Po zapłaceniu 4,6 miliarda euro za niemiecką firmę Wirtgen Group, John Deere ma jeszcze wystarczająco dużo pieniędzy w puli przejęcia, aby włączyć do niej nowego producenta. Tak narodził się włoski Mazzotti. To dość niezwykłe, biorąc pod uwagę, że Deere jest już dobrze reprezentowany w branży oprysków.
Biznes rodzinny mazzotti zajmuje się produkcją opryskiwaczy samojezdnych od 1987 roku. Firma twierdzi, że jest liderem rynku we Włoszech, z udziałem w rynku wynoszącym 85%. Około 80% trafia na eksport, głównie do krajów europejskich. W 2015 roku zbudowano 200 pojazdów autonomicznych.
Kamień milowy dla John Deere
Dla porównania, John Deere zbudował 9 maszyn w ciągu 1.000 lat. Uroczystość ta odbyła się w kwietniu. Przekształcono je w ponad 100 maszyn rocznie. Należy zaznaczyć, że JD ma tylko 1 model w 2 wariantach. Mazzotti ma 3 serie. JD twierdzi, że jest europejskim liderem rynku pojazdów autonomicznych. Na początku 2016 roku firma Deere świętowała wyprodukowanie 10.000 1997 opryskiwaczy zaczepianych. Dzieje się tak od XNUMX roku w Horst, Limburg. Dzięki przejęciu Douven firma Deere weszła na europejski rynek opryskiwaczy polowych.
Co się za tym kryje?
Nikt nie wie, dlaczego John Deere przejmuje Włochów z Rawenny. Według Johna Maya, dyrektora informatycznego firmy Deere, wszystko pozostanie bez zmian. Jako powód podaje możliwość obsługi większej liczby klientów w Europie. „Mazzotti może liczyć na pełne wsparcie ze strony John Deere, które pomoże nam w dalszym rozwijaniu tego sukcesu” – powiedział w komunikacie prasowym. A może sytuacja finansowa ma znaczenie? Nie jest to niczym niezwykłym w przypadku włoskiego producenta.
Beyne i Kverneland
Mazzotti od pewnego czasu współpracuje z firmą mechanizacyjną Wout Hogervorst z Noordwijkerhout, która jest importerem maszyn do Holandii. Taka sytuacja utrzyma się po przejęciu. Posiada również importerów w Hiszpanii i Czechach. W ostatnich latach firma zyskała popularność jako dostawca ciągników samojezdnych dla belgijskiego producenta opryskiwaczy Beyne i Kverneland. W Nieuw-Vennep samojezdne ciągniki z własną technologią oprysku sprzedawane są pod nazwą iXdrive pod marką Kverneland lub Vicon.
Wyszukaj autonomiczne
Wszyscy znaczący producenci opryskiwaczy starają się włączyć maszynę samojezdną do swojej oferty. Tradycyjnie pojazdy samobieżne były szeroko stosowane jedynie w Wielkiej Brytanii. Na kontynencie europejskim rynek pojazdów samojezdnych historycznie zdominowały takie marki jak Agrifac, Delvano i Dammann, obok mniejszych lokalnych graczy. Amazon chciał nawiązać współpracę z Agrifac, ale kontynuował ją na własną rękę. Lemken niedawno znalazł się w centrum uwagi, ogłaszając nawiązanie współpracy z Bräutigam, a Beyne i Kverneland zamierzają to zrobić wspólnie z Mazzottim. Ci, którzy szukają pojazdu samobieżnego spełniającego wymagania europejskich plantatorów (ziemniaków), nie mają zbyt dużego wyboru. Może John Deere próbuje zapanować nad tą sytuacją?
Jak wyglądają sprawy po przejęciu?
W listopadzie 2015 roku Deere przejął francuską firmę Monosem. Wygląda na to, że Mazzotti podąża tą samą drogą. Oznacza to brak zmian zewnętrznych, choć pewne rzeczy będą się działy za kulisami. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że JD jest również zainteresowany technikami i patentami, którymi dysponują obie firmy i które mógłby wykorzystać do wzbogacenia własnych produktów. Być może ruch Agco również odegrał pewną rolę. Czy amerykański gigant wyczuwa szansę na wzmocnienie swojej pozycji w Europie?
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/tech/artikel/10875009/wat-steekt-er-achter-deere-s-overnamepad][/url]