce Nevediego (listopad 2017) wyobraził sobie dosłownie, że znajduje się w jaskini lwa, jak sam powiedział. Nie uważam, żeby jego wkład był zły. Miał lepszą wiedzę na temat sprawy niż obecni na tym spotkaniu zwolennicy rolnictwa, dlatego też łatwo odparł krytykę. W tamtym czasie opowiadał się za rolnictwem o obiegu zamkniętym, w którym hodowla zwierząt gospodarskich pełniłaby funkcję przetwórcy przepływów resztkowych. Nie chodzi tu o pozbycie się wszystkich zwierząt. Grashoff opowiadał się również za lepszym modelem zarobkowania dla rolników. Mimo że pomysł ten mógł wydawać się nieco idealistyczny, żaden rolnik nie mógł być mu przeciwny. 

Następca gardzi hodowlą zwierząt
Nawiasem mówiąc, ten blog nie jest apelem w obronie Grashoffa; Znam go tylko z wystąpień publicznych. Śmiem twierdzić, że wraz z rezygnacją Grashoffa w Hadze zniknie polityczny kamień milowy dla holenderskiego rolnictwa i hodowli zwierząt. Konstruktywna przeszkoda to taka, która raczej korzystnie wpłynie na eksport produktów rolnych, niż mu zaszkodzi. Nie bez powodu holenderskie rolnictwo cieszy się za granicą dużym uznaniem w kwestiach dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska. 

Jego następca (Laura Bromet) mówi, że nienawidzi intensywnej hodowli zwierząt. Pozostaje więc pytanie, czy sytuacja rolników poprawi się od 7 czerwca. Głos przeciwny GroenLinksa będzie zapewne brzmiał jeszcze bardziej piskliwie i ostro niż kiedykolwiek.

Praca Woutera

Wouter Baan jest redaktorem naczelnym Boerenbusiness i Foodbusiness. Bacznie śledzi również rynki surowców, skupiając się na białkach zwierzęcych, takich jak nabiał i mięso. Regularnie przeprowadza również wywiady z czołowymi postaciami z sektora rolniczego i świata żywności.
komentarze odwiedzających
14 komentarze
Subskrybent
głowa sera 7 June 2018
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/blogs/column/10878812/boeren-gaan-rik-grashoff-nog-missen][/url]
A potem Grashoff dosłownie i w przenośni nas oszukał
Subskrybent
kjol 7 June 2018
Nadchodzące wybory będą miały ogromne znaczenie dla rolników. GroenLinks może stać się największą partią, jeśli VVD straci poparcie.
Wszyscy wiemy, w którą stronę podąży sektor rolnictwa. Od 2020 r. polityka WPR będzie taka, że ​​państwa członkowskie będą miały znacznie większy wpływ na to, jak wydawane są te fundusze, co byłoby wodą na młyn dla Zielonej Lewicy, która mogłaby przeznaczyć znaczną część pieniędzy przeznaczonych dla rolników na ochronę przyrody itp. Przepisy dotyczące ochrony środowiska również staną się znacznie bardziej rygorystyczne (pestycydy będą miały trudności).
hans 7 June 2018
Kjol, masz rację, ale... Powiedziałbym, żebyś skorzystał z tej okazji.
Za produkcję na rynek światowy odpowiada Ned. W niemożliwych okolicznościach, co jest teraz oczywiste dla hodowców bydła mlecznego, RFC nie może sprzedawać po cenie kosztowej na rynku światowym.
Holenderscy pracownicy nie konkurują ze sobą do granic możliwości, a już na pewno nie konkurują z Azjatami pod względem kosztów własnych. Można to osiągnąć tylko poprzez politykę społeczną lewicową.
Jeśli nadal będziemy postępować tak, że liczba rolników co 20 lat zmniejszy się o połowę, banki nie sfinansują tego albo cena ziemi będzie musiała zostać obniżona o połowę (kto tego chce?).
Więcej natury, za opłatą, mogłoby być rozwiązaniem dla wielu rolników i szansą dla pozostałych ze względu na niższą produkcję. Niższa produkcja jest warunkiem, chociaż jest to sprzeczne z podstawowymi zasadami UE, mianowicie utrzymaniem produkcji rolnej w każdym kraju przynajmniej raz w roku. Spójrz jak Gr. Tak. tego będziemy bronić w Brukseli.
haarlemmermeer 7 June 2018
kjol, co za bzdura, że ​​nie możemy konkurować na rynku światowym. Zajmujemy się uprawą cebulek, sadzeniaków, cebuli ogrodowej, cebuli stołowej i ziemniaków frytkowych, wysokiej jakości produktów mlecznych itp. itp.
Możemy sobie poradzić stosując nieco mniej pestycydów niż nawozów. Zmniejsz ślad węglowy jeszcze bardziej o połowę. Pod warunkiem, że odbędzie się poważna dyskusja polityczna na temat neinicyny, fipronilu, glifosatu itp.
szewcy1 7 June 2018
To prawda, możemy stawić czoła całemu światu, ale musimy mieć ten sam punkt wyjścia i nie dać się całkowicie cofnąć przez politykę, jak to ma miejsce teraz
Jpk 7 June 2018
Holandia jest krajem o najwyższej wydajności z hektara, najwyższych standardach jakości i najmniejszym wpływie na środowisko. Teraz musimy tylko pozwolić, aby plony w gospodarstwie same się powiększyły i przetrwały dla przyszłych pokoleń.
kjol 7 June 2018
@haarlemmermeer, Hans mówi, że nie jesteśmy już w stanie konkurować, ale teraz nadal możemy. Jeśli jednak nasz zestaw środków wspomagających uprawę jest zamknięty, z pewnością możemy zapomnieć o uprawie ziemniaków cebulowych i sadzeniakowych. Bez środków chemicznych te uprawy nie dadzą rezultatu, żaden nabywca nie jest zainteresowany kiepskim materiałem wyjściowym.
hans 7 June 2018
Polityka to lobbing, a decyduje większość. A teraz pozwólmy Holendrom po prostu się wydarzyć. rolnictwo nie ma nic wspólnego z żadnym z nich. Prosisz o równe szanse, zapomnij o tym w naszym kraju o dużych miastach. Żyj w tej rzeczywistości. Masz też korzyści, rynek, na którym możesz płacić, wsparcie obszarów wiejskich, odnogi boczne. Skorzystaj z tego.
kjol 7 June 2018
Rzeczywiście, można poświęcić najbardziej żyzne obszary planety, na których zgromadzono największą wiedzę, w imię przyrody i gier politycznych prowadzonych przez wyborców w najbardziej rozpieszczonym kraju na świecie. To jest wybór i pokazuje, jak daleko odeszliśmy od zdrowego rozsądku.
hans 7 June 2018
Rolnictwo samo w sobie nie przyczyniło się znacząco do obecnej pozycji Holandii. Gaz ziemny, Rotterdam, banki i raj podatkowy stanowią filary dzisiejszej Holandii. Najwyższy poziom wiedzy, niegdyś zapewne w dziedzinie rolnictwa, jest już przeszłością wśród księgowych z Wageningen. Współczesny Holender ma dość narzekających, żałosnych, szukających żon rolników, którzy nawożą, opryskują i zabłocają drogi.
Subskrybent
kjol 7 June 2018
Hans napisał:
Rolnictwo samo w sobie nie przyczyniło się znacząco do obecnej pozycji Holandii. Gaz ziemny, Rotterdam, banki i raj podatkowy stanowią filary dzisiejszej Holandii. Najwyższy poziom wiedzy, niegdyś zapewne w dziedzinie rolnictwa, jest już przeszłością wśród księgowych z Wageningen. Współczesny Holender ma dość narzekających, żałosnych, szukających żon rolników, którzy nawożą, opryskują i zabłocają drogi.


