Sprzedaż ciągników w Europie

New Holland i John Deere walczą o pierwsze miejsce

10 lutego 2017 r - Niels van der Boom - 9 komentarze

W lutym stowarzyszenie branżowe opublikuje Fedecom dane dotyczące sprzedaży ciągników w 2016 r. Ponadto wyniki według marek w 2015 r. Sprzedaż ponownie spadła w zeszłym roku. Najgorszy wynik od lat. Jak wyglądała sprzedaż w sąsiednich krajach?

Trudna sytuacja w sektorze hodowli mleka bez wątpienia wpłynęła na sprzedaż ciągników. Tak było odkąd powstał wolny rynek. Jednakże firmy zajmujące się uprawą roli i świadczeniem usług nie są już tak „chętne do zakupów”. W ostatnich latach zainwestowano dużo w nowy sprzęt. Ponadto wiele firm kontraktowych wyraźnie zauważa, że ​​ich klienci zajmujący się hodowlą zwierząt gospodarskich mają mniej środków do wydania. Więc zatrzymaj się na chwilę i nie zachowuj się zbyt „szalenie”.

Ile ciągników trafia do naszego kraju w ramach szarego importu?

Na koniec należy wziąć pod uwagę koszty. Zasadę 1.000 guldenów za konia mechanicznego zastąpiono obecnie zasadą 1.000 euro za konia mechanicznego. To właśnie niezwykle konkurencyjne warunki finansowania powinny przekonać przedsiębiorców. Fedecom, stowarzyszenie branżowe zrzeszające firmy i producentów maszyn rolniczych, rejestruje wyłącznie ciągniki, które dealerzy dostarczają użytkownikom końcowym. Pozostaje pytanie, ile ciągników sprzedano w ramach szarego importu. Być może to zniekształca wyniki sprzedaży.

Sprzedaż w ciągu dwunastu miesięcy 2016 roku wyniosła 2.711 nowych ciągników rolniczych. Ponadto dealerzy sprzedali łącznie ponad 600 ciągników kompaktowych. Z końcowym wynikiem nieco ponad 2.700 sztuk, ubiegły rok był i tak nieznacznie gorszy od roku 2015. Różnica jest jednak niewielka i wynosi 42 sztuki. Po latach szczytowych 2008 i 2011 sprzedaż systematycznie spada. Pozostaje pytanie, czy rok 2017 przyniesie jakieś zmiany w tym względzie.

Ze względu na prawo konkurencji Fedecom jest zobowiązany do publikowania danych dotyczących sprzedaży poszczególnych marek z rocznym opóźnieniem. Więc teraz mówimy o 2015. W tym roku New Holland utrzymał pozycję lidera. Różnica w stosunku do John Deere – numer dwa – wynosi 38 części lub; prawie 1,5 procent udziału w rynku. Na trzecim miejscu znalazł się Fendt z wynikiem 377 sztuk. Jeśli chodzi o numer cztery, Case IH, musimy się cofnąć. Łącznie 279 ciągników rolniczych.

New Holland jest już siódmy rok z rzędu na pierwszym miejscu w naszym kraju. Ostatnio John Deere zajmował tę pozycję w 2008 r., choć różnica czasami była niewielka. W 2014 r. NH wygrało nieznacznie, wystawiając tylko 4 ciągniki!

Jeśli chodzi o liczby, największą redukcję odnotowuje firma John Deere. W 2015 roku sprzedano o 82 ciągniki mniej niż w roku poprzednim. Fendt musi poradzić sobie z nieco mniejszą stratą. Można zdawać sobie sprawę, że Zetor poniósł poważną porażkę. Sprzedano zaledwie 15 traktorów w ciągu jednego roku. Oznacza to, że sprzedaż tej marki spadła o ponad połowę w ciągu roku. W szczytowym roku 2008 było ich 205! Częściowo jest to spowodowane zmianą importera, ale bez wątpienia również sytuacją wśród producentów mleka. W przypadku innych marek trudniej jest to odfiltrować. Można też zauważyć pozytywne zjawiska: Claas, Kubota i Valtra odnotowały znaczącą poprawę wyników w roku 2015.

Jeśli przyjrzymy się „dużym” krajom wokół nas, nasze ogólne liczby sprzedaży nie są znaczące. Niemcy, które w 2015 r. przejęły od Francji prowadzenie w Europie, w 2016 r. sprzedały 28.746 21.000 egzemplarzy, z czego ponad 50 1.000 miało moc powyżej 1.050 KM. W segmencie ciągników rolniczych nieznacznie przoduje John Deere, chociaż sprzedał o prawie 25.000 ciągników mniej. Fendt zajmuje drugie miejsce, ale musi pójść na dalsze ustępstwa. Prawie 2015 traktorów mniej. New Holland znalazło się dopiero na szóstym miejscu. Francja, druga co do wielkości potęga w Europie, nie opublikowała jeszcze ostatecznych danych. Szacuje się, że sprzedaż wyniesie łącznie ok. XNUMX tys. sztuk (rolniczych i kompaktowych). Jest to więcej niż w XNUMX r., ale nadal niewiele jak na sektor mechanizacji w kraju. Mimo środków wsparcia finansowego, niskie ceny mleka i słabe zbiory zbóż mają poważny wpływ. Liderem rynku jest John Deere, tuż za nim znajduje się New Holland. Na trzecim miejscu znajduje się Claas. Marka nie jest w stanie tego osiągnąć nawet w swoich ojczystych Niemczech. Francuzi uważają fabrykę traktorów w Le Mans za swoją. W końcu to trochę Renault.

