Case IH ogłasza program pojazdów autonomicznych podczas National Farm Machinery Show w Stanach Zjednoczonych (USA). Producent pokazał już traktor robota w 2016 roku. W najbliższej przyszłości nie będzie ich jeszcze widać w terenie, ale pierwszy krok jest już wykonywany.
Podczas targów Farm Progress Show w 2016 r. Case IH ukradła... pokazać swoim pojazdem koncepcyjnym bez kabiny. W tym samym czasie konkurencyjna firma New Holland pokazała podobny ciągnik robota, ale z kabiną. Case IH również zamierza teraz podążać tą drogą. Firma zaprezentuje swoją strategię podczas National Farm Machinery Show w Louisville w stanie Kentucky.
Producent twierdzi, że rozmawiał z użytkownikami na całym świecie w celu opracowania programu autonomii i automatyzacji rolnictwa. Podzielono go na 5 kroków na przyszłość.
5 kroków autonomii według Case IH:
„Nie jest powiedziane, że firma przejdzie przez te 5 kroków w tej kolejności” – mówi menadżer produktu w dziedzinie rolnictwa precyzyjnego Robert Zemenchik. „Kategorie pokazują jedynie, co jest możliwe. Park maszynowy może obejmować jednocześnie różne kategorie. Na przykład wielu naszych klientów korzysta już ze sterowania GPS i autonomicznego wspomagania kierowcy”.
Pilotażowy program autonomicznych ciągników
W tym roku Case IH rozpocznie pilotażowy program autonomicznych ciągników we współpracy z kalifornijską firmą Bolthouse Farms. Celem jest sprawdzenie, w jaki sposób można najlepiej zastosować technologię pojazdów autonomicznych w praktyce rolniczej. Zemenchik uważa, że tylko w samej firmie możemy dowiedzieć się, jak najlepiej pasuje autonomia.
Bolthouse Farms to największy hodowca marchwi w USA, prowadzący działalność w 4 stanach i Kanadzie. Postrzegają ciągniki zrobotyzowane jako kolejny krok dla firmy. Pilot rozpoczyna się od automatyzacji uprawy głównej i głębokiej. Powtarzalne zadania, które roboty mogą z łatwością wykonać same. Case IH wykorzysta w tym celu niewielką flotę autonomicznych przegubowych ciągników gąsienicowych Case IH Quadtrac (z własnymi bronami talerzowymi i głęboszami). Informacje praktyczne muszą między innymi dostarczać danych na temat wpływu różnych operacji, rodzajów gleby, warunków pogodowych i wykrywania.
Recepcja może pozyskiwać cenny feedback od użytkowników i utrzymywać bezpośrednią komunikację dzięki funkcjom aplikacji: wiadomościom, powiadomieniom automatycznym i narzędziom wspierającym spersonalizowaną obsługę według potrzeb użytkowników.
„Głównym celem jest otrzymywanie porad agronomicznych od kierowców” – powiedział Zemenchik. Następnie możemy udoskonalić technologię i zoptymalizować ją pod kątem praktyki. Dowiadujemy się również, czego potrzebuje firma rolnicza, jeśli chodzi o autonomię. Dla Briana Granta, dyrektora Bolthouse Farms, dużą korzyścią dla ich firmy jest to, że może ona pracować wydajniej przy niższych kosztach.
Case IH nie podaje jeszcze szczegółów na temat technicznej strony tej historii. Pozostaje tylko 1 rzadkie zdjęcie 2 ciągników przegubowych, które wymaga 1 kierowcy. Drugi przywódca (niewolnik) ćwiczy pracę pierwszego (mistrza). Sztuczka, z którą Fendt eksperymentował już w 2015 roku pod nazwą GuideConnect.
Współpraca
W zakresie czujników CNH współpracuje z amerykańską firmą Autonomous Solutions Incorporated (ASI). Obrazy radarowe, lidarowe, GPS i wideo muszą zapewniać niezbędne bezpieczeństwo. ASI oferuje tę technologię niezależnie od marki. Firma NH pokazała w USA model T8 wyposażony w tę technologię.
Wyposażony w to model T2017 był prezentowany na targach Sima i Agritechnica w 7 r. Główną zaletą w porównaniu z ciągnikiem robotem zbudowanym wcześniej przez firmę Case IH jest to, że jako kierowca możesz wskoczyć do kabiny i transportować ciągnik po drodze lub używać go do wszelkiego rodzaju prac.
(Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem)
CNH współpracuje z firmą ASI w zakresie czujników potrzebnych do ciągnika robota.Mówiący specjalista przygotowujący rozsadnik
Odrębną od programu autonomicznego, ale z pewnością nierozerwalnie powiązaną, jest kolejna nowość, którą Case IH wprowadza na amerykańskie targi maszyn. AFS Soil Command dba o to, aby osoba przygotowująca glebę „rozmawiała” z ciągnikiem. Powinno to zapewnić bardziej równą i płaską glebę do siewu. Jeśli ciągnik robot ma zapewniać taką samą jakość pracy jak ciągnik załogowy, ciągnik i narzędzie muszą móc działać w tandemie.
Idealne podłoże do siewu
Według producenta wschody nasion są czasami dalekie od ideału, ponieważ rozsadnik nie został odpowiednio przygotowany. Jest to spowodowane niewłaściwym użytkowaniem maszyn. Po wyregulowaniu maszyny nie poświęca się jej wystarczającej uwagi, twierdzi Case IH. Wysyłając w sposób ciągły informacje do terminala w ciągniku, jako kierowca wiesz, co dzieje się na zewnątrz.
W tym celu każdy ząb wibracyjny wyposażony jest w czujnik, który połączony jest z potencjometrem. Jeżeli ząb za bardzo wibruje, oznacza to, że jedziesz za szybko i gleba będzie nierówna. Jeśli podłoże siewne jest płaskie, siewnik może jechać szybciej, nasiona znajdują się na większej głębokości, a wschody są bardziej równomierne. Taka jest teoria.
111 czujników
Case IH będzie dostarczać firmie Soil Command z fabryki amerykański kultywator Tiger-Mate od 2019 r. Informacje o maszynie wyświetlane są na terminalu ciągnika poprzez Isobus. Maszyna o szerokości roboczej do 18,4 m wyposażona jest w maksymalnie 111 zębów wibracyjnych. To mnóstwo czujników, które mogą się zepsuć. Jednak jest to nie do pokonania. Agrifac niedawno pokazał, że ich nowy opryskiwacz polowy ma 600 czujników.
Producent twierdzi, że stosuje solidną technologię, pozostaje jednak pytanie, czy zalety przeważają nad wadami. Jeśli jednak na siedzeniu nie ma już kierowcy, można powiedzieć więcej na temat rozwiązania. Jeśli nastąpi blokada lub maszyna natrafi na kamień, ciągnik może sam interweniować.
Soil Command pozwala Twojemu urządzeniu przygotowującemu rozsadnik komunikować się z ciągnikiem, aby uzyskać bardziej równy rozsadnik.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.