Chyba zupełnie straciłeś wątek, nigdy wcześniej nie słyszałem większej bzdury, lepiej zapytaj psychiatrę, czy jest jeszcze jakaś szansa na ratunek. Dla mnie jest oczywiste, że posiadasz wiedzę na poziomie pasożyta, ale jeśli będę cię tak słuchał, to prawdopodobnie nie będziesz w stanie nic z tym zrobić.
hans 7 June 2018
Ludzie ciągle mówią o eksporcie produktów rolnych, drugim co do wielkości eksporcie na świecie. Podaj mi liczby po odjęciu przepustowości, a zobaczysz, że kwota netto jest znacznie niższa. Wówczas odliczasz również import na rynek krajowy, ponieważ możesz bez problemu eksportować, jeśli importujesz ten sam produkt.
Moje ostatnie zdanie nie odzwierciedla wyłącznie mojego punktu widzenia, lecz poglądu przeciętnego Holendra, z którego wielu głosuje na Gr Li.
Roy 10 June 2018
@hans. Nie powinieneś udawać, że twoja głupia lewicowa ideologia jest standardem. Jak myślisz, ile holenderskich produktów rolnych jest przewożonych do Rotterdamu? A kto jest częściowo za to odpowiedzialny? Mówisz o rolnictwie nie mając o nim żadnej wiedzy, a ponadto mówisz o sentymentach. Ile argumentów Twoim zdaniem masz?
hans 10 June 2018
Roy, powodem, dla którego tak wiele towarów przewozi się do Rotterdamu, a także do i z lotniska Schiphol, są znajdujące się tam terminale naftowe, w tym terminale Shella. Handel, o którym tu mówimy, znajdź najtańszy transport. Produkty rolne stanowią tylko część tego, a produkty rolne holenderskie stanowią tylko część tego.
Proszę podać prawdziwe dane dotyczące holenderskiego eksportu netto, a będziemy wiedzieć, o czym mówimy.
Kjol, mimo swojej ogromnej wiedzy, nie odpowiedział jeszcze na to pytanie.
kjol 10 June 2018
@hans, 1 głupiec może zadać więcej pytań, niż 10 mędrców potrafi odpowiedzieć.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się