Wykonawcom i producentom mleka udało się wspólnie pokryć pierwszy i część drugiego koszenia folią w ciągu zaledwie jednego tygodnia. Ciężkie pierwsze cięcie zajęło dużo czasu, a płyty dołów są teraz dobrze wypełnione.
Teraz, gdy minął już tydzień od czerwca, można niemal powiedzieć, że cały pierwszy pokos odbywa się w kraju. Według Leo Tjoonka, lidera zespołu zajmującego się paszą objętościową w Agrifirm, tylko na północy pozostało jeszcze około 10% pierwszego pokosu. Działki te były po prostu zbyt mokre, aby sprowadzić trawę do domu bez ich uszkodzenia.
Wysokie plony
Działki łąkowe stają się białe, ponieważ w wielu miejscach 6.000 kilogramów suchej masy na hektar nie stanowi wyjątku od reguły. Niestety na wielu działkach nie dało się skosić powyżej 7-8 cm ze względu na płaską trawę. „W przypadku działek, które wydają się białe i czasami były nawet koszone poniżej punktu wzrostu, zaleca się odroczenie rozrzucania obornika na tydzień, aby trawa mogła się na chwilę zregenerować” – dodaje Tjoonk. Możesz zastosować nawóz z wyprzedzeniem, aby zapewnić trawie dobry start.
Wartości odżywcze zebranych działek na ogół nie rozczarowują. „Średnio VEM nadal wynosi znacznie powyżej 900, ale zawartość surowego białka pozostawia wiele do życzenia. Podczas gdy w niektórych miejscach nawożono od 3.500 do 4.000 kilogramów suchej masy, zebrano 6.000 kilogramów, a poziom białka surowego wynosił około 120, mówi Tjoonk.
Zbliża się drugie cięcie
Dla hodowców bydła mlecznego, którzy kosili w okolicach Dnia Wniebowstąpienia, drugie koszenie jest już prawie tuż-tuż. Dotyczy to również Boerenbusiness Uczestnicy wycieczki Roughage Tour, tacy jak Silvain Kusters z Guttecoven (Limburg) i Frank Rooker z Aartswoud (Holandia Północna). Sezon został generalnie nieco opóźniony z powodu zimnego początku, co znajduje również odzwierciedlenie w dacie wybijania pędów. ''W przypadku późnych odmian angielskiej życicy termin wybijania pędów przypada na około 6 czerwca. Prawdopodobnie zostanie on opóźniony o kilka dni, dlatego zaleca się koszenie w tym tygodniu, zgodnie z zaleceniami Tjoonka.
Hodowcy mleka, którzy kosili w zeszłym tygodniu, powinni nie pozostawiać zbyt długo drugiego koszenia. Ponieważ sezon wegetacyjny nieco się przesunął i w wielu miejscach trawa jeszcze nie urosła, zrobi to przy drugim koszeniu. Dla hodowców bydła mlecznego, którzy niedawno kosili, okres 3 tygodni to prawdopodobnie najdłuższy możliwy sposób na zagwarantowanie jakości.
Zaakceptuj stratę
Po zakwitnięciu nie rośnie już zbyt wiele, a jakość szybko się pogarsza. Ponad 2.000 kilogramów suchej masy do drugiego pokosu będzie więc trudne dla tej grupy producentów mleka. „Ważniejsze jest zaakceptowanie straty, skupienie się na trzecim cięciu i dobrym przedłużeniu” – dodaje Tjoonk.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/ruwvoertour/artikel/10892642/hectische-dagen-in-het-gras-achter-de-rug]Gorączkowe dni w trawie za nami[/url]