DJI Agras

Sprzedano 3000 dronów natryskowych, ale nie w Europie

28 lutego 2017 r - Niels van der Boom

DJI to największy producent dronów na świecie. Od roku rozwija się również w sektorze rolniczym za pomocą specjalnego drona rolniczego: De Agras. Twierdzi, że sprzedał 3.000 z nich. Ale Europa, to na razie lot za daleko.

Pomimo tego, że DJI pokazuje na Simie dwa drony Agra MG-1S, nie są one na sprzedaż. Co znaczy; można je zdobyć, ale nie ma w Europie kraju, który pozwala na opryskiwanie działek dronem opryskowym. Czy to się wkrótce zmieni, dopiero się okaże. Nawet Chińczycy nie mają na to nadziei. Mogą nadal widzieć okazję do walki z komarami. Coś, co obecnie robi się z samolotami i helikopterami we Francji. W tym przypadku obowiązują inne zasady.

W przypadku awarii elektroniki przejmuje system zapasowy

Dron Agras ma na pokładzie 10-litrowy zbiornik, którym opryskiwany jest jeden hektar. Pod dronem, który widzieliśmy, było 010 kapsli. Śmigła powinny pomóc w kierowaniu mgły rozpylonej na uprawę. Dostępna jest również aplikacja do skanowania okładki liścia. Mówi ci, czy jest dobry, za dużo czy za mało. Radar pod dronem wykrywa wysokość upraw. Procesor A3 jest wyposażony w podwójny system. Jeśli elektronika ulegnie awarii, kopia zapasowa przejmuje kontrolę.

Sam dron jest wykonany z węgla, dzięki czemu jest odporny na wodę i błoto. Technika natryskiwania wygląda bardzo prosto. Nie ma też dużo miejsca, bo inaczej będzie za ciężki. Weź dużą baterię. Trwa około 24 minut, co wystarcza na jeden hektar. Mierzysz działki z wyprzedzeniem za pomocą stacji RTK. DJI dostarcza je również na życzenie. Za pomocą aplikacji sterującej planujesz trasę i ile należy spryskać i gdzie. Pusty dron automatycznie powróci do punktu startowego. Po tym, jak wie, gdzie są granice fabuły, leci na własne okrążenia. Znamy już kontroler do samodzielnego latania z drona hobbystycznego Phantom. Przycisk wideo służy teraz do włączania i wyłączania strzykawki. To wygląda trochę niezgrabnie.

Według producenta od zeszłego roku sprzedał on już 3.000 dronów. Swoją pracę wykonują głównie nad chińskimi polami ryżowymi, ale także w innych krajach azjatyckich. Według producenta jeden hektar można opryskać w ciągu dziesięciu minut, przy około ośmiu lotach dziennie.

Drugi model drona pojawi się w kwietniu tego roku. Posiada między innymi podwójną pompkę i prawdopodobnie może dłużej przebywać w powietrzu z większą ilością płynu. DJI widzi słonecznie, ale nie w Europie.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nielsa van der Booma

Niels van der Boom jest starszym specjalistą ds. rynku roślin uprawnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się głównie analizami i aktualizacjami rynkowymi dotyczącymi rynku ziemniaków. W felietonach dzieli się swoim ostrym spojrzeniem na sektor rolnictwa i technologię upraw.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się