5

kraje

New Holland ma w swoich rękach

Na trzecim miejscu – w całej Europie – znajdują się Włochy z 18.300 30 ciągnikami. Jednak dotyczy to również kompaktów. New Holland jest tam panem i władcą. Można się tego spodziewać. John Deere odgrywa znacznie mniejszą rolę. Włosi lubią kupować własne traktory, o czym świadczą wyniki sprzedaży marek Landini, Same i Lamborghini. Grupy SDF i Argo nie osiągają tego nigdzie indziej w Europie. W Wielkiej Brytanii John Deere jest niekwestionowanym liderem, mając 2015-procentowy udział w rynku. Są to jednak dane z 10.600 roku. W zeszłym roku sprzedano XNUMX XNUMX ciągników. Nieznaczny spadek.

Dwanaście krajów europejskich podało już swoje dane dotyczące sprzedaży. Na tej podstawie możemy wnioskować, że New Holland jest liderem rynku w Europie. W pięciu krajach zajmuje pierwsze miejsce pod względem sprzedaży ciągników. Ważnymi krajami dla marki Fiat Group są Włochy i Polska. Uderzające jest to, że John Deere (który jest liderem w jednym kraju mniej) dominuje głównie w dużych krajach. Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Hiszpania. New Holland sprawdza się szczególnie dobrze w mniejszych miejscowościach. Widoczny jest także patriotyzm kupujących. W Szwecji na szczycie listy znajduje się Valtra, a Austriacy kupują Steyra i Lindnera. W Niemczech panuje wyjątkowa sytuacja, w której cztery z pięciu największych marek są (w dużej mierze) produkowane w kraju.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nielsa van der Booma

Niels van der Boom jest starszym specjalistą ds. rynku roślin uprawnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się głównie analizami i aktualizacjami rynkowymi dotyczącymi rynku ziemniaków. W felietonach dzieli się swoim ostrym spojrzeniem na sektor rolnictwa i technologię upraw.
komentarze odwiedzających
9 komentarze
Bert 12 lutego 2017 r
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/tech/artikel/10873365/New-Holland-en-John-Deere-in-gevecht-om-plek-één]New Holland i John Deere w walce o pierwsze miejsce[/url]
Kto kupuje John Deere, skoro można kupić New Holland? Mój New Holland nigdy się nie zepsuł, za to mój poprzedni John Deere
stary nadal działa dobrze 12 lutego 2017 r
Tak czy inaczej nie widzę zbyt wielu nowych traktorów
Drogi traktor 12 lutego 2017 r
Kto kupuje Fendta, skoro za tę samą cenę można kupić 2 New Hollandy
Agri 12 lutego 2017 r
Prawdziwy mężczyzna jeździ Fendtem.
Saturna 12 lutego 2017 r
Agri napisał:
Prawdziwy mężczyzna jeździ Fendtem.


Czy wiesz co to znaczy facet na fendcie (facet)?
Subskrybent
Wycieczka Flevo 13 lutego 2017 r
Że poziom jest niski Boerenbusiness Fora są powszechnie znane. Ale aż tak nisko?

Każdy traktor jest tak dobry, jak dealer, który go sprzedaje! Nie spotkałem jeszcze pierwszej firmy, której warsztat byłby pusty.
John Deere 7 maja 2017
John Deere!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
John Deere 7 maja 2017
Mój John Deere nigdy się nie psuje
Subskrybent
frytki 7 maja 2017
Każda marka ma swoje dobre i złe typy, my jesteśmy zwolennikami JD od 30 lat. Ale od czasów modeli 7R JD się skończyło. Codziennie jakaś awaria!!! A jeśli dealer chce na tym zarobić... Kupiliśmy już 2 inne i jesteśmy bardzo zadowoleni.
również zadowolony 7 maja 2017
frytki napisał(a):
Każda marka ma swoje dobre i złe typy, my jesteśmy zwolennikami JD od 30 lat. Ale od czasów modeli 7R JD się skończyło. Codziennie jakaś awaria!!! A jeśli dealer chce na tym zarobić... Kupiliśmy już 2 inne i jesteśmy bardzo zadowoleni.

...i co teraz?
?
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się