W listopadzie ubiegłego roku ceny wieprzowiny w USA osiągnęły najniższy poziom od około 10 lat. Jednak trzy miesiące później sektor wieprzowiny wydostał się już z głębokiego dołka cenowego, ceny są ponownie wyższe o 70 centów, a sytuacja się odwróciła. Dobra wiadomość dla Europy, ponieważ rozwój sytuacji prawdopodobnie zmniejszy presję cenową na ten rynek wiosną.
Powodem gwałtownego spadku cen wieprzowiny w USA w drugiej połowie 2016 r. była duża podaż wieprzowiny, umacniający się dolar i wzrost europejskiego eksportu do Chin. Ponieważ na początku ubiegłego roku europejski rynek trzody chlewnej wciąż zmagał się z głębokim spadkiem cen, chińscy importerzy skupili się na Hiszpanii, Niemczech, Danii i Holandii. W rezultacie Europa miała przewagę nad Ameryką, gdy nastał „początek” chińskiego szaleństwa importowego. Oczywiście w tle działo się wiele innych rzeczy. Na przykład nie cała wieprzowina w Ameryce nadaje się na eksport do Chin ze względu na stosowanie w niej leku o nazwie raktopamina.
Gdy cena amerykańskiej wieprzowiny gwałtownie spadła od lipca ubiegłego roku, przewaga Europy została w mniejszym lub większym stopniu zniwelowana, a Ameryka wyraźnie zyskała pozycję na azjatyckich rynkach zbytu. W rezultacie rosnące ceny wieprzowiny w Europie ustabilizowały się i spadły w drugiej połowie 2016 r. W rzeczywistości oznaczało to, że bariera 1,70 euro za kilogram w Niemczech nie mogła zostać przełamana i ceny wieprzowiny spadły do 1,50 euro. Dowód na to, że nastrój na europejskim rynku trzody chlewnej w dużym stopniu zależy od czynników zewnętrznych.
Jednak po rozczarowującym drugim półroczu 2016 r. nastroje w Ameryce się odwróciły. W tym tygodniu - 14 lutego - cena za kilogram w stanach Iowa i Minnesota wynosiła 1,63 dolara, podczas gdy w listopadzie za kilogram masy ubojowej płacono nadal znacznie poniżej dolara. „Zysk” jaki osiągnięto na amerykańskim rynku wieprzowiny w ciągu trzech miesięcy można porównać ze wzrostem cen wieprzowiny z Iowa/Minnesota w pierwszych sześciu miesiącach ubiegłego roku. Innymi słowy, rynek wieprzowiny w Ameryce szybko się odradza.
Powodem ożywienia są przede wszystkim dobre wyniki eksportowe, którym Ameryka może zaprzeczać. W listopadzie i grudniu ubiegłego roku wolumen eksportu po raz pierwszy przekroczył 220.000 tys. ton. Nigdy nie udało się osiągnąć takich wyników, nawet za cenę dużych nakładów finansowych. W Ameryce największe podziękowania należą się Meksykowi, Chinom i Japonii, dokąd w ubiegłym roku eksportowano rekordowe ilości tego surowca. Przykładowo, po raz pierwszy w historii wartość eksportu do Chin przekroczyła 1 miliard dolarów, przy czym wzrost ten obserwowano głównie w ostatnich miesiącach.
Meksyk jest w dużym stopniu własnością amerykańskiego przemysłu wieprzowego. Tak to wygląda, ponieważ swobodny dostęp, dzięki umowie handlowej NAFTA, jest absolutnie konieczny. Biorąc pod uwagę obecne rozdanie kart, Meksyk na razie pozostaje łatwo dostępny. Biorąc pod uwagę, że prezydent Trump spotyka się obecnie z oporem na wszystkich frontach, wydaje się, że w niedalekiej przyszłości powstanie mur – fizyczny czy wizualny. Być może, pomimo słabego peso, w kolejnych kwartałach handel uda się nawet ożywić. Amerykański sektor wieprzowiny odbywa obecnie tournée promocyjne po Meksyku, którego celem jest dalsza promocja amerykańskiej wieprzowiny.
Dopóki Ameryka będzie w stanie obalić dobre dane dotyczące eksportu z Japonii i Meksyku, cena wieprzowiny w tym kraju będzie miała solidne – a może nawet będzie rosła – podstawy. Jeśli chodzi o wielkość sprzedaży, są to najważniejsze rynki zbytu dla Ameryki. Stwarza to również perspektywy dla rynku europejskiego, gdyż ceny mięsa w Azji wzajemnie się kontrastują. Krótko mówiąc, wyższa cena wieprzowiny uniemożliwia amerykańskim rzeźniom eksportowanie jej do Azji po cenach dumpingowych.
W ubiegłym roku Europa wyeksportowała 11 miliona ton wieprzowiny do Chin w ciągu pierwszych 1,7 miesięcy. Wzrost o prawie 70 procent w porównaniu z rokiem 2015, przy jednoczesnym zwiększeniu wartości eksportu o prawie miliard. Oczywiście, nie da się przewidzieć, czy te liczby zostaną przekroczone w 2017 r. Jednak dopóki Ameryka będzie w stanie obsługiwać sąsiedni Meksyk i Japonię, a Europa będzie koncentrować się na Chinach, rynek wieprzowiny będzie ogólnie w dobrej sytuacji. Oczywiście, eksporterzy spotykają się w Azji, ale ze względu na rozproszenie działalności, nie wchodzą sobie bezpośrednio w drogę. Oczywiście, warunkiem jest dostęp Amerykanów do Meksyku. Istotny jest również wpływ kursów walutowych.
Pozostaje pytanie, czy rynek trzody chlewnej w Europie znów się ożywi wiosną. Prawdą jest, że poprawa nastrojów w Ameryce ma pozytywny wpływ na ceny wieprzowiny w Europie. Niemiecki „toon design” w połowie lutego osiągnął pułap 1,50 euro za kilogram, a ogólny ton jest dość pozytywny. Podaż świń w Europie tej wiosny prawdopodobnie nie będzie zbyt duża, biorąc pod uwagę niedobór prosiąt tej zimy. Oczekuje się, że popyt ze strony Chin również pozostanie silny.
W jakim kierunku podąży rynek europejski, to oczywiście wciąż kwestia przyszłości. Jednak czynnik obniżający ceny w Ameryce najwyraźniej został na razie przerzucony na innych, a Europa bardzo ucierpiała z tego powodu w drugiej połowie ubiegłego roku.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/varkens-voer/artikel/10873452/Varkensprijs-VS-draait-voor-ons-in-de-goede-richting-]Varkensprijs VS-draait-voor-ons-in-de-goede-richting-]Varkensprijs VS-draait-voor-ons-in-de-goede-richting-]Varkensprijs VS-draait-voor-ons-in-de-goede-richting-[/url]