W związku z kontynuacją zimnej wiosny terminy siewu kukurydzy na kiszonkę ulegają przesunięciu. Czy warto siać później, czy nie zrównoważy to strat w tygodniach wegetacyjnych?
Ziemia kukurydziana została nawożona i jest gotowa do siewu. Jedyną rzeczą, która obecnie utrudnia prace, są niskie temperatury. Uczestnicy Roughage Tour są już w blokach startowych na południu kraju.
Siać czy nie siać
Na glebach lżejszych i ciepłych temperatura gleby wynosi nieco powyżej 10 stopni i dlatego może być odpowiednia do siewu kukurydzy. Ta minimalna temperatura gleby do siewu kukurydzy niesie ze sobą ryzyko. Młoda roślina ze względu na wolniejszy proces kiełkowania jest dłużej narażona na działanie grzybów i owadów.
Wczesny zbiór nie jest zatem bezpośrednio związany z wczesnym siewem. Kwitnienie rozpoczyna się po najdłuższym dniu, dlatego wczesne zbiory są bardziej zależne od warunków uprawy, odmiany kukurydzy i temperatury niż od terminu siewu.
Powyższy obrazek pokazuje oczekiwany trend temperatury w nadchodzącym tygodniu. Temperatury pozostają praktycznie takie same, z niewielkim spadkiem. ''Lepiej poczekać chwilę na odpowiednią temperaturę gleby. Wręcz przeciwnie, w nadchodzących dniach nie będzie to spektakularnie wzrastać. Zatem wystarczy odrobina cierpliwości, a z pewnością zostanie ona nagrodzona” – dodaje Jan Roothaert, menedżer produktu ds. hodowli zwierząt w Limagrain.
Limagrain wyjaśnia tutaj warunki optymalnego siewu kukurydzy na kiszonkę.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.