Po zniknięciu środka ochrony roślin Clio, wyzwaniem jest zwłaszcza walka ze śliską trawą w kukurydzy. W niektórych przypadkach rozwiązaniem jest przedwschodowe zwalczanie chwastów, ale nie zawsze, gdy występuje duża presja chwastów. Czy trzeba opryskiwać ponownie po pierwszym oprysku, czy są inne możliwości?
Jeśli trawa gładkopalczasta jest nadal widoczna, często jest już zadomowiona. W takim przypadku walka z nim okazuje się bardzo trudna. Ponowne opryski nie przyniosą wówczas praktycznie żadnych rezultatów. Należy jednak zapobiegać kwitnieniu i tworzeniu nasion przez rośliny. W końcu oznacza to jeszcze większą presję na przyszły rok.
Sterowanie mechaniczne
Rozwiązaniem może być wówczas sterowanie mechaniczne. Obecne maszyny do motyki są w stanie zapewnić dobre wyniki. Chwasty są usuwane lub zanurzane w taki sposób, że rośliny nie kwitną i w związku z tym nie pobierają już wilgoci. Za pomocą tych maszyn często można także siać plony pod kukurydzą. Jeśli i Ty tego chcesz, możesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu!
Pestycydy
Widzimy, że na poletkach kukurydzy, na których przeprowadzono ochronę roślin w dniach 2-4 czerwca, nadal występują chwasty. Chwasty prawdopodobnie w tym okresie stwardniały do tego stopnia, że działanie środka było niewystarczające. Dobrze jest dokładnie sprawdzić te poletka i, jeśli to konieczne, zastosować od 2 do 2,25 litrów Laudisu jako korektę, ewentualnie z dodatkiem kart lub milagro (w zależności od natężenia chwastów i wielkości kukurydzy). Laudis solo jest zawsze bezpieczny.