W środę po południu sytuacja powtórzyła się. Podczas gdy w Niemczech Vereinigungspreis ogłosił podwyżkę o 3 centy, lider rynku Tönnies – całkiem niespodziewanie i ku wielkiemu rozczarowaniu – ogłosił cenę domu. W Niemczech pojawiły się więc spekulacje na temat tego, dlaczego Tönnies po raz kolejny stawia opór.
W dziewiątym tygodniu cena niemieckiej wieprzowiny przełamała wielotygodniową ciszę radiową na rynku trzody chlewnej w północno-zachodniej Europie, wzrastając o 9 centy do 2 euro za kilogram. Ten wzrost z pewnością nie był nadmierny, gdyż od kilku tygodni podaż jest ograniczona, a na rynku mięsa sytuacja powoli zaczyna się poprawiać. Według różnych rzeźni rynek mięsny nie reaguje negatywnie na rosnące ceny wieprzowiny. Istnieje nawet potencjał, aby w marcu nadal systematycznie rosnąć, choć w umiarkowanych i możliwych do opanowania krokach.
W odpowiedzi na pozytywne i poprawiające się wyniki na rynku trzody chlewnej, w środę po południu cena wieprzowiny w Niemczech ponownie wzrosła, po konsultacjach z niemieckimi rzeźniami, tym razem o 3 centy, do 1,57 euro. Zdaniem niektórych, wzrost ten był wręcz umiarkowany, biorąc pod uwagę obecną sytuację rynkową. Aż do środy popołudniu wszystko szło dobrze na niemieckim rynku trzody chlewnej, ponieważ po tym, jak znaczna część uczestników rynku w porę podała swoje ceny, zapaliło się zielone światło na wprowadzenie podwyżek. Jednak gdy podwyżka została w końcu ogłoszona, Tönnies mimochodem wspomniał, że w 10. tygodniu spółka będzie odnotowywać wzrosty boczne i w związku z tym nie zostanie uwzględniona we wzroście cen domów.
Według ISN, grupy reprezentującej interesy niemieckich hodowców trzody chlewnej, praktyki Tönniesa są typowym przykładem nierozsądności. Dlatego ISN zastanawia się, czy Tönnies celowo nie chce osłabić nagrody przyznawanej stowarzyszeniu. W wielu przypadkach ujemną różnicę między dwoma notowaniami hodowcy lub handlarze trzodą chlewną muszą pokryć z własnej kieszeni. A może Tönnies próbuje złagodzić własny ból, ponieważ chiński rynek zbytu jest dla niej zamknięty już od kilku tygodni? Drugi przypadek ma miejsce od jakiegoś czasu i zdaniem ISN nie może być powodem do ogłoszenia niewypłacalności w ostatniej chwili. Bez względu na powód; Krytyka Tönniesa jest silna.
Vion w środę po południu skorzystał z okazji i podał cenę domu na Tönnies. Pozostałe rzeźnie, w tym Danish Crown i Westfleisch, przystąpiły do niemieckiej „vereinigungspreis” i prawdopodobnie dzięki temu zyskały dobrą renomę. Incydent ten prawdopodobnie nie nastąpił w złym momencie dla Danish Crown, ponieważ to właśnie oni byli celem ataków w Niemczech pod koniec ubiegłego roku. Według ISN nie zaszkodziłoby zatem rozważyć możliwość obciążenia Tönniesa i Viona odpowiedzialnością za swoje zachowanie w późniejszym terminie.