Czy Piet Adema złożył już roboczą wizytę we Francji w ciągu kilku miesięcy, kiedy jest teraz ministrem rolnictwa? Prawdopodobnie nie. I to żaden wstyd, biorąc pod uwagę złożone pliki, które ma na swoim rowerze. Niemniej jednak błyskawiczna wizyta z Francji nie byłaby niestosowna, zanim wczoraj (19 grudnia) podpisał się z szerokim uśmiechem na planie działania dotyczącym przymusowej ekspansji holenderskiego obszaru rolnictwa ekologicznego do 2030 r.
Przede wszystkim nie mam nic przeciwko sektorowi rolnictwa ekologicznego. W rzeczywistości podczas studiów odbyłem staż w ekologicznej amerykańskiej farmie rolnej iz wielką przyjemnością wspominam to. Nie ma złego słowa o tym sektorze. Chciałbym jednak zakwestionować uporczywą polityczną wolę zwiększania ekologicznej produkcji rolnej za wszelką cenę. I to nie tylko trochę.
Od pewnego czasu wiemy, że europejski komisarz Frans Timmermans ma wygórowane ambicje biologiczne w stosunku do „swoich” Zielona oferta. W tym tygodniu okazało się, że minister rolnictwa Piet Adema również chce zrobić rewolucję organiczną we własnym kraju, aby dostosować się do brukselskich planów. W skrócie: w 2030 roku Adema chce, aby 15% powierzchni użytków rolnych było ekologicznych. Oznacza to wzrost z 80.000 300.000 do 26 XNUMX hektarów użytków ekologicznych. Zwłaszcza w sektorach lądowych; hodowli bydła mlecznego i upraw, chodzi o to, aby nastąpił wzrost. Konsumpcja też powinna rosnąć. W nowy plan przemian biologicznych zostanie zainwestowanych łącznie XNUMX mln euro. Dziwne, że za miarę sukcesu wybrano obszar, a udział w rynku na półce sklepowej powinien być właśnie taki. Dzieje się tak w kontekście produkcji zorientowanej na rynek, w której sektor ekologiczny jest tradycyjnie silny.
Kryzys sprzedaży we Francji
Organiczne ambicje ministra rolnictwa Ademy są dość ryzykowne. Stronę podażową można kształtować poprzez dotacje, ale rynku zbytu nie da się stworzyć. Okazuje się we Francji. W ostatnich latach francuscy hodowcy bydła masowo przestawiali się, napędzani kryzysem cenowym na rynku mleczarskim i bodźcami rządowymi. Kilka liczb w skrócie: W ostatnich latach ekologiczna produkcja mleka wzrosła o co najmniej 35% do 848 milionów kilogramów. Ale teraz przełączniki przełączające siedzą z pieczonymi gruszkami. Tamtejsze ekologiczne mleczarstwo od półtora roku boryka się z dużą nadwyżką. Duzi przetwórcy, tacy jak Sodiaal i Lactalis, są zmuszeni sprzedawać nawet jedną czwartą ekologicznego nabiału jako konwencjonalnego. Na koniec 2022 roku problemy nadal nie zostały rozwiązane. W rzeczywistości nadwyżka nawet rośnie, ponieważ popyt na ekologiczny nabiał spada bardziej niż sprzedaż konwencjonalnego nabiału. Wynika to z wysokiej inflacji.
Również we własnym kraju rozpyla sprzedaż organiczną, podobnie jak w wielu innych krajach zachodnich, w tym w Stanach Zjednoczonych. Wysoka inflacja wciska piasek w silnik sprzedaży, który w ostatnich dziesięcioleciach coraz bardziej przyspiesza. Chociaż inflacja nieco się teraz obniża, w nadchodzących latach utrzyma się na wysokim poziomie. Nawet około 5%, uważa De Nederlandsche Bank. Płace prawdopodobnie nie zrekompensują inflacji, chociaż wiele firm bierze na siebie odpowiedzialność w tym roku. Nie jest to korzystna perspektywa dla cyklicznego sektora rolnictwa ekologicznego, aby ponownie użyć „słowa na P”.
Francuska wizyta robocza
Dla biologicznych prekursorów myślę, że jest to również zagrożenie, że politycy w Hadze użyją ciężkiej artylerii, aby zachęcić do transformacji. W końcu odrębność tych przedsiębiorców jest osłabiona, jeśli areał jest sztucznie zwiększany. Innymi słowy: natychmiast zapłacą rachunek, jeśli na rynku ekologicznym wystąpi dalsza nadpodaż, a dodatkowa cena znajdzie się pod presją. Byłoby lepiej, gdyby Adema zainwestowała energię w zwiększenie popytu organicznego – jeśli celem jest wzrost – po uczciwej cenie. Rolnicy to przedsiębiorcy. Jeśli pojawi się pytanie, zostanie ono uzupełnione automatycznie. Jako polityk nie musisz nic z tym robić, innymi słowy z siłami rynkowymi. Dlatego bio-wycieczka po francuskiej wsi nie byłaby taka zła dla Ademy w nadchodzących miesiącach zimowych. Czy może od razu dojść do siebie po pierwszych miesiącach pełnienia funkcji ministra rolnictwa, które musiały być bardzo pracowite.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10902143/is-adema-al-op-bio-tour-door-frankrijk-geweest]Czy firma Adema odbyła już biotrasę po Francji?[/url]
Głód gwarantowany. Nie od razu, ale za 10 lat można na to liczyć. Ale najlepiej najpierw dla tych idiotów, którzy to wszystko wymyślają. Wczoraj z wiadomością: 30% powierzchni świata musi stać się naturą.