Chad Olsen, właściciel Olsen Custom Farms w Minnesocie (USA), osobiście odebrał kombajn numer 500 w fabryce John Deere w East Moline. Rolnicy i przedsiębiorcy rolni zbierają rocznie od 243.000 283.000 do XNUMX XNUMX hektarów zboża w Ameryce Północnej.
Obecna flota kombajnów zbożowych Olsena składa się z 75 maszyn. 13. kombajn jest jednym z 8 nowych kombajnów i 34 zespołów żniwnych, jakie właściciel Chad Olsen zamówił w firmie John Deere. Ma nadzieję, że do końca roku na liczniku znajdą się XNUMX nowe kombajny. „Nie rozbudowujemy naszej floty maszyn, dopóki nie wiemy, ile mamy pracy. Przez ostatnie kilka lat flota maszyn pozostawała stabilna. Gramy bezpiecznie, ponieważ sytuacja gospodarcza w rolnictwie jest niepewna. Trzeba pracować wydajnie”.
Lojalny wobec zielono-żółtego
W ciągu 25 lat swojej kariery rolnika i przedsiębiorcy zajmującego się uprawą roli Olsen kupił 500 kombajnów i część z nich odsprzedał. Po pierwszym sezonie wynajmuje je za pośrednictwem własnej firmy, a następnie wymienia. Nadal jest solidny w kwestii zielono-żółtych; inna marka nie wejdzie na rynek. Obszar jego „niestandardowej działalności żniwnej” rozciąga się od Teksasu po kanadyjską prowincję Sasketchewan, obejmując prawie 1 300.000 hektarów upraw koszonych, które co roku zbiera, a częściowo także sieje.
De Czasy Quad-City był obecny, gdy Olsen otrzymał złoty klucz do kombinatu numer 500. John Deere organizuje trasę Gold Key Tour specjalnie dla lojalnych klientów. Użytkownicy mają możliwość zwiedzenia maszyny, uruchomienia jej po raz pierwszy i samodzielnego zjechania nią z linii produkcyjnej. John Deere nie precyzuje, czy ma więcej klientów, którzy kupili 500 maszyn. Pracownicy fabryk z pewnością nigdy tego nie doświadczyli.
Historia sukcesu
Olsen łączy współpraca z firmą Deere wykraczająca poza maszyny. W 1990 roku jego farma mleczarska doszczętnie spłonęła. Krowy i cielęta zdechły. W wieku 25 lat Olsen rozpoczął pracę kontraktową przy używanym kombajnie zbożowym. Dzięki finansowaniu od John Deere udało mu się zbudować dużą flotę kombajnów. Typowa amerykańska historia sukcesu. W sezonie firma zatrudnia 1 osób. W maju w Teksasie rozpoczynają się zbiory pszenicy. Gdy rok dobiega końca, ostatnie hektary kukurydzy przechodzą przez kombajn.
„Nie ma dla nas znaczenia, czy masz 120 czy 12.000 XNUMX hektarów” – potwierdza Olsen. „Rozwinęliśmy się, ponieważ drobni rolnicy dali nam pracę. Moja żona ciągle mi przypomina, że to oni umożliwiają nam sukces. Każda praca jest równie ważna, niezależnie od jej wielkości”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/tech/artikel/10877227/500-combines-voor-1-amerikaanse-loonwerker][/url]
Cagri, w artykule opisano, że wynajmuje kombajny.
Z Hiszpanii do Norwegii można również podróżować kombajnem zbożowym. Tylko u nas każdy przedsiębiorca kupuje kombajn zbożowy i amortyzuje go przez kilka lat. Myślę, że nie trzeba zazdrościć amerykańskiemu pociągowi żniwnemu.