Przez lata w hodowli trzody chlewnej prawie nie wyrabiano suchego chleba. Jednak afrykański pomór świń w Chinach zmienił wszystko. Ceny świń biją rekordy, a psychologiczny limit 2 euro za kilogram wydaje się być nawet w zasięgu ręki. Myślę, że kwaśny moment, żeby się zatrzymać.
Zajmie to więcej niż tydzień, a następnie „R” będzie ponownie oznaczać miesiąc; lato 1 r. już zatem dobiega końca. Hodowcy trzody chlewnej uczestniczący w 'stoper balustrada 2020' niedawno weszły w ostatnią rundę nawożenia. Dla nich odliczanie do rozpoczęcia Nowego Roku. Stajnie muszą być wtedy puste.
Obowiązkowe zakończenie działalności może wywołać mieszane uczucia. Z jednej strony ulgą może być to, że lata trudów dobiegają końca. Z drugiej strony rzucenie palenia jest często wydarzeniem emocjonalnym; zwłaszcza teraz, gdy ceny świń są niebotycznie wysokie, kontynuacja jest oczywiście kusząca.
Wieprzowina wciąż kochana
Niewiele wcześniej w najnowszej historii perspektywy rynkowe były tak dobre, jak są dzisiaj. Sprzedaż wieprzowiny do Chin kwitnie, podczas gdy spożycie mięsa w Europie spada znacznie wolniej niż chcieliby działacze zajmujący się zwierzętami i ochroną środowiska. Wieprzowina jest nadal zdecydowanie najpopularniejsza w wielu krajach.
Ostatnie ożywienie cen wynika głównie z chińskiego impulsu zakupowego. Chińskie stado świń skurczyło się w ciągu ostatniego roku o około 30% (z powodu wybuchu afrykańskiego pomoru świń). To nie mniej niż około 140 milionów świń. Aby spojrzeć na liczby z perspektywy, jest to ułamek mniej niż całkowite europejskie stado świń i prawie dwa razy więcej niż w Stanach Zjednoczonych.
Zakłócenie globalnego rynku
Globalny rynek trzody chlewnej jest całkowicie zaburzony. Wieprzowina jest wręcz rzadka. Na Twitterze pojawiają się obrazy, że Chińczycy dosłownie walczą ze sobą o kawałek mięsa. To złote czasy dla europejskich eksporterów; zwłaszcza teraz, gdy mają przewagę nad Ameryką, która toczy wojnę handlową z Chinami, a Rosja nie jest (jeszcze) konkurentem.
Holenderscy eksporterzy wysłali prawie 65.000 50 ton wieprzowiny w ciągu pierwszych sześciu miesięcy, co stanowi wzrost o ponad XNUMX% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Oczekuje się, że dane dotyczące eksportu pozostaną na razie dobre. W końcu prawdopodobnie minie lata, zanim populacja świń w Chinach powróci do starego poziomu. Pytanie, czy tym Chinom w ogóle się uda. Oznacza to, że gwałtowny wzrost eksportu prawdopodobnie nie będzie krótkotrwały, mimo że chińscy konsumenci przestawiają się na wołowinę i drób. Dla nich jest to jednak surogat niemal świętej wieprzowiny.
Zatrzymaj się na szczycie
W skrócie: hodowcy świń, którzy wieszają buty pod koniec 2019 roku, robią to u szczytu rynku. Jednak ze społecznego punktu widzenia jest to nieco inne. Aktywiści zajmujący się zwierzętami są bardziej zaciekli niż kiedykolwiek, powodując, że hodowcy świń obawiają się niemal codziennych włamań, a nawet zawodów. Pod tym względem zatrzymanie może zaoferować rozwiązanie.
Nie wiadomo, ile firm już zarejestrowało się w programie stopperów. Według szacunków może to być około 1.500 firm, które wspólnie posiadają 10% holenderskiej populacji świń. Ze względu na dobre ceny liczba ta może okazać się niższa. Nie bądź na próżno złożone konstrukcje przeznaczony do kontynuowania rolnictwa. Oznacza to, że rzucenie się w szczytowym momencie nie jest takie łatwe. Bo któremu sportowcowi to się kiedykolwiek udało?
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10883756/je-zult-nu-maar-een-stopper-zijn]Teraz będziesz tylko korkiem[/url]