Kverneland prezentuje dwie nowe technologie w okresie poprzedzającym targi Agritechnica: Geomow i Georake. Obie wywodzą się ze świata rolnictwa. Elektronika, taka jak sterowanie sekcjami, przenosi się z opryskiwacza polowego do kosiarki i zgrabiarki.
System GeoMow może być dostarczany przez Kverneland/Vicon zarówno do kosiarek potrójnych, jak i podwójnych. Podczas konferencji prasowej system ten zostanie zaprezentowany na kosiarce motylkowej Extra 7100T. Po pierwsze, system ISOBUS umożliwia pracę maszyny w sekcjach, co oznacza, że każdą kosiarką można sterować indywidualnie. Jeśli kosiarka wykryje wcześniej skoszony obszar, automatycznie się uniesie.
To samo dotyczy GeoRake. Każdy wirnik jest traktowany jako sekcja. Na razie system jest oferowany tylko w 4-wirnikowych maszynach Andex, w połączeniu z terminalem Isomatch Tellus Pro.
Brak nakładania się
Elektronika staje się naprawdę inteligentna, gdy można zapobiec nakładaniu się. Podczas skręcania kosiarka zawsze wymaga pewnego nakładania się, aby uniknąć pozostawiania pasa trawy. Dzięki GPS, Geomow rozpoznaje, kiedy kosisz w zakręcie. Szerokość robocza jest następnie dostosowywana do wymaganego nakładania się za pomocą przesuwu bocznego. Producent posiadał już ten przesuw boczny w swojej maszynie, ale nie był on połączony z GPS. Na prostych odcinkach maszyna automatycznie wykorzystuje maksymalną szerokość roboczą, do minimum 10 centymetrów nakładania się. W praktyce kierowca zawsze popełnia błąd w kwestii bezpieczeństwa, co skutkuje większym nakładaniem się.
Jest to również ważne na wzniesieniach. Według producenta, kosiarka Geomow zapewnia od 5% do 7% większą wydajność. Opatentowana technologia oferuje dodatkową korzyść, ponieważ nawet mniej wprawny operator może kosić równo, twierdzi Kverneland. Pytanie jednak brzmi, kto udzieli pomocy takiemu operatorowi w przypadku awarii.
Samodzielne grabienie narożników
GeoRake posiada również funkcję przesuwu bocznego. Wirniki są hydraulicznie regulowane na szerokość od 9,80 do 15 metrów. Odbywa się to automatycznie za pomocą GPS. Pozwala to maszynie na automatyczną kontrolę maksymalnej szerokości roboczej. Nakładanie się warstw oczywiście nie stanowi problemu. Technologia ta umożliwia jednak poszerzenie wirników po łuku, co pozwala na dokładne zgrabienie narożników. System posiada również funkcję prostowania pokosu. Jeśli zgrabiarka rozpoczyna pracę wzdłuż zakrzywionej krawędzi pola, automatycznie zapewnia idealnie prosty drugi pokos. Szerokość robocza jest następnie odpowiednio dostosowywana.
Bardziej równomierny pokos
Podczas pokonywania zakrętów dwa tylne wirniki odkształcają pokos, zwężając go. Aby utrzymać stałą szerokość pokosu, tylne wirniki są również regulowane hydraulicznie. Bardziej równomierny pokos powinien przekładać się na większą wydajność prasy, sieczkarni lub wozu paszowego.
Telematyka na narzędziach
Jak można się spodziewać po producencie maszyn, filozofia Kvernelanda opiera się na założeniu, że to „inteligentne” narzędzie, a nie ciągnik, przejmuje inicjatywę. Tak właśnie działają inteligentne narzędzia. Na przykład prasa steruje ciągnikiem.
Kverneland inwestuje również w telematykę i inne technologie umożliwiające zdalny monitoring i wydajniejszą obsługę maszyn. Firma nie ujawniła jeszcze, jak dokładnie to działa. Elektronikę dostarcza jej spółka zależna Mechatronics z siedzibą w Nieuw-Vennep.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.