Rynek ziemniaków załamał się. Ceny trzody chlewnej gwałtownie spadły w ostatnich tygodniach, a ceny nabiału również wykazują tendencję spadkową tego lata. Chociaż każdy rynek ma swoją własną dynamikę i przyczyny, istnieje wspólny mianownik, który przyczynia się do spadku cen: gwałtowny wzrost wartości euro. Widmo walutowe powróciło do gospodarstw rolnych.
Rolnicy i analitycy często koncentrują się na plonach zbóż, liczbie ubojów i wolumenie produkcji mleka, ale rynek walutowy jest równie ważnym czynnikiem wpływającym na nastroje. Eksporterzy dyskutują o tym od jakiegoś czasu i staje się to coraz bardziej oczywiste: gwałtowny wzrost wartości euro zaczyna im ciążyć. Jest to szczególnie niefortunne w tym roku, zwłaszcza teraz, gdy Europa zmaga się z nadwyżkami frytek i przepełnionymi spichlerzami. Zapasy mleka w proszku są również od jakiegoś czasu tak duże, że popyt eksportowy ze strony zagranicy jest niezbędny do ożywienia rynku.
Loty w euro
Kurs wymiany euro do dolara wzrósł ostatnio powyżej 1,17 dolara, osiągając najwyższy poziom od trzech lat. Wzrost o 15% w ciągu zaledwie kilku miesięcy jest również bezprecedensowo szybki dla par walutowych. W ostatnich latach kurs walutowy wahał się znacznie poniżej swojej długoterminowej średniej, ale obecnie jest znacznie powyżej niej. Nie wynika to jednak z silnego euro, ale raczej ze słabości dolara.
Inwestorzy (instytucjonalni) mają mniejsze zaufanie do Stanów Zjednoczonych, częściowo z powodu protekcjonistycznej polityki prezydenta Donalda Trumpa. W rezultacie szukają schronienia w euro. To, nawiasem mówiąc, zrywa z tradycją trzymania dodatkowych dolarów w czasach geopolitycznych niepokojów. W głębi duszy Trump preferuje silną walutę, ale w tej chwili lepiej sprawdza mu się słaby dolar. Nie usłyszycie więc, żeby narzekał.
Przeciwny wiatr dla eksportu produktów rolnych
Silne euro coraz bardziej utrudnia działalność w sektorze rolnym. FrieslandCampina Prawie powstrzymał się od wydania ostrzeżenia o zyskach, ale podczas prezentacji danych rocznych w zeszłym tygodniu jasno dał do zrozumienia, że druga połowa roku prawdopodobnie nie będzie tak dobra, jak pierwsza. Wspomniano konkretnie o silnym euro. Eksporterzy zboża, przetwórcy ziemniaków i rzeźnie, które również muszą obsługiwać rynek globalny, są w tej samej sytuacji. Zabezpieczenie ryzyka często może jedynie częściowo złagodzić szkody, zwłaszcza jeśli obecna sytuacja utrzyma się przez dłuższy czas.
Silniejsze euro ma oczywiście również swoje zalety. Firmy paszowe, na przykład, mogą taniej pozyskiwać surowce, co przekłada się na niższe ceny pasz. Zwłaszcza teraz, gdy w Europie jest pod dostatkiem zboża, spodziewany jest dalszy spadek. To samo dotyczy nawozów i materiałów opakowaniowych. Rezerwacja kontenerów transportowych odbywa się również zazwyczaj w dolarach, co czyni je tańszymi dla firm europejskich. Silna waluta jest zatem korzystna w walce z wciąż wysoką inflacją w strefie euro.
Zapomniane ryzyko
Jednak silne euro jest raczej przekleństwem niż błogosławieństwem, biorąc pod uwagę nadwyżki w handlu produktami rolnymi, których doświadczamy. Dotyczy to zwłaszcza Holandii, drugiego co do wielkości eksportera produktów rolnych na świecie. W ostatnich latach euro było stosunkowo słabe, częściowo z powodu problemów finansowych w krajach Europy Południowej. Skorzystały na tym kraje północne kontynentu. Chociaż niektórzy przedstawiciele sektora rolnego tęsknią za guldenem, byłby to czynnik destabilizujący eksport. Ekonomiści uważają, że gulden prawdopodobnie byłby silniejszy niż obecne euro, biorąc pod uwagę stosunkowo silną i stabilną sytuację gospodarczą tego kraju.
Ryzyko walutowe bywa nazywane „zapomnianym ryzykiem” dla rolników, ale obecnie powraca. Problem polega na tym, że jest niezwykle trudne do zarządzania, zwłaszcza że skutki dla gospodarstw rolnych są zazwyczaj opóźnione i niejasne. Wahania kursów walut nie są zjawiskiem naturalnym, a jedynie efektem polityki pieniężnej. I to właśnie z tym muszą zmierzyć się rolnicy i ich łańcuch dostaw.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness[.nl/column/10913510/valutaspook-waart-weer-rond-op-het-boerenerf]Duch waluty znów nawiedza farmę[/url]