W okresie poprzedzającym wybory do Izby Reprezentantów głównym tematem było zabezpieczenie społeczne. Dlatego dobrze, że nowo utworzona koalicja dodała do resortu rolnictwa nazwę bezpieczeństwo żywnościowe, a także złożyła hołd rybołówstwu. To coś więcej niż tylko symboliczna polityka nowego gabinetu, który twierdzi, że chce bronić sektora rolnego, ale jest w tym zakresie w dużym stopniu zależny od Europy.
Jeszcze nie tak dawno rolnictwo nie miało już własnego departamentu, a teraz wygląda na to, że nowego ministra rolnictwa powoła najbardziej prorolnicza partia w Holandii. W tym względzie sprawy mogą potoczyć się szybko, mimo że sektor rolniczy często nadal uważa, że jego wpływ w Hadze jest ograniczony. Podobnie jak w przypadku nowego premiera, już rozpoczęły się spekulacje na temat tego, kto obejmie ten urząd. Niezwykle ciężka praca, zwłaszcza poruszanie panelami wokół azotu i derogacji w Brukseli.
Czerwony diesel
Można powiedzieć, że rolnicza część umowy koalicyjnej emanuje stanowiskami BBB. Uderzające jest to, że skupiono się nie tylko na głównych tematach, ale także na czymś namacalnym, takim jak czerwony olej napędowy powrót zrobi. W szeregach innych partii prawdopodobnie nikt nie pomyślał o przywróceniu tej opcji, jednak w zbiorowej pamięci partii Caroline Van der Plas nadal utkwił fakt, że usunięto ją w 2013 r. w ramach oszczędności. Praktyczny środek, który przynosi korzyści modelowi dochodów rolnika bez zwiększania kosztów żywności. Rolnicy będą musieli jeszcze chwilę uzbroić się w cierpliwość, bo reintrodukcja nastąpi dopiero w 2027 roku. Rolnicy w Niemczech są chyba trochę zazdrośni. Na początku tego roku zniesienie ulgi podatkowej na rolniczy olej napędowy było powodem poważnych protestów tamtejszych rolników.
Gotowość Brukseli
Ale nowa koalicja nie powstanie samym czerwonym olejem napędowym, a ponadto potrzebny jest pośpiech. W perspektywie krótkoterminowej ważne jest znalezienie rozwiązania kryzysu nawozowego w hodowli zwierząt. Do tego dochodzi oczywiście kontrowersyjna polityka azotowa, co do której nowa koalicja ma zupełnie odmienne zdanie, mimo że VVD ponownie będzie uczestniczyć w rządzie. Nowy gabinet jest w dużym stopniu zależny od tych akt Gotowość Brukseli co jak dotąd wydaje się ograniczone. Może się to jednak zmienić, jeśli wkrótce po europejskich wyborach politycznych, które odbędą się w przyszłym miesiącu, zmieni się rozkład mandatów. Rolnicy muszą na razie poprzestać na bojowych hasłach, że nowy gabinet chce zrobić wszystko, co w jego mocy, aby znaleźć rozwiązanie tych pozornie trudnych problemów.
W każdym razie nowy rząd przyjmie inną taktykę w porównaniu do polityki ostatnich dziesięcioleci. Gabinet biznesowy z premierem bez mandatu wyborcy i ze swobodnymi przywódcami partii, którzy zajmą miejsca w Izbie. Być może będzie to doskonała realizacja nowej kultury administracyjnej, choć jednocześnie można się obawiać, że ta barwna kolekcja z trzema z czterech niedoświadczonych partii rządzących wkrótce pokłóci się ze sobą.
Uznanie
A teraz o nowej nazwie: Ministerstwo Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności zmieni nazwę na Rolnictwo, Rybołówstwo, Bezpieczeństwo Żywnościowe i Przyroda. Co jest w imieniu?, – mówią Brytyjczycy, ale nowa nazwa to coś więcej niż tylko symboliczna polityka. To uznanie dla często zapominanego sektora rybołówstwa w naszym kraju. Podkreśla również, że bezpieczeństwa żywnościowego nie można uważać za coś oczywistego i dlatego wymaga polityki.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10909016/rode-diesel-kers-op-de-taart-maar-bal-ligt-bij-brussel]Czerwony diesel wisienka na torcie, ale piłka jest w Brukseli[/url]