Wewnątrz: świnie i pasza

Straszenie Tönniesa nie zapewniło mu Nagrody Giełdowej

27 stycznia 2017 r - Wouter Baan

Niemiecki rynek trzody chlewnej rozpoczął nowy rok w – nazwijmy to – nietypowy sposób. Duży wzrost, po którym nastąpił duży spadek, a potem kolejny duży wzrost. Ze względu na cotygodniowe tarcia między kupującymi i sprzedającymi, rynek ma trudności z ustabilizowaniem się, co nie wpływa na poprawę atmosfery.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W styczniu ceny na rynku trzody chlewnej są w głównej mierze determinowane ograniczoną podażą trzody chlewnej. W odpowiedzi na tę sytuację rzeźnie stosują różne strategie radzenia sobie z tą sytuacją, począwszy od znacznego zwiększenia, a skończywszy na znacznym zmniejszeniu uboju. Niemieckie rzeźnie prowadzą badania i „eksperymentują” z cenami.

Wszystkie niemieckie rzeźnie mają oko na Tönnies

Po tym, jak cena wieprzowiny (północ/zachód) ustabilizowała się na poziomie 3 euro w tygodniu 1,52, nastroje w Holandii i Niemczech zmieniły się na przyjazne, a rynki zaczęły wykazywać oznaki wzrostu. Internetowa giełda papierów wartościowych w końcu wskazała drogę we wtorek, wzrastając o 2 centy do 1,62 euro, po tym jak notowania zanotowały już ładny wzrost w poprzednim tygodniu. Świnie szybko zajęto się nimi na początku czwartego tygodnia, w efekcie czego Vereinigungspreis w Niemczech wzrósł o 4 centów do 5 euro. Jednak taka podwyżka była dla rzeźni krokiem za daleko, dlatego też Tönnies, Vion Germany, Danish Crown, a także Westfleisch od środy ubiegają się o „Hauspreis”. Nawiasem mówiąc, Westfleisch płaci swoim stałym dostawcom nieco więcej, ponieważ rzeźnia stosuje w tym celu miesięczne ceny za wieprzowinę.

Mimo ograniczonej podaży, niemieckie rzeźnie pobierają niższe ceny. Według ISN, grupy zrzeszającej niemieckich hodowców trzody chlewnej, ton w środę nadawał głównie Tönnies. Gdy w środę po południu o godz. 4 Tönnies ogłosił, że nie zamierza zgodzić się na zwiększenie składu komisji Nord/West, inni główni gracze natychmiast poszli w jego ślady. Jak podaje ISN, w przeszłości rzeźnie reagowały mniej gwałtownie na ceny ustalane przez konkurencję, jednak w ostatnich miesiącach wszystkie oczy zwrócone są na Tönnies. Biorąc pod uwagę, że Tönnies ma ponad 25-procentowy udział w rynku niemieckim, jest to w zasadzie jedyna rzeźnia, która może złożyć takie oświadczenie. ISN stwierdza, że ​​niedopuszczalne jest, aby Tönnies również blokowało rosnący rynek i aby inne rzeźnie potulnie podążały za kierunkiem obranym przez Rheda-Wiedenbrück w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia, gdzie mieści się siedziba Tönnies.

Powolna sprzedaż detaliczna psuje nastrój 

Powodem, dla którego rzeźnie przyznają Hauspreis, jest głównie słaba sytuacja na rynku mięsnym. Głównym powodem, dla którego rynek mięsny nie jest w stanie stworzyć przestrzeni dla cen wieprzowiny, jest powolna sprzedaż, zwłaszcza w Europie. Popyt detaliczny nie nabiera tempa w 2017 r. Nawet niższe ceny mięsa nie są w stanie pobudzić popytu. Sprzedaż do Azji nie jest już bonusem, ale stała się poważnym filarem rynku trzody chlewnej.

Pomimo faktu, że rynek mięsny nie funkcjonuje prawidłowo, a niemieckie rzeźnie próbują się zamknąć, indeks giełdowy DCA Stock Market Price 2.0 zapowiedział wzrost w tygodniu 5. Wynika to głównie z ograniczonej podaży. Cena ubitych świń wzrosła o 2 centy do 1,48 euro, natomiast cena żywych świń wzrosła również o dwa centy do 1,17 euro za kilogram. A 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się