DJI to największy producent dronów na świecie. Od roku rozwija się również w sektorze rolniczym za pomocą specjalnego drona rolniczego: De Agras. Twierdzi, że sprzedał 3.000 z nich. Ale Europa, to na razie lot za daleko.
Pomimo tego, że DJI pokazuje na Simie dwa drony Agra MG-1S, nie są one na sprzedaż. Co znaczy; można je zdobyć, ale nie ma w Europie kraju, który pozwala na opryskiwanie działek dronem opryskowym. Czy to się wkrótce zmieni, dopiero się okaże. Nawet Chińczycy nie mają na to nadziei. Mogą nadal widzieć okazję do walki z komarami. Coś, co obecnie robi się z samolotami i helikopterami we Francji. W tym przypadku obowiązują inne zasady.
Dron Agras ma na pokładzie 10-litrowy zbiornik, którym opryskiwany jest jeden hektar. Pod dronem, który widzieliśmy, było 010 kapsli. Śmigła powinny pomóc w kierowaniu mgły rozpylonej na uprawę. Dostępna jest również aplikacja do skanowania okładki liścia. Mówi ci, czy jest dobry, za dużo czy za mało. Radar pod dronem wykrywa wysokość upraw. Procesor A3 jest wyposażony w podwójny system. Jeśli elektronika ulegnie awarii, kopia zapasowa przejmuje kontrolę.
Sam dron jest wykonany z węgla, dzięki czemu jest odporny na wodę i błoto. Technika natryskiwania wygląda bardzo prosto. Nie ma też dużo miejsca, bo inaczej będzie za ciężki. Weź dużą baterię. Trwa około 24 minut, co wystarcza na jeden hektar. Mierzysz działki z wyprzedzeniem za pomocą stacji RTK. DJI dostarcza je również na życzenie. Za pomocą aplikacji sterującej planujesz trasę i ile należy spryskać i gdzie. Pusty dron automatycznie powróci do punktu startowego. Po tym, jak wie, gdzie są granice fabuły, leci na własne okrążenia. Znamy już kontroler do samodzielnego latania z drona hobbystycznego Phantom. Przycisk wideo służy teraz do włączania i wyłączania strzykawki. To wygląda trochę niezgrabnie.
Według producenta od zeszłego roku sprzedał on już 3.000 dronów. Swoją pracę wykonują głównie nad chińskimi polami ryżowymi, ale także w innych krajach azjatyckich. Według producenta jeden hektar można opryskać w ciągu dziesięciu minut, przy około ośmiu lotach dziennie.
Drugi model drona pojawi się w kwietniu tego roku. Posiada między innymi podwójną pompkę i prawdopodobnie może dłużej przebywać w powietrzu z większą ilością płynu. DJI widzi słonecznie, ale nie w Europie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.