Własne zdjęcie

Wycieczka po paszach Tydzień 25

Gradziny jak piłki golfowe i deszcz przez miesiąc

21 June 2021 - Erik van der Deure

W zeszły weekend w Holandii było sporo zamieszania. Powódź rozpoczęła się w północnej części Holandii Północnej, potem przesunęła się na północny wschód, a później zachodnia część również została mocno dotknięta. Opadami deszczu o sile ponad 40 mm w ciągu godziny oraz gradem o wielkości do 5 centymetrów w Groningen i Drenthe. 

W kilku częściach kraju w ciągu zaledwie kilku godzin spadły opady deszczu, które wystarczą na miesiąc. Podczas gdy w piątek rano mocno ucierpiały południe i południowy zachód kraju, w piątek wieczorem głównym poszkodowanym był północny wschód. Wim Bos, hodowca bydła mlecznego z Zuidbroek i uczestnik Boerenbusiness Podczas wyprawy na paszę objętościową spadło prawie 47 mm deszczu w ciągu zaledwie kilku godzin. Z perspektywy czasu, te 47 mm to nic w porównaniu z tym, co spadło w północnej części Holandii Północnej, gdzie w niektórych miejscach w ciągu 170 godzin spadło prawie 48 mm deszczu. Weekend upłynął zatem pod znakiem kopania rowów i pompowania wody. 

Niestety, zdjęcia zalanych działek i rowów sięgających poziomu gruntu nie były wyjątkiem. Na szczęście obciążenie uczestników Rough Food Tour pozostało niewielkie i mieszkańcy południa nie zauważyli większego problemu aż do poniedziałku (tydzień 25). Nie jest zatem tajemnicą, że burza była w dużym stopniu zależna od regionu.

Mapa opadów w Holandii 18-06 / 21-06 Źródło: Sencrop

Brak szkody dla uczestników
Wim Bos, którego dotknęła silna burza z gradem, nie zauważył żadnych zniszczeń na polach uprawnych kukurydzy. W ciągu 2 dni u hodowcy bydła mlecznego Franka Rookera z Aartswoud w północnej Holandii spadło około 50 mm śniegu. Udało mu się uniknąć najintensywniejszych opadów. ''Biorąc pod uwagę deszcz, który tu spadł, radzimy sobie całkiem nieźle. Mniej niż 20 kilometrów stąd spadło o wiele więcej”, dodaje Rooker. W Limburgu, u mleczarza Silvaina Kustersa, pilnie potrzebują wody i jak dotąd prawie nie było deszczu. „Rolnicy stąd są zajęci nawadnianiem, na przykład grochu”, mówi Kusters. 

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Erika van der Deure

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się