5 pytań do Keesa de Koninga

„Dane są naszym najważniejszym źródłem dochodów”

24 stycznia 2018 r - Niels van der Boom - Reakcję 1

W innowacyjnej firmie pilotażowej Dairy Campus dane stały się jednym z najważniejszych źródeł dochodów. Menedżer Kees de Koning powiedział to podczas spotkania pracowników dronów w piątek, 1 stycznia.

Zastosowanie robotów w gospodarstwach mlecznych sprawiło, że firmy te w ogromnym stopniu opierają się na danych. Przykładem tego jest innowacyjna firma pilotażowa Dairy Campus w Goutum (Fryzja). Menedżer Kees de Koning widzi możliwości zwiększenia produkcji za pomocą rolnictwa precyzyjnego, ale także umożliwienia hodowli bydła mlecznego włączającej naturę.

Określono profil DNA wszystkich krów

Robot udojowy doskonale sprawdza się w hodowli bydła mlecznego. To prawdopodobnie zapewni mnóstwo danych, prawda?
„Dane stały się niemal najważniejszym źródłem dochodów Dairy Campus. Nic dziwnego, ponieważ jesteśmy oczywiście instytutem badawczym. Pieniądze z mleka są obecnie na równi pod względem dochodów. Roboty generują ogromne ilości danych, ale jest ich więcej. W naszej firmie oznaczono profil DNA 500 krów mlecznych i wszystkich cieląt. Stado charakteryzuje się ogromną różnorodnością."

Zanim robot udojowy został zaadoptowany na szeroką skalę, minęło dużo czasu. Co to mówi o przyszłości rolnictwa precyzyjnego?
„Dojenie zrobotyzowane istnieje od około 20 lat. Znaczący wzrost liczby gospodarstw mlecznych korzystających z tej technologii zaobserwowaliśmy dopiero od 2000 r. Liczba ta naprawdę wzrosła dopiero w ostatnich dziesięcioleciach. 1 na 5 hodowców bydła mlecznego w Holandii doi teraz za pomocą robota. teraz działa, chodzi o łączenie systemów w stajni i w terenie. Wymaga to systemów wspomagania decyzji.

Czy rolnictwo precyzyjne można wykorzystać do „uprawy” trawy?
„W Holandii skupiamy się na wydajności mlecznej, a nie na trawie. Na przykład w Brazylii dojenie na bazie trawy jest stosowane od pewnego czasu. Następnie patrzy się na wkład, a nie na wynik. Gromadzenie danych nie jest problem.Teraz znamy to z doświadczenia.Trzeba wiedzieć o co chodzi,a to nie zawsze jest łatwe.Co więcej, można też być za wcześnie.Jeśli zaczniesz liczyć za wcześnie, wszystko wyliczysz na śmierć.Tak samo jak w przypadku doju automatycznego trzeba przejść przez tę fazę. Musimy używać modeli do obliczania wzrostu trawy, a tym samym skupiać się na jakości i plonach”.

W swojej prezentacji mówi Pan, że rolnictwo precyzyjne jest również dobre dla przyrody. Co z tym?
„Trawa to największa monokultura w Holandii. Nie można po prostu skupić się na maksymalizacji produkcji, bo wtedy pojawiają się problemy społeczne. Nie poczyniliśmy żadnego postępu w zakresie różnorodności biologicznej, a ptaki łąkowe doświadczają gwałtownego spadku. Pytanie brzmi, co nowe techniki mogą zrobić z tym problemem to.” Jedną z opcji jest przeniesienie robota udojowego na zewnątrz w celu zwiększenia wypasu. Inną opcją jest częściowa intensyfikacja wypasu, tak aby część gospodarstwa była uprawiana ekstensywnie. Za pomocą nowych technik można ulepszyć obie części. „Na przykład , eksperymentujemy z intensyfikacją od 75% do 95% powierzchni. Pozostała część przeznaczona jest następnie dla ptaków różnorodności biologicznej i łąkowych. Straty w produkcji rekompensowane są wyższym plonem z części intensywnej.”

Intensyfikacja zapewnia przestrzeń ptakom łąkowym i różnorodności biologicznej

Przed rolnictwem precyzyjnym nadal stoi wiele wyzwań. Jak podchodzisz do przyszłości?
„Własność danych to ważny punkt. W branży działają silne strony, takie jak Lely i Delaval. Ich zaangażowanie nie zawsze wpisuje się w ideę bezpłatnych danych. Dlatego powstało konsorcjum „Smart Dairy Farming” i utworzono także fundację. Utworzono centrum danych. To ostatnie reguluje ruch i zezwolenia na prowadzenie gospodarstwa pomiędzy rolnikami a przedsiębiorstwami. Właścicielami tej fundacji są CAV, Royal FrieslandCampina i Agrifirm. Surowe dane zawsze pozostają u rolnika. Akkerweb ma został opracowany dla rolnictwa. Logiczną kontynuacją jest Veeweb. Obecnie szukamy wyzwań poza stajnią dla rolnictwa precyzyjnego. To zajmuje ponad rok. Co więcej, nie należy patrzeć tylko na zwrot. Wykorzystanie robotów zmniejsza przepaść między praktyką a rolnictwem precyzyjnym. Pod tym względem przepaść między rolnictwem a hodowlą bydła mlecznego jest strasznie duża”.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nielsa van der Booma

Niels van der Boom jest starszym specjalistą ds. rynku roślin uprawnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się głównie analizami i aktualizacjami rynkowymi dotyczącymi rynku ziemniaków. W felietonach dzieli się swoim ostrym spojrzeniem na sektor rolnictwa i technologię upraw.
komentarze odwiedzających
Reakcję 1
Student 25 stycznia 2018 r
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/tech/artikelen/10877318/data-is-our-important-incomesource][/url]
Zawsze mówi się, że „surowe dane zawsze należą do rolnika”, ale co dokładnie rolnik na nich zarabia do tej pory? Wszyscy możemy wymienić korzyści, ale jakie są twarde euro poniżej granicy?
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się