Udział FrieslandCampina w niewątpliwie dobrze przemyślanym planie azotowym holenderskiego sektora mleczarskiego zadziałał jak płachta na byka wśród zrzeszonych w nim producentów mleka. Niektórzy z nich nie akceptują już „zielonej” strategii grupy i obniżek cen mleka, czują się pomijani. Kredyt spółdzielni mleczarskiej w oczach jej zwolenników jest pod presją.
Są to burzliwe czasy dla największej spółdzielni mleczarskiej w Holandii. Również przerażające. W siedzibie głównej w Amersfoort pracownicy byli mocno zszokowani widokiem traktorów, które niespodziewanie pojawiły się podczas protestu rolników w piątek 25 października w odpowiedzi na plan sektora mleczarskiego dotyczący azotu. Tego samego popołudnia plan został wycofany pod silną presją.
Niechciana ingerencja
Co teraz? To jest najważniejsze pytanie. Spółdzielnia mleczarska czuje się zobowiązana do „ingerencji” w rozwiązanie problemu azotu w Holandii. Coś w tym jest. Gdyby milczał, pewnie otworzyłyby się usta. Niektórzy rolnicy uważają jednak taką ingerencję za niepożądaną. FrieslandCampina powinna cenić mleko i nie ingerować w politykę, zgodnie z zbiorowość Stowarzyszenie „Concerned Friesland Campina Farmers” powstało na początku tego tygodnia z powodu niezadowolenia.
Próbują znaleźć poparcie dla swoich ośmiu postulatów za pośrednictwem petycji. Oprócz ingerencji politycznych, dotyczą one uciążliwości wewnątrz spółdzielni. Zaniepokojeni członkowie domagają się poważnych zmian. Nie tylko w polityce, ale również w strukturze spółdzielczej. Oznacza to, że głos powinni mieć członkowie, a nie rada członków.
Choć może to zabrzmieć sprzecznie, w pewnym sensie władze FrieslandCampina mogą być zadowolone z takiego składu. Dyskusja i debata mogą zjednoczyć rozgniewanych i podzielonych zwolenników. Obawy dotyczące spółdzielni stanowią zasadniczo najważniejszą motywację kolektywu, który sporządził petycję, i to jest powszechny punkt uwagi. Wiele zależy od ostatecznej liczby podpisów, jakie posłowie złożą pod petycją. Od tego prawdopodobnie zależeć będzie, czy zarząd spółdzielni będzie kontynuował obecną procedurę konsultacji na spotkaniach członków, czy też formalnie podejmie rozmowy z zainteresowanymi członkami.
W jaki sposób można maksymalnie wyeliminować niezadowolenie wśród niektórych członków? To właśnie ciekawe wyzwanie stoi przed FrieslandCampina. Istnieje wiele różnych punktów widzenia. Żądana rezygnacja Hester Maij, nowej dyrektor ds. kontaktów publicznych i jakości, z pewnością nie zostanie przyjęta bez wyciągnięcia przez nią własnych wniosków. Zakończenie współpracy z Natuurmonumenten, czego również domaga się kolektyw, prawdopodobnie również nie wchodzi w grę. To jeden z popisów prezesa firmy Heina Schumachera.
Więc prawdopodobnie jest to kwestia polderingu. Taki sam model ma na myśli Schumacher, jeśli chodzi o radzenie sobie z kryzysem azotowym. Pytanie brzmi, czy rolnicy przyjmą jego zaproszenie.
Nowe przepisy dotyczące pieniędzy na mleko
Następnie oszczędności pieniędzy mlecznych. Biorąc pod uwagę wszystkie problemy związane z azotem, propozycja ta jest, delikatnie mówiąc, nieco niewygodna dla spółdzielni. Nie da się zaprzeczyć, że ceny mleka są niejasne. Z drugiej strony, zrozumiałe jest, że rolnicy nie chcą dopuścić do strat, aby w ten sposób zwiększyć rentowność firmy mleczarskiej. Z pewnością nie dlatego, że rok temu możliwości wzrostusą, mniej lub bardziej, ograniczone. Trudny dylemat.
Istotne jest to, ilu członków stowarzyszenia zajmującego się produkcją mleka jest faktycznie wściekłych. Jak to często bywa, rzadko lub wcale nie słyszymy o zadowolonych członkach. Na targach RMV w Hardenbergu członkowie dali mi jasno do zrozumienia, że w kraju docenia się fakt, że mleko zbierane jest niemal codziennie. I że pieniądze za mleko zostaną przelane na czas. Nie wszyscy są więc źli na spółdzielnię mleczarską, choć niezadowolenia nie można bagatelizować.
Grudzień będzie kluczowy
Grudzień będzie kluczowym miesiącem dla spółdzielni mleczarskiej. Głosowanie nad nowymi przepisami dotyczącymi pieniędzy na mleko odbędzie się 17 grudnia. Jednak zaniepokojeni rolnicy domagają się przełożenia tego posiedzenia rad powiatowych. Najpierw chcą uzyskać odpowiedź na żądania, a zdaniem kolektywu nie jest to możliwe przed upływem tego terminu. Jeśli regulacje dotyczące pieniędzy na mleko zostaną „przeforsowane” emocjonalnie, nie można wykluczyć nowych akcji protestacyjnych.
Zanim to nastąpi, trzeba znaleźć rozwiązanie także dla problemu azotu. FrieslandCampina jest chętna do podjęcia kroków, ale teraz musi stawić czoła trudnemu zadaniu uniknięcia mata. Ponieważ bez szerokiego poparcia spółdzielnia jest sparaliżowana.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10884575/staat-frieslandcampina-schaakmat]Czy FrieslandCampina ma mata? [url]